Sawicki: Projekt ustawy o działach wróży kolejne spory o energetykę

20 stycznia 2020, 07:30 Energetyka
Oze energetyka wiatrowa
for. Pixabay

Jest długo oczekiwany projekt nowelizacji ustawy o administracji rządowej. Wraz z powołaniem nowego Ministerstwa Klimatu, potrzebna była korekta ustawy w zakresie kompetencji między nowymi ministerstwami aktywów państwowych, rozwoju oraz dotychczas istniejącym ministerstwem środowiska. Polityka energetyczna trafi do działu klimatu. Pokazuje to intencje rządu, energetyka już na stałe zwiąże się z klimatem. Jest to odpowiedź na nową politykę klimatyczno–energetyczną UE – pisze Bartłomiej Sawicki, redaktor BiznesAlert.pl.

Projekt ustawy o działach administracji rządowej został przedłożony do Sejmu jako projekt poselski. Posłowie – wnioskodawcy podkreślają, że do skutecznego prowadzenia polityki ekologicznej, klimatycznej i energetycznej, konieczne jest wyodrębnienie z działu środowisko nowego działu klimat. – Stanowi to odpowiedź na wzrastające znaczenie problemów klimatycznych w polityce międzynarodowej, unijnej i krajowej oraz służy pełniejszej realizacji konstytucyjnej zasady zrównoważonego rozwoju – czytamy w uzasadnieniu. Nowy dział nie będzie jednak samodzielnym organem administracji. Zgodnie z propozycją ma podlegać pod dział „członkostwo Rzeczypospolitej Polskiej w Unii Europejskiej” jako jeden z podpunktów. Dział ten ma dotyczyć klimatu i zrównoważonego rozwoju.

Zadania nowego ministra

Kluczowy dla zadań i kompetencji nowego ministerstwa jest projektowany art. 13a ust. 1 ustawy o działach administracji rządowej określający szczegółowy zakres spraw jakimi będzie zajmować nowy minister. Zmianom podlegać także ma m.in. prawo energetyczne. Do kompetencji nowego ministra będzie należeć:

-wdrażanie polityki klimatycznej Unii Europejskiej,
-ochrona i kształtowanie środowiska oraz racjonalne wykorzystywanie jego zasobów,
-kontrola przestrzegania wymagań ochrony środowiska i badania stanu środowiska,
-system zarządzania emisjami gazów cieplarnianych i innych substancji oraz handel uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych,
-gospodarka odpadami,
-efektywność energetyczna,
-rozwój i wykorzystanie odnawialnych źródeł energii.

Minister klimatu ma także nadzorować prezesa Państwowej Agencji Atomistyki, Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, Instytut Ochrony Środowiska, Państwowy Instytut Badawczy, Instytut Ekologii Terenów Uprzemysłowionych, Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej.

Nowe ministerstwa, stare spory? 

Przykładem jest zmiana przepisów prawa energetycznego jak określenie w drodze rozporządzenia wymagania techniczne w zakresie przyłączania mikroinstalacji do sieci oraz warunki jej współpracy z systemem elektroenergetycznym, warunki przyłączania mikroinstalacji do sieci oraz tryb wydawania warunków przyłączania dla tej instalacji, dokonywania zgłoszenia przyłączenia mikroinstalacji. Dotychczas odpowiadał za to minister właściwy do spraw energii w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw gospodarki. W projekcie ustawy zostało dodane: „Minister właściwy do spraw klimatu w porozumieniu z minister właściwym do spraw energii i ministrem właściwym do spraw gospodarki”. Takich zmian jest najwięcej w projekcie, w którym do kompetencji ministrów odpowiedzialnych za energię i gospodarkę został dodany także klimat.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że to nie energetyka hamowała szybsze przedstawienie na światło dzienne nowelizacji ustawy o działach administracji rządowej. Niemniej jednak dodanie do do części przepisów prawa energetycznego czy ustawy o działach kolejnego ministerstwa pokazuje, że spory wokół energetyki wewnątrz nowego rządu nadal będą widoczne. Widać to już na przykładzie ustawy odległościowej. Energetyka wiatrowa jako element OZE ma podlegać ministerstwu klimatu. Jednak zmiany w ustawie odległościowej zapowiedziała już minister rozwoju Jadwiga Emilewicz. Jej resort może mieć zaprezentować tu swoje uwagi jako gospodarz prawa budowlanego. To czy jednak ustawa odległościowa ograniczająca możliwość budowy farm wiatrowych na lądzie będzie zliberalizowana patrząc na kompetencje powinna należeć do Ministerstwa Klimatu.