Roszkowski: Reforma górnictwa to żaba, którą trzeba połknąć

7 stycznia 2015, 15:42 Energetyka
Kopalnia

Plan naprawczy polskiego górnictwa zakłada powołanie w miejsce Kompanii Węglowej nowej spółki, do której trafią rentowne i perspektywiczne kopalnie, w których część górników znajdzie zatrudnienie.

– Ratujmy to, co jest do uratowania. Część kopalni i etatów będzie musiała przestać istnieć. Być może w takim przetrwalniku najcenniejsze aktywa przetrwają trudny okres i wejdą na ścieżkę rentowności – twierdzi prezes Instytutu Jagiellońskiego Marcin Roszkowski. – Warunkiem jednak jest, aby nowy byt nie obciążał zbytnio dobrze funkcjonujących spółek górniczych, aby na ich barki nie spadło ratowanie całego sektora. Wtedy zepsulibyśmy ostatni zdrowy fragment sektora – ostrzega ekspert.
Rada Ministrów 7 stycznia 2015 r. przyjęła Plan Naprawczy dla Kompanii Węglowej S.A. przygotowany przez Pełnomocnika Rządu ds. Restrukturyzacji Węgla Kamiennego Wojciecha Kowalczyka.

Plan przewiduje podział majątku Kompanii Węglowej S.A. na trzy grupy. Pierwsza – kopalnie, w których wydobycie nie jest ekonomicznie uzasadnione trafią do Spółki Restrukturyzacji Kopalń S.A. w celu wygaszenia działalności. Druga – kopalnie, w których wydobycie jest ekonomicznie uzasadnione dołączą do spółki celowej (SPV) utworzonej przez Węglokoks. Trzecia grupa to majątek niezwiązany z działalnością górniczą z przeznaczeniem do likwidacji (sprzedaż majątku).

Według analiz Zarządu KW S.A. oraz wiceministra Kowalczyka najbardziej optymalnym wariantem będzie przeprowadzenie procesu w dwóch etapach. W pierwszym etapie 4 kopalnie, w których wydobycie jest ekonomicznie uzasadnione: KWK Jankowice, KWK Chwałowice, KWK Rydułtowy-Anna, KWK Marcel trafią do spółki celowej powołanej przez Węglokoks S.A.  Natomiast kopalnie, w których wydobycie nie jest ekonomicznie uzasadnione:  KWK Bobrek-Centrum, KWK  Sośnica-Makoszowy, KWK Brzeszcze, KWK Pokój trafią do Spółki Restrukturyzacji Węgla S.A. w celu wygaszania w nich działalności. Do Węglokoksu S.A. zostanie również sprzedana KWK Piekary.

W drugim etapie do spółki celowej utworzonej przez Węglokoks S.A. trafią również KWK Bolesław Śmiały, KWK Piast, KWK Halemba-Wirek, KWK Bielszowice, KWK Ziemowit. W ten sposób na bazie 9 kopalń powstanie nowy, silny podmiot zdolny do efektywnego konkurowania na europejskim rynku węgla. Trwają już rozmowy z inwestorami zewnętrznymi (polska energetyka), którzy są zainteresowani inwestycją na zasadach rynkowych w ten nowy podmiot.

Blisko 6 tys. pracowników dołowych z wygaszanych kopalni znajdzie zatrudnienie w spółce celowej. Dla pozostałych pracowników dołowych (około 2,1 tys. osób)  przygotowano możliwość skorzystania z 4 letniego urlopu górniczego w zamian za 75 proc. miesięcznego wynagrodzenia (dla osób, które mają 4 i mniej lat do emerytury) lub z jednorazowej odprawy pieniężnej (dla osób, które mają więcej niż 4 lata do emerytury) o równowartości 24-miesięcznego wynagrodzenia. Pracownicy przeróbki mechanicznej węgla (ok.1,1 tys. osób), będą mogli skorzystać z odpraw w wysokości 10 miesięcznego wynagrodzenia. Pozostali pracownicy naziemni, głównie administracja (ok. 1,6 tys. osób),  mogą skorzystać z odpraw w wysokości 3,6 miesięcznego wynagrodzenia. Osoby te stosunkowo najłatwiej znajdą zatrudnienie w innych sektorach gospodarki.

Dodatkowo osobom tym przysługują ustawowe odprawy wynikające z Ustawy o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunku pracy z przyczyn niedotyczących pracowników  oraz wsparcie w ramach Programu na rzecz wsparcia pracowników tracących zatrudnienie w Kompanii Węglowej S.A.

Całkowity koszt Programu Naprawczego w latach 2015-2016 będzie wynosił ok. 2,3 mld zł, z czego 1,4 mld w 2015 r., a 0,9 mld w 2016 i będzie finansowany z głównie dotacji budżetowych, środków własnych SRK oraz ze środków pozyskanych z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Zwrot środków do Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych nastąpi z przychodów z prywatyzacji w latach 2016-2018.

Środki na zamykanie niekonkurencyjnych kopalń przez Spółkę Restrukturyzacji Kopalń to jedyna dozwolona pomoc publiczna, jaką państwo może udzielić dla górnictwa.

W ramach realizacji Planu znowelizowana zostanie Ustawa z dnia 7 września 2007 r. o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego w latach 2008-2015.

Roszkowski nie jest zaskoczony przyjętym planem. – Naprawdę zaskoczyłoby mnie radykalne rozwiązanie w roku wyborczym. Jego przyjęcie oznaczałoby, że Platforma Obywatelska spisuje Ewę Kopacz na straty albo Pani Premier chce pokazać, że potrafi realizować śmiałe projekty polityczne. Tak czy inaczej rząd spotka się z górnikami na ulicach. Tę żabę trzeba jednak połknąć. Każdy dzień zwlekania z reformami pogarsza sytuację – kończy rozmówca BiznesAlert.pl.