Skorupińska: Zaostrzają się przepisy dotyczące gospodarki opadami i UPS 

16 kwietnia 2019, 17:00 Energetyka
Fot. BiznesAlert.pl
Fot. BiznesAlert.pl

– Ubiegły rok przyniósł istotną zmianę dotyczącą gospodarki odpadami i ubocznymi produktami spalania. Widać tendencję zmierzającą do tego, aby jak najmniej substancji było uznawanych za odpady – powiedziała podczas V edycji seminarium ,,Zagospodarowanie ubocznych produktów spalania” Agnieszka Skorupińska, lider praktyki Prawa Ochrony Środowiska w Kancelarii CMS. Patronem medialnym wydarzenia był BiznesAlert.pl .

Jak zaznaczyła co roku w Polsce produkuje się ok. 15 milionów ton popiołów i żużli energetycznych oraz blisko 2,5 miliona ton gipsów z odsiarczania spalin. Ekspertka zwróciła uwagę na wątpliwości prawne, dotyczące ubocznych produktów spalania (UPS) tzn. czy są one traktowane jako odpad czy jednak produkt uboczny. W trakcie prezentacji podkreśliła, że w myśl obecnie obowiązujących przepisów o UPS, ubocznymi produktami spalania nazywamy substancje mineralne powstałe podczas procesu wytwarzania energii z paliw stałych takich jak węgiel, biomasa, odpady komunalne i paliwa alternatywne. Za UPS uznaje się także popioły lotne, żużle, gipsy, produkty z wapniowych metod odsiarczania gazów odlotowych. 

– Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem odpady klasyfikuje się przez ich zaliczenie do odpowiedniej grupy czy podgrupy odpadów, uwzględniając źródło ich powstawania, właściwości powodujące, że odpady są odpadami niebezpiecznymi. Ponadto trzeba uwzględnić składniki odpadów, dla których przekroczenie wartości granicznych stężeń substancji niebezpiecznych może powodować, że odpady są odpadami niebezpiecznymi – stwierdziła. 

Jak zaznaczyła przedmiot lub substancja powstająca w wyniku procesu produkcyjnego, którego podstawowym celem nie jest ich produkcja, mogą być uznane za produkt uboczny nie będący odpadem, jeżeli zostanie spełnionych szereg warunków wynikających z art. 10 ustawy o odpadach. 

W trakcie wystąpienia Skorupińska zwracała uwagę na zmiany legislacyjne dotyczące gospodarki UPS. W tym kontekście wspomniała m.in. o nowelizacji ustawy o odpadach z dnia 24 listopada 2017 roku, która wprowadziła nowe wymogi związane z kartami przekazania odpadów. – Ustawa jest zmieniana i będzie zmieniana. Chodzi o sprawozdawczość, czyli cały aspekt biurokratyczny związany z gospodarowaniem odpadami. Proces ten nie jest dokończony, ale już ma wpływ na działalność w tym obszarze. Dużo większym problem jest Ustawa o Zmianie Ustawy o Odpadach oraz Niektórych Innych Ustaw z dnia 20 lipca 2018 roku – stwierdziła. 

Zwróciła tu uwagę m.in. na zmianę przepisów dotyczących magazynowania odpadów. – Dotychczas odpady mogły być magazynowane, o ile konieczność taka wynikała z procesów technologicznych lub organizacyjnych i nie przekraczała terminów uzasadnionych zastosowaniem tych procesów, ale nie dłużej niż trzy lata. Obecnie termin ten został skrócony do roku. Magazynowanie jest możliwe, o ile spełniona jest przesłanka z konieczności technologicznej lub organizacyjnej – powiedziała Skorupińska, dodając, że wprowadzono zmiany dotyczące obowiązku prowadzenia monitoringu miejsc magazynowania lub składowania odpadów. 

Zmianie uległa także procedura uznania odpadów za produkt uboczny. Dotychczas najpierw musiało być złożone zgłoszenie. Następnie, jeżeli marszałek województwa w terminie 3 miesięcy nie wyraził sprzeciwu wówczas produkt uznawany jest za uboczny. Po zmianach decydujący głos w tej sprawie ma Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. 

Jej zdaniem kierunek zmiany legislacji świadczy o widocznej tendencji do optymalizacji gospodarki, aby jak najmniej substancji było uznawanych za odpady.