Ropa Kazachstanu omija Rosję na potęgę, ale Niemcy wolą Przyjaźń pomimo obaw Polski

13 lipca 2023, 13:05 Alert

Kazachowie ślą 18 razy więcej ropy szlakiem omijającym Rosję, ale Niemcy wciąż polegają na Ropociągu Przyjaźń ciągnącym się z terytorium rosyjskiego pomimo obaw Polski przed farbowaną ropą.

Tankowiec. Fot. Shutterstock
Tankowiec. Fot. Shutterstock

KazTransOil odpowiedzialny za eksport ropy Kazachstanu wysłał w drugim kwartale 2023 roku 347,100 ton ropy ze złoża Tengiz przez port Aktau, Morze Kaspijskie do ropociągu Baku-Tbilisi-Ceyhan (BTC) a stamtąd naftoportami tureckimi w świat. To szlak omijający Rosję. Jest wykorzystywany osiemnaście razy bardziej niż w pierwszym kwartale 2023 roku. Prezydent Kazachstanu Kasym-Żomart Tokajew nakazał zwiększyć dostawy ropy z pominięciem Rosji i z pomocą Azerbejdżanu. Porozumienie KazMunaiGas z azerskim SOCAR dopuszcza możliwość przesłania do 1,5 mln ton ropy rocznie przez BTC. Kazachowie kupili też dwa tankowce i stworzyli mieszankę KEBCO w celu przedstawienia rynkowi alternatywy do rosyjskiej REBCO.

Kazachowie ślą także ropę przez Ropociąg Przyjaźń do Niemiec w ilości 100 tysięcy ton miesięcznie do końca 2024 roku za pośrednictwem rosyjskiego Transnieftu. Niemcy nie płacą Rosjanom za dostawy, bo za te zarabiają Kazachowie, ale dostawca kazachski musi płacić rosyjskiemu operatorowi za dostęp do przepustowości. Dostawy przez Przyjaźń zostały wyłączone z sankcji unijnych na północną nitkę ciągnącą się przez Polskę oraz Niemcy. Istnieją ponadto obawy, że ropa księgowana jako kazachska jest fizycznie rosyjska, rodząc pola do nadużyć. Polska jest pośrednikiem tych dostaw poprzez państwowy PERN. BiznesAlert.pl opisywał obawy strony polskiej, które nie zostały wysłuchane w Berlinie.

Kolejny, alternatywny szlak dostaw to port rosyjski Noworosyjsk doświadczony plagą usterek utrudniających dostawy z Kazachstanu.

EA Daily / Wojciech Jakóbik

Jakóbik: Czy Niemcy tłoczą ropę rosyjską z kazachską metką przez Polskę?