DrogiInfrastrukturaKolejeWszystko

Aleksandrzak: W 2014 sukcesem była rozbudowa dróg a porażką inwestycje kolejowe

Aleksandrzak: W 2014 sukcesem była rozbudowa dróg a porażką inwestycje kolejowe

Jaki był bilans sukcesów i porażek w obszarze infrastruktury drogowej, kolejowej, lotniczej i wodnej w 2014 roku? – Do sukcesów 2014 roku można zaliczyć budowę dróg. Dziś, jak się z nich korzysta, można zapewne wyliczyć szereg mankamentów. Jednak ogólnie należy stwierdzić, że drogi mamy lepsze – przekonuje w rozmowie z naszym portalem pos. Leszek Aleksandrzak (SLD), wiceprzewodniczący sejmowej komisji infrastruktury.

Jego zdaniem powodem, dzięki któremu tak się stało były miliardowe środki z Unii Europejskiej. Wpłynęło ich przecież dużo.

– I całe szczęście, że zostały dobrze wykorzystane – uważa Leszek Aleksandrzak. – Bo rzeczywiście infrastruktura drogowa uległa poprawie. W odniesieniu do całej infrastruktury budowa dróg okazała się sukcesem. Natomiast za totalną porażkę można uznać rezultaty inwestycji w infrastrukturę kolejową.

Zdaniem wiceszefa sejmowej komisji infrastruktury składają się na to wyniki zarówno poszczególnych spółek PKP, jak i całej Grupy PKP SA. Ponadto chodzi o beznadziejny – zdaniem posła – zakup Pendolino.

– Na fatalny obraz polskich kolei w 2014 roku składają się także tysiące wciąż niewyremontowanych kilometrów szlaków kolejowych – twierdzi dalej Aleksandrzak. – Nie pozwala to dokonywać wygodnych przesiadek pasażerom, jak również przewozić większą ilość towarów, bo wciąż średnia tzw. prędkość handlowa dla przewozów towarowych nie przekracza 20 km/godzinę. A przez to nie można w żaden sposób mówić o zwiększaniu miejsca na drogach, które mogłoby zostać zwolnione, gdyby więcej towarów transportowano koleją, a nie samochodami ciężarowymi.

Według posła w odniesieniu do przewozów kolejowych, mimo zakupu i uruchomieniu Pendolino, dokonaliśmy kroku wstecz.

– Dla mieszkańców tak dużego miasta, jakim jest Warszawa rozszerzanie możliwości podróżowania metrem stało się po prostu niezbędne – uważa Leszek Aleksandrzak. – Jeżeli nie zostaną wreszcie uruchomione kolejne odcinki podziemnej kolei, to stolica będzie coraz bardziej zakorkowana. Bo przecież jednocześnie wiele odcinków ulic i dróg w tym mieście wymaga remontów i przebudowy. Wobec tego zamykane są ulice. Bez metra stolica stanie.

W opinii Aleksandrzaka przeciąganie oddania do użytku kolejnych odcinków II linii metra nie można nazwać sukcesem. Robota posuwa się tu wolno.

– Powinny one być dawno zakończone, a kolejne – znajdować się już w trakcie budowy – uważa poseł. – Dla Warszawy ta inwestycja jest kluczowa. I należy zrobić wszystko, by planowane odcinki metra powstały jak najszybciej – stwierdza na zakończenie Leszek Aleksandrzak.


Powiązane artykuły

Będzie drożej o 40-42 procent. I nie tylko na drogach płatnych

Ciężarówki i autobusy zapłacą znacznie więcej za korzystanie z sieci dróg płatnych. Stawki za przejazd mają wzrosnąć o 40-42 proc....
Krzysztof Bolesta, wiceminister klimatu i środowiska, który zapowiadał wprowadzenie programu NaszEauto. Obecnie rząd chce przekierować środki z inicjatywy na termomodernizacje szkół. Fot.: PAP / Wiktor Dąbkowski

Jednak nie będzie więcej pieniędzy na NaszEauto?

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, operator programu NaszEauto nadal przyjmuje wnioski o dotacje do samochodów elektrycznych. Choć oficjalnie...

Urządzenia dla farmy Baltic Power pod nadzorem UDT

Państwowy Urząd Dozoru Technicznego (UDT) wydał już ponad 500 decyzji zezwalających na eksploatację urządzeń, które będą pracowały na potrzeby morskiej...

Udostępnij:

Facebook X Pinterest WhatsApp