EnergetykaGospodarkaOZE

BESS miały być panaceum, a mogą być pułapką

BESS miały być panaceum, a mogą być pułapką
Magazyn energii. Fot. Arinea.

Bateryjne magazyny energii miały być panaceum na przymusowe wyłączanie instalacji OZE, zwłaszcza farm fotowoltaicznych. Zapobiegać utracie energii, a tym samym dochodów, stabilizując przy tym pracę systemu elektroenergetycznego. Nie wszystkie jednak powstaną. Polenergia, jeden z największych producentów energii z OZE, zrezygnowała właśnie z budowy takiej jednostki o mocy 50 MW, mimo, że miała otrzymać blisko 44 milionów złotych dotacji. Dlaczego? I kto będzie następny?

Polenergia, notowana na warszawskiej giełdzie pionowo zintegrowana grupa energetyczna, kontrolowana przez miliarderkę Dominikę Kulczyk jest znaczącym producentem energii z OZE. W 2025 roku wprowadziła do naszego systemu elektroenergetycznego 1 375 GWh zielonej energii, o 4,8 procent mniej niż rok wcześniej. Z tej puli 1 259 GWh wyprodukowało 13 lądowych farm wiatrowych o łącznej mocy 493 MW, a 116 GWh siedem przemysłowych elektrowni solarnych (149 MW), o komplementarnym profilu produkcji.

Zaskakująca decyzja, mimo promesy dotacji

Giełdowa grupa zakładała w swojej strategii do 2030 roku optymalny rozwój portfela onshore m.in. w oparciu o hybrydyzację farm oraz jego uelastycznienie po wybudowaniu bateryjnych magazynów energii (BESS) o mocy 700 MW.

Jednak już wiadomo, że co najmniej jeden nich na pewno nie powstanie. Spółka celowa Polenergia Farma Fotowoltaiczna 13 zrezygnowała bowiem z podpisania umowy dotacyjnej z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej dotyczącej budowy BESS o mocy 50 MW, zlokalizowanego w województwie lubuskim.

Trzeba wiedzieć, że jej projekt „Budowa magazynu energii Szprotawa wraz z niezbędną infrastrukturą techniczną” otrzymał 35 punktów, czyli maksymalną liczbę w naborze wniosków do rządowego priorytetowego programu Magazyny energii elektrycznej i związana z nimi infrastruktura dla poprawy stabilności polskiej sieci elektroenergetycznej, którego operatorem jest NFOŚiGW.

Magazyn energii za 120 milionów złotych

NFOŚiGW prezentując na początku stycznia listę beneficjentów informował, że inwestor oszacował całkowity koszt budowy magazynu na 119,925 miliona złotych (brutto), a wnioskowana (i przyznana) dotacja miała wynieść 43,875 miliona złotych, czyli pokrywała 36,6 procent kosztów. Zarząd Polenergii w sprawozdaniu z działalności grupy kapitałowej informuje, że bezzwrotne dofinansowanie miało stanowić do 45 procent kosztów kwalifikowanych przedsięwzięcia (nie obejmują one podatku VAT, czyli miały wynieść 97,5 miliona złotych netto, a więc 119,925 miliona złotych brutto).

Decyzja o rezygnacji z dotacji, a więc de facto budowy magazynu energii, jak informuje zarząd Polenergii (w komunikacie bieżącym) została podjęta w oparciu o przyjęte kryteria inwestycyjne dla nowych projektów. Ma być też wynikiem zidentyfikowanych ryzyk regulacyjnych, które wpływają na rentowność projektu (prawdopodobnie chodzi o rażąco niskie współczynniki dyspozycyjności mocy, zaproponowane na ostatniej aukcji mocy, organizowanej przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne, operatora systemu).

Nie tak łatwo o hybrydyzację

A także, co ciekawe brak realnych perspektyw na uzyskanie korzystnych warunków przyłączenia. Ich posiadanie to jeden z warunków udziału w naborze wniosków przez NFOŚiGW. Można więc przypuszczać, że spółka nie mogła porozumieć się co do warunków przyłączenia do sieci w ramach cable pooling z Enea Operator, tamtejszym operatorem systemu dystrybucyjnego.

Planowany bateryjny magazyn miał być zintegrowany z lokalnym systemem elektroenergetycznym co miało wpłynąć na zwiększenia jego stabilności i poprawę bilansowania mocy w czasie szczytowego zapotrzebowania oraz nadwyżek produkcyjnych z odnawialnych źródeł energii. Polenergia ma w województwie lubuskim, w powiecie żagańskim dwie wielkoskalowe farmy fotowoltaiczne Szprotawa I i Szprotawa II o łącznej mocy 66,9 MW, uruchomione w kwietniu 2025 roku, kosztem ponad 150 miliona złotych. Planowany BESS zapewne miał być częścią instalacji hybrydowej, obejmującej elektrownie fotowoltaiczne i magazyn energii. Cable pooling mógł obniżyć konieczne nakłady.

Blisko 1,6 miliarda wydatków na BESS

Zarząd Polenergii deklaruje, że pomimo rezygnacji z budowy BESS Szprotawa, firma nadal będzie aktywnie rozwijać pozostały portfel magazynów energii, kierując się wspomnianymi kryteriami inwestycyjnymi, w tym jasno zdefiniowanym profilem oczekiwanych zwrotów z inwestycji.

Po wycofaniu się z budowy magazynu o mocy 50 MW w województwie lubuskim, należący do Polenergii portfel projektów BESS zmniejszył się o 7,14 procent, do 650 MW. Uwzględniając planowany CAPEX na tę jednostkę w wysokości około 120 miliona złotych, łączne nakłady na jego rozwój można szacować nawet na 1,56 miliarda złotych. O ile wszystkie zostaną wybudowane.

Warto pamiętać, że ryzyk regulacyjnych w tym segmencie pojawiło ostatnio więcej. To na przykład planowane przez ministerstwo technologii i rozwoju istotne zwiększenie wymogów bezpieczeństwa przeciwpożarowego dla magazynów energii, czy konieczność implementacji unijnych przepisów dotyczących cyberbezpieczeństwa instalacji energetycznych (dyrektywa NIS2 , rozporządzenie RED Article 3.3, Cyber Resilience Act).

Tomasz Brzeziński


Powiązane artykuły

Plan uderzenia w petropaństwo Putina. Indie już razem z USA

Decyzja Indii o wstrzymaniu zakupów rosyjskiej ropy nie jest zwykłym epizodem w wojnie handlowej z USA. To wydarzenie o znaczeniu...
Centrum danych. Fot. Freepik

Silniki lotnicze i turbiny na ratunek centrom danych?

Deweloperzy centrów danych coraz częściej sięgają po silniki lotnicze i generatory zasilane paliwami kopalnymi, by sprostać rosnącym potrzebom sektora sztucznej...

Nie tylko KSeF paraliżuje księgowych. „e-Sprawozdania” nie gotowe

Chaos w rozliczeniach na początku roku to nie tylko wina KSeF. Od stycznia obowiązuje nowy format sprawozdań finansowych, ale rządowe...

Udostępnij:

Facebook X Pinterest WhatsApp