Najważniejsze informacje dla biznesu

Wielka trójka europejskiej energetyki inwestuje w wychwyt CO2. Polska chce iść z nimi za rękę

Pod koniec marca energetyczni giganci, Equinor, Shell i TotalEnergies ogłosili drugą fazę inwestycji rozwoju projektu Northern Lights, który polega na magazynowaniu dwutlenku węgla. Trzej partnerzy zainwestują 7,5 miliarda koron norweskich. Na początku marca, Orlen podpisał z norweskim Equinorem porozumienie o współpracy w zakresie transportu i składowania CO2 w Polsce.

Początkowo celem było przetransportowanie i zmagazynowanie 1,5 miliona ton CO2 każdego roku na głębokość 2600 metrów pod dnem morza. Zwiększenie tej liczby do 5 milionów ton, będzie uzależnione od popytu. Tim Heijn, szef Northern Lights, w oświadczeniu stwierdził, że decyzja o rozszerzeniu usług transportu i magazynowania CO2 stanowi kolejny krok w tworzeniu komercyjnie opłacalnego rynku wychwytywanie i składowanie dwutlenku węgla w Europie.

Międzynarodowa współpraca

Jak podaje, między innymi, Energy News, przedsięwzięcie to polegało na podpisaniu umowy przez Northern Lights ze szwedzką firmą zajmującą się wytwarzaniem ciepła i energii – Stockholm Exergi AB. Umowa ma polegać na transporcie i magazynowaniu do 900 000 ton CO2 rocznie, które zostanie wychwycone z elektrowni zasilanej biomasą w Sztokholmie i przetransportowane w postaci skroplonej na zachodnie wybrzeże Norwegii. Konkretnie, po wychwytaniu, CO2 jest skraplany, transportowany łodzią do specjalistycznej infrastruktury w pobliżu Bergen w zachodniej Norwegii, około 110 kilometrów od brzegu. Umowa ta rozszerza bazę przemysłową i technologiczną tego przedsięwzięcia, które do tej pory było ograniczone tylko do źródeł norweskich. Francuska firma zaangażowana w ten projekt – TotalEnergies, dąży do tego, aby do 2050 roku być firmą o zerowej emisji dwutlenku węgla netto i wygląda a na to, że podjęła niezbędne kroki, aby osiągnąć ten cel. W przypadku emisji resztkowych firma opracowuje projekt przemysłowy dotyczący magazynowania dwutlenku węgla.

Wychwytywanie CO2 zgodne z polityką klimatyczną

Międzynarodowa Agencję Energetyczna (IEA) twierdzi, że obecna globalna zdolność wychwytywania CO2 wynosi 50,5 miliona ton rocznie, co odpowiada około 0,1% rocznej globalnej emisji. Rozwój infrastruktury, takiej jak Northern Lights, jest zgodny z bieżącymi wysiłkami na rzecz rozwoju łańcucha logistycznego dla transportu i składowania CO2 w Europie. Zdaniem Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC), który został utworzony w 1998 przez ONZ w celu opiniowania zmian klimatycznych, wychwytywanie i magazynowanie CO2 powinno być szczególnie wspierane. Zdaniem tego zespołu, dzięki temu jest szansa zmniejszenia śladu węglowego branż, które są trudne do dekarbonizacji. Są to na przykład cementownie i przemysł stalowy. Ta technologia, zdaniem IPCC, ma szansę zmniejszyć emisję gazów cieplarnianych oraz ograniczyć globalne ocieplenie.

Wiesław Prugar, Członek Zarządu ORLEN ds. Wydobycia oraz Irene Rummelhoff, Wiceprezes ds. Marketingu, Midstream and Processing w Equinor. Fot. Materiały prasowe Orlenu.

