Miedź wchodząca w surowcowy supercykl to szansa KGHM

8 czerwca 2021, 11:15 Alert
Huta Miedzi „Legnica” fot. KGHM
Huta Miedzi "Legnica" fot. KGHM

Ceny miedzi rosną w szybkim tempie. Jest to spowodowane odbiciem gospodarczym w Chinach, ale także perspektywą zwiększonego popytu na ten istotny surowiec w branży „zielonych technologii”. Taka sytuacja pozytywnie wpływa m.in na polski KGHM, który jest jednym z największych producentów miedzi na świecie. 

KGHM na fali

Supercykl pojawia się wtedy, kiedy ceny danego surowca przewyższają prognozowany trend w okresie od 10 do 30 lat. Z reguły cechują się one zwiększeniem popytu na skale globalną, na którą podaż reaguję z opóźnieniem. Ceny miedzi na rynkach w ciągu ostatnich 18 miesięcy wzrosły z nieco po ad 5 tys dolarów za tonę do ponad 10 tys. dolarów za tonę.

Poza bumem w Chinach, na ceny miedzi wpływają również dążenia do obniżenia emisyjności światowych gospodarek. Według Goldman Sachs, pojazd elektryczny potrzebuje pięć razy więcej miedzi niż pojazd spalinowy tj. od 60-83 kg. Trzy megawatowa turbina wiatrowa wymaga natomiast 4,7 ton miedzi.

Według danych Międzynarodowej Agencji Energii, do osiągnięcia neutralności klimatycznej, wydobycie minerałów ziem rzadkich, kobaltu, miedzi i innych pierwiastków potrzebnych do zielonych technologii będzie musiało wzrosnąć siedmiokrotnie w latach 2020-2030. Na wzrost cen będzie wpływało obniżenie wydatków inwestycyjnych przez firmy wydobywcze. Według FT, firmy te wolą akumulować zyski niż wprowadzać je w postaci inwestycji.

Na tym tle pozytywnie odnalazł się m.in KGHM ze swoją inwestycją w kopalnię Sierra Gorda w Chile, która po początkowych problemach związanych z optymalizacją kosztów operacyjnych, jest jednym z bardziej dochodowych zakładów KGHM.

FT/Mariusz Marszałkowski 

Brzydkie kaczątko KGHM bije rekord dekady dzięki drożejącej miedzi