Mielczarski: Tani węgiel to być albo nie być dla polskiej gospodarki

23 września 2013, 14:04 Energetyka
Władysław Mielczarski

Polskie elektrownie szukają źródeł taniego węgla. Obecnie ceny tego surowca oferowane przez polskie kopalnie są niekonkurencyjne. Zdaniem profesora Władysława Mielczarskiego ten stan rzeczy zmieni jedynie restrukturyzacja górnictwa.

– Polskie kopalnie muszą przejść restrukturyzację. Oznacza to, że muszą koniecznie sięgnąć po nowe pokłady, zmienić organizację pracy i obniżyć koszty. Myślę, że po przeprowadzeniu tych zmian polski węgiel będzie konkurencyjny – ocenia naukowiec. – Niska cena węgla na świecie jest spowodowana wielkimi ilościami gazu zużywanymi w amerykańskich elektrowniach. Stąd bierze się jego nadmiar na rynkach. Jeżeli jednak pojawi się nowy popyt na czarny surowiec, to analizując koszty krańcowe głównych producentów, jak Australia, Indonezja czy Rosja, można ocenić, że długoterminowo ceny będą rosły.

– Dlatego jestem przekonany, że węgiel z Polski będzie konkurencyjny wobec surowca z importu, chociażby ze względu na znaczne koszty transportu. Do tego potrzebna jest restrukturyzacja – mówi rozmówca BiznesAlert.pl.

– Myślę, że ten proces przyniesie pierwsze efekty w ciągu dwóch, trzech lat. Samo zadanie jest długoterminowe. Dzisiaj mamy w Polsce głównie elektrownie oparte na węglu. To się nie zmieni nawet za 50 lat. Elektrowni atomowej raczej nie zbudujemy. Gaz zapewni może 20 czy 25 procent zapotrzebowania na energię. Resztę zapewni tylko czarne złoto. Dlatego tani polski węgiel to być albo nie być naszej gospodarki – kończy prof. Mielczarski.