Białoruś w marcu kupi milion ton ropy

2 marca 2020, 09:45 Alert
ropa, cysterna
fot. Pixabay

Białoruskie rafinerie zakontraktowały około miliona ton ropy, która zostanie dostarczona w marcu – poinformowała agencja TUT-BY, powołując się na przedstawicieli koncernu Biełneftechim.

Skąd pochodzi ropa dla rafinerii białoruskich?

Około 300 tysięcy ton surowca pochodzić ma od grupy Safmar rosyjskiego oligarchy Michaiła Guceriewa. Ponad 320 tysięcy ton zostanie dostarczonych przez porty morskie na Litwie i Ukrainie.

Dostawy do Kłajpedy mają pochodzić od rosyjskich dostawców, a docelowo trafić mają do rafinerii w Nowopołocku przy wykorzystaniu litewskich kolei. Dostawy do Odessy ma zrealizować azerski SOCAR. Ropa ta zostanie przepompowana ropociągiem Odessa-Brody do rafinerii w Mozyrzu. Około 130 tysięcy ton ma pochodzić ze złóż znajdujących się na terytorium Białorusi. Wcześniej surowa ropa wydobywana na Białorusi była eksportowana.

Ponadto Transnieft poinformował o rezerwacji zdolności przesyłowych ropociągu Przyjaźń przez pięciu mniejszych dostawców. Biełneftechim nie poinformował o szczegółach ani wolumenie dostaw. Wiadomo jedynie, że jednym tych przedsiębiorstw jest spółka UDS Nieft, która planuje dostarczyć w marcu 50 tysięcy ton ropy.

Białoruś oczekuje, że wzrośnie udział mniejszych rosyjskich producentów ropy w dostawach surowca na Białoruś. Jest to korzystne ze względu na brak konieczności płacenia im premii eksportowej przez Biełneftechim. Taka premia jest doliczana do cen ropy dostarczanej przez pięciu największych dostawców surowca na Białoruś, jak Rosnieft, Gazpromnieft, Łukoil, Surgutnieftegaz i Tatnieft.

Jednym z takich niezależnych dostawców jest spółka Jangpur, która jest firmą wydobywczą Biełneftechimu działającą na terenie Rosji. Jej zeszłoroczne wydobycie wyniosło 224 tysiące ton ropy.

Przerób ropy w rafineriach białoruskich

W styczniu i lutym białoruskie rafinerie w Mozyrzu i Nowopołocku pracowały z 50-procentowym obciążeniem. W tym czasie przerobiły około 1,8 mln ton ropy. Wcześniejszy plan zakładał przerób na poziomie 3,6-4 mln ton surowca. Według białoruskiego koncernu takie ilości przerobionej ropy są wystarczające do zaspokojenia zapotrzebowania na paliwa na rynku wewnętrznym. Pozwala również na utrzymanie „krytycznego wolumenu eksportu” surowca.

TUT.BY/ Mariusz Marszałkowski

Biełneftechim jest gotowy negocjować z PERN na temat dostaw ropy