Zasada: Zielone obligacje to tarcza mająca chronić przed zagrożeniami transformacji (ROZMOWA)

10 maja 2021, 07:30 Energetyka
Artur Zasada. Grafika: Gabriela Cydejko / Źródło: pjg.org.pl
Artur Zasada. Grafika: Gabriela Cydejko / Źródło: pjg.org.pl

Artur Zasada, prezes Związku Pracodawców Business&Science Poland porozmawiał z BiznesAlert.pl o gospodarce i zielonych obligacjach, które jego zdaniem mogą zminimalizować negatywne skutki procesu transformacji energetycznej.

BiznesAlert.pl: Jak zielone obligacje mają pomóc zazielenić gospodarkę?

Artur Zasada: Środki uzyskane z emisji zielonych obligacji mogą stanowić realne wsparcie w realizacji projektów mających na celu np. budowę instalacji OZE, zeroemisyjny transport, a więc różnego rodzaju projekty realizujące cele zrównoważonego rozwoju i wspierające przejście na nisko i zeroemisyjną gospodarkę. Zielone obligacje mogą stanowić ułatwienie i przyczynić się bezpośrednio do zminimalizowania negatywnych skutków gospodarczych i społecznych procesu transformacji. Z pewnością ważne jest też, że, w czasach naznaczonych kryzysem COVID-19, instrumenty te nie tracą na wartości, a mogą wręcz zapewniać dodatkową stabilność. Są więc instrumentem bezpiecznym, pozwalającym budować strategie transformacji energetycznej w skali przedsiębiorstw, kraju i całej UE jednocześnie dostosowując podmioty gospodarcze do nowych wymogów klimatycznych.

Rynek zielonych obligacji rozwija się od czasu debiutu w 2008 roku, gdy po raz pierwszy wyemitował je Bank Światowy. Ta forma pozyskiwania kapitału na finansowanie zrównoważonych pod względem środowiskowym inwestycji, cieszy się coraz większym zainteresowaniem zarówno rządów, samorządów, jak i przedsiębiorstw. Warto przypomnieć, że Polska była pierwszym na świecie emitentem zielonych obligacji skarbowych o wartości 750 mln EUR w 2016 roku, a następnie ponownie w 2018 roku. Obecnie wartość zielonych obligacji w Polsce wynosi ponad 15 mld EUR.

Jak pozyskać zielone finansowanie?

W tym momencie w UE powstaje kształt regulacji określających kryteria dla „zielonych” inwestycji. Jest to tzw. taksonomia UE, która ustali katalog działalności określanych jako zielone. Taksonomia będzie wywierać ogromny wpływ na to jak będą się rozwijać polskie firmy. Jako BSP bierzemy udział w pracach nad tym projektem, doradzając Komisji Europejskiej poprzez nasze zaangażowanie w prace Platformy ds. Zrównoważonego Finansowania. Jest to oficjalna grupa ekspercka powołana przez Komisję dla przygotowania zaleceń do przepisów wykonawczych

Duża pula środków unijnych, które będą niedługo dostępne z funduszy europejskich, będzie przeznaczona właśnie na dostosowanie przedsiębiorstw do celów polityki klimatycznej. 37 procent środków z Funduszu Odbudowy przeznaczonych na finansowanie projektów zgłoszonych do Krajowego Planu Odbudowy (KPO) będzie skierowane na inwestycje związane ze środowiskiem i ochroną klimatu. Unijne i krajowe środki publiczne to jeden z elementów pozyskiwania finansowania na transformację przedsiębiorstw. Jednak nawet tak duże środki nie wystarczą, aby podołać ambitnym celom. Dlatego ważnym dodatkowym źródłem jest rynek inwestycyjny, który coraz mocniej wymaga stosowania ‘zielonych’ kryteriów. Coraz więcej banków, przyjmuje coraz bardziej restrykcyjne przepisy udzielania pożyczek i tak np. Europejski Bank Inwestycyjny podjął decyzje o wycofaniu pożyczek na projekty gazowe. Ustanowienie europejskiego standardu dla zielonych obligacji będzie ważnym etapem w dalszym rozwoju rynku finansowego

Co z firmami z paliwami kopalnymi w portfolio?

UE podjęła decyzję w sprawie osiągnięcia przez gospodarkę unijną zero-emisyjności w 2050 roku. Dlatego wszystkie europejskie firmy stoją przed trudnymi decyzjami jak dostosować swoją działalność do tych wymogów. W związku z tym, firmy, które w swoim portfolio mają działalność ekonomiczną związaną stricte ze stałymi paliwami kopalnymi, z natury tej działalności nie mogą ubiegać się o zielone finansowanie tej konkretnie działalności, natomiast mogą ubiegać się oraz raportować finansowanie związane z inną działalnością, która ma służyć poprawie środowiska (np.: farmy wiatrowe) nawet jeżeli reszta działalności tej firmy nie spełnia wymogów zielonych kryteriów rozpoznanych w Rozporządzeniu ws. taksonomii.

Rozmawiał Wojciech Jakóbik

RAPORT: Kiedy Polska debatuje o tempie transformacji energetycznej, Europa przyspiesza