Finał analiz: Elektrownia Ostrołęka C powinna zamienić węgiel na gaz. Orlen może zostać jej wspólnikiem

3 czerwca 2020, 06:00 Alert
Teren budowy Bloku C Elektrowni Ostrołęka / fot. BiznesAlert.pl/Bartłomiej Sawicki
Teren budowy Bloku C Elektrowni Ostrołęka / fot. BiznesAlert.pl/Bartłomiej Sawicki

Enea i Energa zakończyły szczegółowe analizy dotyczące projektu Elektrownia Ostrołęka C. Wykazały one zasadność zmiany paliwa na gaz. Enea, Energa i PKN Orlen zawarły również 2 czerwca trójstronne porozumienie, które określa kierunkowe zasady dalszej współpracy przy tym projekcie, w tym m.in. ewentualny udział PKN Orlen w roli wspólnika.

PKN Orlen może zostać trzecim partnerem

PKN Orlen zadeklarował udział w finansowaniu projektu budowy Elektrowni Ostrołęka C oraz przystąpienie do inwestycji w charakterze wspólnika. – Warunkiem podjęcia dalszych działań będzie wykorzystanie technologii opartej na paliwie gazowym oraz uzyskanie niezbędnych zgód korporacyjnych – podkreśla płocki koncern.

PKN Orlen zawarł porozumienie z dotychczasowymi właścicielami projektu, czyli Energą i Eneą. Zakłada ono, że docelowo przeprowadzone zostaną zmiany struktury organizacyjnej spółki Elektrownia Ostrołęka po uzyskaniu niezbędnych zgód korporacyjnych. Zgodnie z zapisami porozumienia PKN Orlen nie będzie uczestniczył w rozliczeniach z dotychczasowymi wykonawcami inwestycji, te mają być rozliczane na zasadach ustalonych pomiędzy Eneą i Energą. Jako docelowy wspólnik projektu ma jednak współdecydować o ich zakresie. – Zawarcie porozumienia otwiera drogę do dalszych rozmów wspólników na temat inwestycji, w wyniku których zawarta zostanie umowa inwestycyjna regulująca szczegółowo zasady zarządzania, w tym kontroli nad podmiotem realizującym inwestycję, finansowania, oraz realizowania inwestycji. Porozumienie ogranicza również udział i zaangażowanie finansowe Enei. Niezależnie od treści porozumienia, nie należy też wykluczyć, iż projekt ten będzie realizowany z udziałem innych inwestorów – czytamy w komunikacie Orlenu.

Energa bierze pod uwagę deklarację Orlenu o wykorzystaniu gazu w Ostrołęce

Polityka klimatyczna i kredytowa

Enea i Energa zdecydowały się na podstawie wyników analiz projektu Ostrołęka C, realizować go z wykorzystaniem gazu ziemnego. Spółki podkreślają, że mają na to wpływ zmiany regulacyjne w Unii Europejskiej oraz polityka kredytowa poszczególnych instytucji finansowych, znacząco ograniczająca dostępność finansowania projektów węglowych w energetyce. –  Istotnym czynnikiem było również przejęcie kontroli nad Energą przez PKN Orlen, którego strategia zakłada realizację inwestycji nisko- i zeroemisyjnych, m.in. w technologii gazowej. Przykładem takich projektów są bloki gazowe w Płocku i Włocławku – czytamy w komunikacie Energi.

Spółka argumentuje, że energetyka gazowa jest bardziej elastyczna przy równoważeniu sektora Odnawialnych Źródeł Energii, charakteryzującego się „nisko regulowalną produkcją”. –  Dodatkowo średnia emisyjność tej technologii jest dwukrotnie niższa niż elektrowni opalanych węglem. Powyższe aspekty wpływają też na wyższą rentowność projektu realizowanego w technologii gazowej – argumentuje gdańska Energa.

