Tchórzewski: Poprzedni rząd pozbawił spółki energetyczne pieniędzy na rozwój

12 maja 2016, 07:30 Energetyka
Krzysztof Tchórzewski

– Chciałbym mocno podkreślić, że bardzo negatywnie oceniamy decyzje dotyczące prywatyzacji giełdowych spółek energetycznych. Oceniam je jako bardzo złe i szkodliwe dla państwa w dłuższej perspektywie czasu. Od energetyki zależy polityka państwa, to czy kraj może się rozwijać i tworzyć nowe przedsiębiorstwa. Tymczasem najważniejszą rolą spółek giełdowych jest wypełnianie zobowiązań wobec akcjonariusza, a nie polityka energetyczna państwa – podkreślił minister Tchórzewski, przedstawiając audyt 8 lat rządów poprzedniej ekipy w sektorze energetycznym. 

– Spółki giełdowe dbają przede wszystkim o interes akcjonariuszy, a polityka energetyczna, bezpieczeństwo energetyczne, znajduje się na drugim miejscu. W związku z tym decyzja poprzedniego rządu, którą podjęto przed kilkoma laty jest w każdym wymiarze błędna i szkodliwa .Decyzje te związane były z krótkookresowym interesem budżetowym skarbu państwa, podyktowane bieżącymi potrzebami. W związku z takim podejściem zdecydowano o bezpośredniej sprzedaży pakietów akcji na giełdzie Energi i Tauronu i pozyskiwanie z tego tytułu środków finansowych, a w przypadku PGE i Enei zdecydowano o powiększeniu kapitału, a środki ze sprzedaży akcji następnie przeznaczono na wykup obligacji skarbu państwa, co zasiliło budżet państwa kwotą kilkunastu miliardów złotych. Jednak w perspektywie kolejnych lat stwarzało to problemy dla funkcjonowania państwa. Jeśli te środki poszłyby na powiększenie kapitału i inwestycji, bylibyśmy w zupełnie innej sytuacji inwestycyjnej.

– Dzisiaj wskutek tych decyzji spółki energetyczne znalazły się prawie wszystkie w takiej sytuacji, że po zrealizowaniu inwestycji niezbędnych dla bezpieczeństwa energetycznego kraju jak w Kozienicach, Opolu i w najbliższej przyszłości w Ostrołęce, te spółki praktycznie stracą swoje możliwości kredytowe. A więc nie będą mogły pozyskać pieniędzy na modernizację i rozwój. Tymczasem ok. 6-7 tys. MW nowych mocy do wybudowania na kwotę do 30 -40 mld zł jest w najbliższych latach niezbędna w energetyce, by wyjść poza obszar związany z redukcją emisji CO2 i z końcem funkcjonowania niektórych elektrowni – mówił Tchórzewski.

Dochodzą do tego także zdaniem ministra Tchórzewskiego, błędne decyzje inwestycyjne i kadrowe. – Przykładem takiej inwestycji jest budowa elektrociepłowni w Stalowej Woli. W Tauronie i w PGNiG za duże pieniądze przygotowano odpowiednie badania przygotowawcze. W efekcie takich decyzji wydano na tą inwestycję 1 mld zł, a do zakończenia potrzebnych jest jeszcze do 400 mln zł . Już teraz wiadomo że będzie generować straty w wysokości 100 mln zł rocznie. Takie elektrownie mają się dobrze w Niemczech, ale tam Rosjanie sprzedają gaz o 30 proc. taniej niż Polsce – przypomniał minister energii.