PGE jest zadowolona z unijnego orzeczenia w sprawie polskiego rynku mocy

6 października 2021, 18:15 Alert
Elektrownia Opole
Elektrownia Opole. Fot: PGE

6 października Sąd Unii Europejskiej (I instancja sądowa) oddalił skargę Tempus Energy Germany i T Energy Sweden na decyzję Komisji Europejskiej z 2018 roku, zatwierdzającą polski rynek mocy (sprawa T-167/19). Sąd UE przychylił się do argumentacji Komisji Europejskiej i wspierających ją uczestników postępowania (interwenientów): Rzeczpospolita Polska, PGE Polska Grupa Energetyczna SA, Enel X Polska oraz Enspirion. Spór sądowy toczył się od marca 2019 roku.

PGE i rynek mocy

– Nad tą sprawą pracowaliśmy wspólnie z prawnikami i ekspertami od rynku mocy oraz pomocy publicznej przez ostatnie dwa lata. Dzisiejszy wyrok potwierdza słuszność wypracowanych w ramach PGE SA argumentów, które wspólnie z pozostałymi uczestnikami sporu podnosiliśmy w toku postępowania. Bez rynku mocy nie możemy harmonijnie przejść z obecnego systemu opartego na paliwach kopalnych do jednostek odnawialnych i niskoemisyjnych. Jest to też wyrok korzystny z perspektywy tych operatorów, którzy faktycznie zarządzają popytem i są obecni na polskim rynku – mówi Wojciech Dąbrowski, prezes zarządu PGE Polskiej Grupy Energetycznej.

Sąd UE potwierdził, że w momencie wydawania decyzji, Komisja Europejska prawidłowo oceniła ryzyko braku dostaw w polskim systemie elektroenergetycznym oraz mogła zastosować uproszczony tryb wydania decyzji, a reguły funkcjonowania polskiego rynku mocy nie są dyskryminujące dla uczestników aukcji – niezależnie od tego, czy są to wytwórcy, czy też operatorzy świadczący usługi DSR (Bilansowanie podaży i zapotrzebowania na moc). Potwierdzeniem tego jest wsparcie KE przez działających w Polsce operatorów DSR, którzy są aktywnymi uczestnikami rynku mocy.

Skarga na decyzję Komisji Europejskiej, zatwierdzająca polski rynek mocy, to drugie postępowanie przed sądami Unii Europejskiej, wszczęte przez spółki z grupy Tempus. Wcześniej, w wyroku z 15 listopada 2018 roku sąd unieważnił decyzję akceptującą brytyjski rynek mocy. Od tej decyzji odwołała się Komisja Europejska, a w postępowaniu odwoławczym po stronie KE opowiedziała się Rzeczpospolita Polska. Na początku września 2021 roku wydane zostało orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości w tej sprawie, podzielające argumenty podniesione przez Komisję. Tym samym Trybunał samodzielnie rozstrzygnął w sprawie, oddalając wszystkie zarzuty podniesione przez Tempus. Na wcześniejszym etapie tego postępowania została wydana korzystna dla Komisji opinia Rzecznika Generalnego, który w jednoznaczny sposób opowiedział się za odrzuceniem wszystkich podniesionych przez Tempus zarzutów.

Rynek mocy w Polsce został powołany w 2017 roku, jako odpowiedź na spodziewany deficyt mocy wytwórczych w polskim systemie elektroenergetycznym. Od tego czasu odbyło się pięć aukcji głównych oraz dwie aukcje dodatkowe (na poszczególne kwartały 2021 i 2022), w ramach których zakontraktowano łącznie od 21 do 23 GW mocy dla każdego z lat 2021-2025, które będą przywoływane przez operatora systemu elektroenergetycznego w ramach tzw. okresów zagrożenia. Jednocześnie, wśród dotychczas zawartych umów 5,5 GW to umowy co najmniej 15-letnie. Dodatkowo, zawarto ponad 12 GW umów co najmniej 5 – letnich. Dotychczas zawarte oraz potencjalne przyszłe umowy mocowe zwiększają istotnie bezpieczeństwo dostaw energii. W związku z rozwojem niestabilnych źródeł OZE, rynki mocy są rozwiązaniami coraz częściej stosowanymi w państwach Unii Europejskiej (ostatnio akceptację takiego mechanizmu uzyskała Belgia). W związku z dzisiejszym orzeczeniem, zarówno świadczenie obowiązku mocowego, jak i przychody z rynku mocy są niezagrożone.

Polska Grupa Energetyczna/Michał Perzyński