Politico wybrało pięć najbardziej wpływowych osób europejskiego rynku gazu. Jest wśród nich Polak

4 listopada 2019, 10:15 Alert
UE Unia Europejska Komisja
Siedziba Komisji Europejskiej. Fot. Wikimedia Commons

W Unii Europejskiej toczy się poważna dyskusja o odejściu od węgla. Z pomocą może tu przyjść mniej emisyjny i tańszy gaz, jednak nowa Komisja Europejska wyraźnie mówi o odchodzeniu od wszystkich paliw kopalnych. Jednocześnie, europejski rynek gazu czeka prawdziwa ewolucja – jako że UE importuje 70 procent swojego zapotrzebowania na ten surowiec, konieczne będą liczne zmiany w prawie i inwestycje, by zmniejszyć zależność od Rosji. Portal Politico przedstawił sylwetki pięciu Europejczyków, którzy będą mieli największy wpływ na podejmowane decyzje. Jest wśród nich jeden Polak.

Kadri Simson

Ustalenie właściwej równowagi między tradycyjnym gazem ziemnym a zielonym gazem przypadnie Kadri Simson, nowej komisarz ds. energii. Estonka będzie realizować unijny program dekarbonizacji, ale będzie musiała znaleźć wygodną przestrzeń dla gazu jako „paliwa przejściowego”. Simson powiedziała podczas przesłuchania w Parlamencie Europejskim, że „gaz odegra swoją rolę w przejściu do neutralności klimatycznej”, dostrzegając znaczenie LNG. Dodała jednak, że „zbada również, w jaki sposób najlepiej dostosować do przyszłości ramy regulacyjne i infrastrukturę dla gazu, przyczyniając się do dekarbonizacji poprzez zastosowanie gazów o niskiej emisji węgla, takich jak wodór”.

Ditte Juul-Jørgensen

Podczas gdy Simson będzie główną postacią wszelkich reform, osobą pomagającą jej w poruszaniu czasami sprzecznych priorytetów UE dotyczących dekarbonizacji przy jednoczesnym zmniejszeniu zależności od importu z Rosji, będzie Dunka Ditte Juul-Jørgensen. Posiada ona trzydziestoletnie doświadczenie pracy przy Komisji Europejskiej. W ostatnich latach kierowała gabinetem komisarz ds. Konkurencji Margrethe Vestager, teraz skupi się na pozycji branży w transformacji energetycznej. Jeśli chodzi o dialog z firmami i rządami, Juul-Jørgensen „rozumie ludzi, słuchając ich całkowicie poważnie” – rekomendowała ją jej była przełożona Magrethe Vestager.

Philippe Sauquet

Również koncerny gazowe będą szukać korzyści biznesowych w dążeniu do dekarbonizacji. Philippe Sauquet, prezes europejskiego lobby gazowego Eurogas i najwyższy urzędnik francuskiego giganta naftowego i gazowego Total, twierdzi, że Europa będzie polegać na gazie w perspektywie długoterminowej – zmienić się może jedynie rodzaj gazu. Sauquet mówił, że należy zacząć zwiększać udział zielonego gazu, jak biometan z odpadów, a także wodór. Zasugerował on niejednokrotnie, że regulowane ceny zielonego gazu, podobne do programów wspierających dla energetyki odnawialnej, powinny być częścią rozwiązania, wraz ze wsparciem UE dla przebudowy elektrowni węglowych na elektrownie gazowe.

Jorgo Chatzimarkakis

Wodór jest jedynym rodzajem zielonego gazu, o którym regularnie wspominają zarówno przedstawiciele Komisji, jak i przedstawiciele branży, jako element polityki dekarbonizacji. Ile funduszy branża wodorowa otrzyma w ramach nowej Komisji, będzie częściowo zależeć od Jorgo Chatzimarkakisa, sekretarza generalnego lobbingowej grupy Hydrogen Europe. Chatzimarkakis, były deputowany greckiego pochodzenia do niemieckiego Bundestagu, nie wstydzi się wytłumaczyć pragnień branży. Mówił, że przemysł powinien mieć dostęp do odpowiedniej infrastruktury i systemów wsparcia, aby rozwijać się z wykorzystaniem zielonego gazu.

Jerzy Buzek

Jerzy Buzek nie jest już przewodniczącym komisji przemysłu i energii Parlamentu Europejskiego, co nie oznacza, że jest poza centrum uwagi. Polityk Europejskiej Partii Ludowej i były polski premier promuje gaz ziemny w transformacji energetycznej i zależy mu na tym, aby paliwo kopalne nie zostało porzucone zbyt szybko. Jednym z głównych powodów jest to, że Polska zamierza zwiększać import gazu ziemnego, starając się stopniowo odchodzić od węgla. Buzek, który od 15 lat jest posłem do PE, był w zeszłym roku głównym negocjatorem Parlamentu w sprawie zmiany dyrektywy gazowej, która ma objąć gazociąg Nord Stream 2 jurysdykcją UE.

Politico/Michał Perzyński

Buzek: Na atom dla Polski jest już za późno