Średnia płaca w Polsce w 2024 roku wyniosła 8 229 złotych brutto, ale dla wielu pracowników pozostaje nieosiągalna – wynika z danych GUS opublikowanych 1 kwietnia 2025 roku. Nierówności dochodowe, szczególnie między dużymi firmami a mikroprzedsiębiorstwami, pogłębiają problem, a 70 procent Polaków zarabia poniżej średniej.
Średnia płaca w Polsce w 2024 roku osiągnęła poziom 8 229 złotych brutto miesięcznie, co oznacza wzrost o 10 procent w porównaniu z 2023 rokiem – poinformował GUS w raporcie z 1 kwietnia 2025 roku, cytowanym przez Business Insider. Jednak dla większości Polaków ta kwota pozostaje poza zasięgiem – aż 70 procent pracowników zarabia poniżej średniej, co uwidacznia głębokie nierówności dochodowe w kraju. Różnice w wynagrodzeniach między dużymi firmami a mikroprzedsiębiorstwami, a także między regionami, pogłębiają problem, stawiając pod znakiem zapytania sprawiedliwość systemu płacowego i wpływając na stabilność społeczną.
Według danych GUS za 2024 rok, średnia płaca w sektorze przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 9 osób wyniosła 8 229 złotych brutto, co po odliczeniu podatków i składek daje około 5 800 złotych netto. Jednak mediana wynagrodzeń, czyli kwota, którą zarabia statystyczny „środkowy” pracownik, jest znacznie niższa i wynosi 6 500 złotych brutto (około 4 600 złotych netto), co oznacza, że połowa Polaków zarabia mniej niż ta kwota. Aż 70 procent pracowników nie osiąga średniej krajowej, co wynika z faktu, że statystykę zawyżają wysokie zarobki w dużych firmach i sektorach takich jak IT czy finanse – w 2024 roku średnia płaca w sektorze IT wyniosła 12 500 złotych brutto, według raportu No Fluff Jobs. Tymczasem w sektorach takich jak gastronomia czy handel detaliczny, gdzie pracuje wielu Polaków, średnie wynagrodzenie oscyluje wokół 4 500 złotych brutto, co ledwo wystarcza na podstawowe potrzeby w obliczu inflacji, która w 2024 roku wyniosła 4,5 procent.
Wielkość firmy i region mają znaczenie
Kluczowym czynnikiem pogłębiającym nierówności dochodowe w Polsce jest wielkość przedsiębiorstwa. Jak wynika z raportu GUS, w firmach zatrudniających ponad tysiąc osób średnia płaca w 2024 roku wyniosła 10 500 złotych brutto, czyli o 85 procent więcej niż w mikroprzedsiębiorstwach (do 9 pracowników), gdzie średnia wynosiła 5 700 złotych brutto. Duże firmy, często zlokalizowane w miastach takich jak Warszawa czy Wrocław, oferują lepsze warunki płacowe i benefity – w 2024 roku 60 procent pracowników dużych firm otrzymywało dodatki pozapłacowe, takie jak prywatna opieka medyczna, według danych Sedlak & Sedlak.
Z kolei w mikroprzedsiębiorstwach, które dominują w mniejszych miejscowościach, takich jak powiat łukowski na Lubelszczyźnie, wynagrodzenia są niższe, a benefity rzadkie – tylko 15 procent pracowników otrzymuje jakiekolwiek dodatki. Różnice regionalne również odgrywają rolę – w województwie mazowieckim średnia płaca w 2024 roku wyniosła 9 500 złotych brutto, podczas gdy w podkarpackim zaledwie 6 200 złotych brutto, co odzwierciedla nierównomierny rozwój gospodarczy kraju.
Nierówności dochodowe mają poważne konsekwencje dla polskiego rynku pracy i społeczeństwa. Po pierwsze, ograniczają mobilność społeczną – młodzi ludzie z mniejszych miejscowości mają mniejsze szanse na awans zawodowy, co pogłębia frustrację i odpływ talentów – w 2024 roku 55 procent absolwentów uczelni z regionów wschodnich planowało pracę w dużych miastach lub za granicą, według badania CBOS. Po drugie, niskie zarobki w wielu sektorach zniechęcają do pracy – w 2024 roku 38 procent Polaków aktywnie szukało nowego zatrudnienia, głównie z powodu niskich płac, co zwiększa rotację pracowników i koszty dla firm, jak wynika z raportu PageGroup „Talent Trends 2024”. Po trzecie, nierówności dochodowe prowadzą do wzrostu napięć społecznych – w 2024 roku 45 procent Polaków uważało, że system płacowy jest niesprawiedliwy, co może prowadzić do protestów, takich jak strajki w sektorze publicznym w 2023 roku, gdzie nauczyciele i pielęgniarki domagały się podwyżek. Wskaźnik nierówności dochodowej w Polsce, mierzony współczynnikiem Giniego, wyniósł w 2023 roku 4,06, co plasuje Polskę powyżej średniej UE (3,8) według Eurostatu.
Business Insider / Biznes Alert