Co po Gazpromie? Ukraina liczy na gaz z Turkmenistanu, biometan i wodór

20 października 2020, 06:30 Alert
fot. Naftogaz  Ukraina
Zawór gazowy. Fot. Naftogaz

Ukraińcy przygotowują się na zakończenie dostaw gazu z Rosji przez ich terytorium. Szukają alternatyw dających rentowność systemowi gazociągów, na których może skorzystać także Europa. Mimo to muszą zmniejszyć przepustowość rur, by utrzymać rentowność.

Szef operatora sieci gazociągów przesyłowych na Ukrainie OGTSU Serhiy Makogon zadeklarował w rozmowie z S&P Global Platts, że jego firma będzie zabiegać o dostęp do gazu turkmeńskiego blokowany obecnie przez Rosjan.

– Będziemy nadal walczyć z Gazpromem i szukać wsparcia Unii Europejskiej w celu otwarcia dostaw gazu z Azji Centralnej do Europy. Dziesięć lat temu Turkmenistan i Kazachstan mogły sprzedawać gaz Europie dzięki przesyłowi przez Rosję – przypomniał Makogon. – Wierzę, że Europa mogłaby być zainteresowana gazem z tych źródeł i na tym się skupimy.

OGTSU rozważa także możliwość wykorzystania sieci przesyłowej na Ukrainie do transportu biometanu i wodoru. – Przyglądamy się takim możliwościom i wierzę, że Ukraina ze swym systemem przesyłowym mogłaby się znacznie przyczynić do wdrożenia planu redukcji emisji dwutlenku węgla w Europie – ocenił prezes OGTSU.

Jednak najpierw musi dojść do redukcji przepustowości systemu przesyłowego gazu na Ukrainie. – Nie potrzebujemy tylu stacji sprężania gazu, co obecnie. Będziemy musieli wycofać 60-70 procent przepustowości, która po prostu nie będzie potrzebna – przyznał rozmówca S&P Global Platts. Porozumienie tymczasowe Komisja Europejska-Ukraina-Rosja zakłada dostawy minimum 60 mld m sześc. gazu z Rosji przez Ukrainę w 2020 roku i 40 mld m sześć. rocznie do 2024 roku włącznie. Przepustowość sieci przesyłowej gazu nad Dnieprem to 145 mld m sześć. rocznie. – Musimy zmniejszyć tę moc, by obniżyć koszty. Za pięć lat będziemy w stanie zaoferować taryfy przesyłowe społecznie akceptowalne nawet w razie utraty przesyłu gazu Gazpromu – zapewnił prezes OGTSU.

S&P Global Platts/Wojciech Jakóbik

Jakóbik: Niewypał w Berlinie (FELIETON)