Przedsiębiorstwo żeglugowe dołącza do rankingu 10 największych trucicieli w UE

9 grudnia 2019, 08:15 Alert
statek
fot. Wikimedia Commons

Po raz pierwszy w historii do elektrowni węglowych i Ryanaira na liście 10 największych emitentów gazów cieplarnianych w UE dołączył operator statków kontenerowych.

Flota Mediterranean Shipping Company (MSC), która przewozi towary konsumpcyjne, od elektroniki i świeżych owoców po ubrania i zabawki, była odpowiedzialna za około 11 milionów ton (Mt) emisji CO2. Raport Transport & Environment (T&E) pokazuje, że MSC byłby ósmym największym emitentem we wspólnocie, gdyby żegluga była częścią unijnego systemu handlu emisjami (EUETS).

Statki płynące do i z Europy wyemitowały w ubiegłym roku ponad 139 milionów ton CO2 – co oznacza, że gdyby żegluga była krajem, byłaby ósmym największym emitentem w UE po Holandii. Żegluga jest jedynym sektorem w Unii Europejskiej, w którym nie ma narzędzi ograniczających emisje. Równocześnie sektor morski jest zwolniony na mocy prawa UE z obowiązku płacenia podatku od paliwa, co stanowi realną dotację o wartości 24 miliardów euro rocznie. [1]

Faig Abbasov, T&E: “Firma, o której konsumenci nigdy nie słyszeli, dołączyła do listy 10 największych trucicieli w Europie. Przemysł nie płaci ani grosza za emisję dwutlenku węgla, a UE jak dotąd nie zrobiła nic, aby ograniczyć ich negatywny wpływ na środowisko. Europejski handel nie musi być brudny tylko dlatego, że przywódcy UE zaniedbali oczyszczanie żeglugi.”

Analiza pokazała również, że emisje ze statków przewożących towary do i z Polski były większe niż CO2 ze wszystkich samochodów w
Warszawie. Emisje z transportu są tak duże, że w pięciu krajach, w tym w Holandii, Belgii i Norwegii, sektor emitował tyle samo CO2, co ich wszystkie samochody.

Nowa przewodnicząca Komisji Europejskiej zobowiązała się do włączenia emisji z żeglugi międzynarodowej do europejskiego systemu handlu uprawnieniami do emisji (ETS), aby w ten sposób przyczynić się do osiągnięcia celu neutralności klimatycznej. Według T&E jest to pierwszy istotny krok w kierunku ograniczenia wpływu tego sektora na klimat. Tym niemniej konieczne będą również dodatkowe środki, w tym limity dotycząca emisji CO2 przez statki podczas eksploatacji, aby przyspieszyć wdrażanie paliw i technologii bezemisyjnych.

Faig Abbasov, T&E: „Najwyższy czas, aby przywódcy krajowi wsparli przewodniczącą Ursulę von der Leyen i Parlament Europejski w uregulowaniu od dawna ignorowanego sektora emisji morskich. Aby żegluga miała swój uczciwy udział w redukcji emisji, Europa musi wprowadzić ten sektor do systemu handlu emisjami dwutlenku węgla i wprowadzić normy emisji CO2 dla wszystkich statków zawijających do europejskich portów. ”

Krzysztof Bolesta, FPPE: „Dziś emisje CO2 z żeglugi nie podlegają ani regulacjom europejskim ani międzynarodowym. Międzynarodowa Organizacja Morska (IMO) w 2018 roku przyjęła co prawda strategię zgodnie z którą emisje gazów cieplarnianych z żeglugi międzynarodowej mają zostać zmniejszone o 50% do 2050. Strategia ta nie zakłada jednak żadnego instrumentu dyscyplinującego. UE już dawno powinna była włączyć sektor żeglugi do EU ETS. Jeśli na poważnie podchodzimy do redukcji emisji, to nie możemy się koncentrować wyłącznie na energetyce. Transport morski i lotniczy za długo cieszyły się z jazdy na klimatyczną gapę”.

[1] [1] Transport & Environment, EU shipping’s €24bn-a-year fossil tax holidays, (2019). https://www.transportenvironment.org/publications/eu-shippings-%E2%82%AC24bnyear-fossil-tax-holidays

Fundacja Promocji Pojazdów Elektrycznych