Rosjanie szukają sposobu na to, by wydobywać więcej ropy pomimo ograniczeń porozumienia naftowego

30 grudnia 2020, 12:45 Alert
gaz łupki ropa
Wydobycie w USA. Źródło: Wikipedia

Rosjanie szukają sposobu na wyswobodzenie się z ograniczeń porozumienia naftowego i pompowanie jak największej ilości ropy pomimo pozostawania w układzie.

Nowe wyzwania branży naftowej w Rosji

Porozumienie naftowe OPEC+, do którego kraje produkujące ropę wróciły w maju 2020 roku po zerwaniu go w marcu, wymogło na jego członkach drastyczne cięcie wydobycia ropy naftowej. Jednym z najbardziej dotkniętych ograniczeniami producentów są firmy rosyjskie. Szukają one sposobu na poradzenie sobie w tym okresie poprzez zmiany inwestycyjne i optymalizacje portfela aktywów ze względu na konieczność redukcji wydobycia ropy naftowej o ponad dwa mln baryłek ropy dziennie (z poziomu 11 mln baryłek dziennie).

Rosnieft rozpoczął intensywne inwestycje w projekt Wostok Oil, który ma zapewnić wydobycie na poziomie 30 mln ton  do 2024 roku oraz 100 mln ton w 2030 roku. Całkowite wydobycie ropy naftowej w Rosji w 2019 roku wyniosło ponad 520 mln ton. Poza inwestycją w nowe projekty, które mają zapewnienie licznych ulg i dotacji ze strony państwa, Rosnieft ogranicza wydobycie i zbywa stare i mocno wyeksploatowane złoża.

Gazprom Nieft zdecydował się zwiększyć wydobycie kondensatu gazowego, czyli cieczy olejowej wydobywanej przy okazji eksploatacji odwiertów gazu ziemnego. Gazprom Nieft porozumiał się z Gazpromem na opracowanie nowych złóż na dotychczasowych polach gazowych należących do gazowego giganta. Dzięki tej sztuczce Gazprom Nieft planuje zwiększenie wydobycia w 2021 roku o 4,1 procent. Kondensat gazowy nie jest uwzględniony w porozumieniu OPEC+, co oznacza, że Rosja może wydobywać go więcej. W całym 2019 roku Rosja wydobyła 34 mln ton kondensatu gazowego.

Łukoil, największy prywatny koncern naftowy w Rosji, jest największym poszkodowanym obecnego kryzysu. Firma ta nie może liczyć na ulgi podatkowe podobne do tych, które otrzymują koncerny państwowe. Nie może też rozwijać nowych, perspektywicznych projektów wydobywczych w Rosji, natomiast stare złoża w Syberii Zachodniej szybko się kończą. Rozwiązaniem Łukoila jest poszukiwanie gotowych aktywów wydobywczych za granicą, szczególnie w krajach, w których nie działa porozumienie OPEC+. To działanie widoczne jeszcze przed pandemią szczególnie nasiliło się w ostatnim czasie.

Kommiersant/Mariusz Marszałkowski

Marszałkowski: Kreml przykręca śrubę sektorowi ropy (ANALIZA)