Z kolei Orlen podkreśla, że znaczenie źródeł nisko- i zeroemisyjnych będzie rosło w związku z restrykcyjną polityką klimatyczną na świecie. – Realizacja jej założeń jest procesem długofalowym, który będzie łączył transformację sektora wytwarzania w Unii Europejskiej z koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego. Oznacza to stopniowe zmiany w miksie wytwarzania, w którym coraz większą rolę będą odgrywały nowe źródła niskoemisyjne oraz źródła regulacyjne a w przyszłości duże magazyny energii. Według prognoz Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA) do 2040 roku segment energetyki oparty na gazie będzie rósł w tempie 1,4 procent rok do roku. Wskazuje to na niewątpliwą potrzebę wykorzystania źródeł gazowych w niektórych obszarach geograficznych podaje PKN Orlen – czytamy w komunikacie.

Średnia emisyjność jednostek wytwórczych opartych o gaz ziemny w Polsce jest obecnie ponad dwukrotnie niższa w porównaniu do bloków węglowych. Orlen zaznacza, że przy uwzględnieniu obecnych i prognozowanych cen gazu, emisji i węgla, użycie gazu ziemnego pozwala wytwarzać energię taniej niż z pomocą technologii bazujących na węglu kamiennym. – Na rzecz rozwiązania gazowego przemawiają niższe koszty kapitałowe oraz większa elastyczność bloków gazowych, umożliwiająca bilansowanie energii ze źródeł odnawialnych. Nawet w długim horyzoncie, w którym Odnawialne Źródła Energii mogą ogrywać wiodącą rolę, elektrownie gazowe stanowiłyby więc istotne, a czasami niezbędne wsparcie. To powoduje, iż jednostkowy koszt wytwarzania energii elektrycznej jest wyraźnie niższy dla bloku parowo-gazowego niż węglowego – podaje spółka.

Sawicki: Skarb Państwa daje Orlenowi wolną rękę przy Elektrowni Ostrołęka C

Elektrownia potrzebna, ale na inne paliwo

Energa argumentuje, że nowy blok jest potrzebny w tej części Polski. – Według ostatnich prognoz Polskich Sieci Elektroenergetycznych, zawartych w Planie Rozwoju Systemu Przesyłowego do 2030 roku, zapotrzebowanie na energię elektryczną netto wzrośnie w Polsce między rokiem 2020, a 2040 o ok. 28 procent – ze 159,9 do 204,2 TWh. W związku z tym transformacja energetyczna powinna odbywać się w sposób zrównoważony i zabezpieczać to zapotrzebowanie. Budowa jednostki wytwórczej wspierającej Krajowy System Elektroenergetyczny w północno-wschodniej części kraju wpisuje się w założenia bezpieczeństwa systemu – czytamy w komunikacie Energi.

Aktualnie trwają rozmowy w celu doprecyzowania dalszych zasad współpracy. Porozumienie przewiduje też wspólne działania Energi i PKN Orlen na rzecz pozyskania finansowania nowej Ostrołęki.

Przejęcie Energi przez PKN Orlen

PKN Orlen ogłosił wezwanie na 100 procent akcji Grupy Energa 5 grudnia 2019 roku. Pierwotnie miało ono potrwać do 9 kwietnia tego roku. W związku z pandemią koronawirusa,termin przyjmowania zapisów na akcje pomorskiej Grupy został wydłużony 26 marca do 22 kwietnia 2020 roku. Orlen otrzymał 31 marca bezwarunkową zgodę Komisji Europejskiej na przeprowadzenie rej transakcji. Cena jednej akcji gdańskiej grupy w wezwaniu została podwyższona 15 kwietnia z 7 do 8,35 zł. Z kolei 18 kwietnia podpisane zostało porozumienie ze Skarbem Państwa w sprawie kontynuacji strategicznych inwestycji Energi, a także utrzymania poziomu zatrudnienia zapewniającego prawidłowe funkcjonowanie jej spółek. Ostatni warunek zawieszający, czyli osiągnięcie progu 66 procent akcji objętych wezwaniem, został spełniony 20 kwietnia. Transakcja została formalnie sfinalizowana 30 kwietnia nabyciem około akcji Energi odpowiadających za 80 procent kapitału zakładowego oraz około 85 procent ogólnej liczby głosów na walnym zgromadzeniu tej spółki. Cena nabytych akcji wyniosła około 2,77 mld zł i została pokryta przez Orlen gotówką pochodzącą ze środków własnych oraz dostępnego kredytu konsorcjalnego.

Energa/PKN Orlen/Bartłomiej Sawicki

Sawicki: Ostrołęka C na gaz, czyli wszystko od początku