Derski: Rząd zakontraktował „zieloną” energię za ponad 1 mld zł

4 stycznia 2017, 17:45 Energetyka
Biogazownie

KOMENTARZ

Bartłomiej Derski

WysokieNapiecie.pl

Pierwsza aukcja na wsparcie odnawialnych źródeł energii została rozstrzygnięta. Do 2033 roku rząd zobowiązał się do zakupu energii o średniej wartości ok. 66 mln zł rocznie. Powstające dzięki niemu nowe elektrownie obciążą przeciętne gospodarstwo domowe kosztem ok. 2 groszy miesięcznie. Nie obyło się jednak bez poważnej wpadki.

W przeprowadzonej w piątek, 30 grudnia, i rozstrzygniętej 3 stycznia aukcji OZE rząd zakontraktował energię z dwóch koszyków dla istniejących instalacji ─ biogazowni rolniczych oraz hydroelektrownia ─ a także jednego koszyka dla nowych ─ farm fotowoltaicznych i turbin wiatrowych. W koszyku przeznaczonym dla istniejących biogazowni rolniczych o mocy powyżej 1 MW udało się zgłosić tylko jeden projekt, a to za mało, by aukcję dal tego koszyka można było w ogóle przeprowadzić.

Aukcje dla istniejących biogazowni rolniczych o mocy do 1 MW jako jedyna wygrała Polska Grupa Biogazowa, największy polski deweloper tej technologii. PGB będzie sprzedawać energię z siedmiu swoich biogazowni po ok. 500 zł/MWh. Do niedawna spółka była wstanie uzyskać ze sprzedaży energii i zielonych certyfikatów jedynie ok. 280 zł/MWh, a po wydzieleniu osobnej puli tzw. niebieskich certyfikatów (jedynie dla biogazowni rolniczych) było to ok. 480 zł/MWh.

W aukcji dla elektrowni wodnych o mocy do 1 MW także przyznano wsparcie wszystkim instalacjom, jakie się o nie ubiegały. Wśród 49 zwycięskich projektów znalazły się m.in. hydroelektrownie Energi, CEZu i Enei, a także 37 innych, przede wszystkim drobnych, firm. Średnia cena sprzedaży wyniesie ok. 370 zł/MWh. Najwyższa „wylicytowana” cena sprzedaży wyniesie niemal 470 zł/MWh. Trudno natomiast racjonalnie wytłumaczyć najniższą uzyskaną cenę ─ 30 zł/MWh. To oznacza, że ten „zwycięzca” aukcji zgodził się dostarczać do systemu energię przez kilka-kilkanaście lat po cenie kilkukrotnie niższej, niż mógłby uzyskać na wolnym rynku. Najprawdopodobniej to bardzo kosztowny błąd jednego z właścicieli hydroelektrowni.

Najwięcej ofert udało się złożyć w aukcji dla nowych instalacji. Rząd planował w niej zakontraktować ok. 100 MW w fotowoltaice, chociaż część zwycięskich projektów przewiduje także budowę małych elektrowni wiatrowych. Spośród 152 ofert wyłonione zostały 84 zwycięskie. Uzyskana na aukcji ceny energii wahają się od ok. 250 zł/MWh do niewiele ponad 400 zł/MWh, przy średniej ok. 350 zł/MWh. Największym wygranym okazałą się polska spółka-córka niemieckiego inwestora Solar Polska New Energy z zwycięskimi 17 projektami. Dziewięć wiatrowych i cztery solarne projekty zakontraktowała Energy Invest Group, energię z większej liczby projektów fotowoltaicznych zakontraktowały jeszcze spółki Geopol (5 instalacji), ES Jutrzenka (3) oraz YGE Poland (3).

Roczna cena zakupu energii z nowych instalacji słonecznych i wiatrowych wyniesie niewiele ponad 100 mln zł, co przełoży się na średnie obciążenie krajowych odbiorców na poziomie ok. 0,15 zł/MWh, a dla przeciętnego gospodarstwa domowego oznacza ok. 2 groszy miesięcznie. Przy czym koszt systemu wsparcia tych i przyszłych instalacji jest już pokrywany z ─ pobieranej od pół roku ─ opłaty OZE w wysokości 3,70 zł miesięcznie.

Jak wygląda strona techniczna? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl

WysokieNapiecie.pl