Arak: Polska mogłaby osiągnąć neutralność klimatyczną w 2056 roku

24 lipca 2020, 13:00 Środowisko
Flaga Polski i Unii Europejskiej. Źródło Wikicommons
Flaga Polski i Unii Europejskiej. Źródło: Wikicommons

Prezes Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) Piotr Arak tłumaczy polskie stanowisko w negocjacjach klimatycznych na łamach EU Observer.

Pieniądze i czas

– Wiele stolic, ekspertów i polityków postrzega Polskę jako „enfant terrible” negocjacji klimatycznych.
Warszawa jako jedyna w UE nie zgadza się z celem neutralności klimatycznej do 2050 roku. Wszyscy pytają dlaczego, ale odpowiedź jest prosta: pieniądze i czas – pisze prezes Polskiego Instytutu Ekonomicznego Piotr Arak na łamach EU Observer.

– Osiągnięcie neutralności klimatycznej netto do 2050 roku jest głównym długoterminowym celem Unii Europejskiej. W praktyce oznacza to konieczność ograniczenia emisji gazów cieplarnianych do ilości pochłanianej przez lasy w całej UE. Neutralność klimatyczna UE ma kluczowe znaczenie dla Europejskiego Zielonego Ładu – strategii przyjętej w grudniu 2019 roku przez nową Komisję Europejską (…) – przypomina prezes PIE.

– Osiągnięcie przez państwa członkowskie UE neutralności klimatycznej do 2050 roku. Stanowi dla nich wyzwanie o różnej skali. Zaledwie trzy państwa członkowskie UE zdecydowały się na wczesne osiągnięcie neutralności klimatycznej: Finlandia (do 2035 roku), Austria (do 2040 roku) i Szwecja (do 2045 roku) (…). Liderzy UE w dziedzinie transformacji energetycznej zwykle mają wysoki udział energii wodnej lub jądrowej (czasami obu) w strukturze produkcji energii, znacznie przekraczający udział paliw kopalnych – pisze Arak.

– Według naszych szacunków Polska biorąc pod uwagę rozwój społeczno-gospodarczy innych krajów Europy i czas potrzebny im na transformację z podobnej sytuacji jak Polska do stanu zaangażowania w neutralność klimatyczną, zajmie Polsce do 2056 roku. (…) Choć wydaje się możliwe osiągnięcie przez Polskę neutralności klimatycznej do 2050 roku, to będzie to trudne – uważa.

Źródło: EU Observer, opracował Michał Perzyński

Czy Polska powinna iść ku neutralności klimatycznej swoją drogą? „Naszą specyfiką jest węgiel”