Mielczarski: Mniej węgla, więcej gazu

17 października 2014, 09:57 Energetyka
Władysław Mielczarski 1

KOMENTARZ

Prof. Władysław Mielczarski

Politechnika Łódzka

W negocjacjach dotyczących nowego pakietu klimatycznego Polska powinna szukać sojuszników. Najbardziej prawdopodobne wydaje się poparcie krajów będących w podobnej sytuacji jak Polska, tzn. produkujących duże ilości energii elektrycznej z węgla.

Największym producentem energii elektrycznej z węgla w Europie są Niemcy, gdzie produkcja taka sięga 50 proc. całej produkowanej energii elektrycznej. Dodatkowym elementem jest decyzja o zamknięciu po  2022 roku elektrowni jądrowych, która to decyzja spowoduje zwiększenie emisji CO2. Jednak poparcie Polski przez Niemcy przy ograniczaniu zakresu polityki klimatycznej wydaje się mało prawdopodobne. Szczegółowa analiza pokazuje, że Niemcy są w stanie ograniczyć emisje CO2 o 40 proc. do 2030r., chociaż planowane cele klimatyczne na rok 2050 są nierealne.

Produkcja energii elektrycznej w Niemczech z różnych typów elektrowni jest pokazana na Rys. 1. Chociaż rośnie udział odnawialnych źródeł energii, to dominującymi są elektrownie węgla brunatnego i kamiennego. Produkcja energii elektrycznej z elektrowni gazowych jest ograniczona ze względu na wysokie ceny gazu i niskie ceny pozwoleń na emisje CO2.

Zamknięcie elektrowni jądrowych i zastąpienie ich produkcji przez elektrownie gazowe zwiększy emisje CO2 – Rys. 2. Chociaż produkcja energii z OZE dochodzi już do granic możliwości jej przyjęcia przez system elektroenergetyczny, to rozbudowa krajowej sieci w Niemczech i wspomożenie przez inne kraje, jak Polska, gdzie prowadzone są obecnie rozmowy z PGE SA na ten temat, może pozwolić na zwiększenie produkcji ze źródeł odnawialnych o około 50 proc., jednak nie na tyle aby spełnić wymagania pakietu klimatycznego – Rys. 2. Tylko znaczne zwiększenie produkcji z elektrowni gazowych do 200TWh pozwoli Niemcom obniżyć emisje o 40 proc. Opcja ta wydaje się realna. Ceny gazu spadają i prognozy wskazują na możliwe spadki poniżej 300 dol. za 1 tys. m. sześc., kiedy gaz zaczyna być bardziej konkurencyjny niż węgiel przy produkcji energii elektrycznej. Konieczne, więc będzie istotne zwiększenie dostaw gazu dla produkcji energii elektrycznej do ponad 30 mld m. sześc. 3 rocznie – Rys.3, ale to przecież niewiele więcej niż połowa przepustowości gazociągu North Stream, czy niewiele więcej niż ewentualnie druga nitka gazociągu Jamał. 1

Rys. 1 Produkcja energii elektrycznej w Niemczech w 2013 r. 2

Rys. 2 Możliwe opcje spełnienia celów klimatycznych.  3

Rys. 3 Zużycie gazu w elektrowniach przy realizacji polityki klimatycznej.