Trybunał Sprawiedliwości oceni Dieselgate i testy na zwierzętach

7 lutego 2018, 06:30 Alert
bienkowska
Elżbieta Bieńkowska / fot. Komisja Europejska

Komisja Europejska była „zszokowana” faktem, że koncerny samochodowe posunęły się do tego by testować wpływ emisji toksycznych spalin na zwierzętach a nawet na ludziach. W poniedziałek 5 lutego 2018 roku zabrała w tej sprawie głos komisarz unijna ds. przemysłu Elżbieta Bieńkowska. – Komisja potępia te działania w najbardziej zdecydowany sposób – powiedziała Bieńkowska.

Szok

Niedowierzanie w to, że proceder miał miejsce, o którym mówiła Bieńkowska nikogo nie powinien dziwić. Posunięcie się do takich metod działania w wielu kręgach ostatecznie pogrąży zaufanie do branży motoryzacyjnej. Tam gdzie gospodarka w dużej mierze opiera się o tę branżę, czyli w Niemczech można już mówić o dużych stratach i trudnych do oszacowania kosztach w przyszłości. Bieńkowska w swojej poniedziałkowej wypowiedzi podkreśliła, że uważa, że niemiecka branża samochodowa ma „problemy systemowe” i nieetyczne działania koncernów są tego efektem. Dodała, że trudno jej uwierzyć, że zaledwie garstka osób wiedziała o testach.

Ten sam schemat

Skandal jaki wywołały działania maskujące toksyczną emisję w silnikach Diesla i dodatkowe fakty dotyczące testów przeprowadzonych w USA na małpach i w Niemczech na ludziach spowodowały porównania działań koncernów motoryzacyjnych do działań przemysłu tytoniowego, który przez lata zatajał skutki długotrwałego palenia papierosów. Kwestia ochotniczych badań na ludziach jakie miały miejsce w Niemczech na tyle zaniepokoiła eurodeputowanych, że bardziej zdecydowane działania mające na celu wyjaśnienie sprawy i ukarania winnych a nie tylko potępiania takich praktyk.

Trybunał Sprawiedliwości

Można się spodziewać, że kolejnym krokiem w walce o odszkodowania i zapobieżenie dalszym nieuczciwym praktykom będzie skierowanie sprawy do Trybunału Sprawiedliwości UE. Jednak jak mówiła Elżebieta Bieńkowska powołana komisja badająca sprawę nie jest jeszcze na to gotowa. Obecnie prowadzone są prace mające na celu poznanie stanowisk państw członkowskich, w tym Niemiec i Wielkiej Brytanii.

EU Observer/Agata Rzędowska

Rzędowska: Konsekwencje karne w Dieselgate