Porozumienie Orlenu i Equinoru

Na początku marca Orlen ogłosił porozumienie w zakresie wychwytywania i składowania CO2 z norweską firmą Equinor. Z komunikatu na stronie polskiego giganta możemy się dowiedzieć, między innymi, że najpierw będzie przeprowadzona identyfikacja miejsc potencjalnego składowania CO2, zarówno na lądzie, jak i w polskiej części Bałtyku. W swojej najnowszej strategii Orlen deklaruje osiągnięcie zdolności wychwytu, transportu i magazynowania 4 mln ton CO2 rocznie do 2035 roku. Na stronach internetowych Orlenu przeczytamy, że „Część tego potencjału zostanie wykorzystana na potrzeby dekarbonizacji Grupy ORLEN, w tym jej aktywów petrochemicznych i rafineryjnych. Reszta będzie zaoferowana innym firmom jako usługa”. Plany Orlenu związane są, między innymi, z odpowiedzią na rozporządzenie Unii Europejskiej z 2024 w sprawie przemysłu neutralnego emisyjnie, tzw. Net-Zero Industry Act (NZIA). W ramach tej dyrektywy Unia Europejska ma dysponować możliwością zatłaczania 50 mln ton dwutlenku węgla rocznie. W swoim oświadczeniu dla prasy polska firma energetyczna przypomina, że „obowiązek realizacji tego celu spoczywa na spółkach prowadzących wydobycie gazu ziemnego i ropy naftowej na terenie UE, czyli także na spółce ORLEN”.

Grupa Orlen inwestuje w przyszłość. Uruchomiono nowe programy dla inżynierów

Pod koniec marca energetyczni giganci, Equinor, Shell i TotalEnergies ogłosili drugą fazę inwestycji rozwoju projektu Northern Lights, który polega na magazynowaniu dwutlenku węgla. Trzej partnerzy zainwestują 7,5 miliarda koron norweskich. Na początku marca, Orlen podpisał z norweskim Equinorem porozumienie o współpracy w zakresie transportu i składowania CO2 w Polsce.

Początkowo celem było przetransportowanie i zmagazynowanie 1,5 miliona ton CO2 każdego roku na głębokość 2600 metrów pod dnem morza. Zwiększenie tej liczby do 5 milionów ton, będzie uzależnione od popytu. Tim Heijn, szef Northern Lights, w oświadczeniu stwierdził, że decyzja o rozszerzeniu usług transportu i magazynowania CO2 stanowi kolejny krok w tworzeniu komercyjnie opłacalnego rynku wychwytywanie i składowanie dwutlenku węgla w Europie.

Międzynarodowa współpraca

Jak podaje, między innymi, Energy News, przedsięwzięcie to polegało na podpisaniu umowy przez Northern Lights ze szwedzką firmą zajmującą się wytwarzaniem ciepła i energii – Stockholm Exergi AB. Umowa ma polegać na transporcie i magazynowaniu do 900 000 ton CO2 rocznie, które zostanie wychwycone z elektrowni zasilanej biomasą w Sztokholmie i przetransportowane w postaci skroplonej na zachodnie wybrzeże Norwegii. Konkretnie, po wychwytaniu, CO2 jest skraplany, transportowany łodzią do specjalistycznej infrastruktury w pobliżu Bergen w zachodniej Norwegii, około 110 kilometrów od brzegu. Umowa ta rozszerza bazę przemysłową i technologiczną tego przedsięwzięcia, które do tej pory było ograniczone tylko do źródeł norweskich. Francuska firma zaangażowana w ten projekt – TotalEnergies, dąży do tego, aby do 2050 roku być firmą o zerowej emisji dwutlenku węgla netto i wygląda a na to, że podjęła niezbędne kroki, aby osiągnąć ten cel. W przypadku emisji resztkowych firma opracowuje projekt przemysłowy dotyczący magazynowania dwutlenku węgla.

Wychwytywanie CO2 zgodne z polityką klimatyczną

Międzynarodowa Agencję Energetyczna (IEA) twierdzi, że obecna globalna zdolność wychwytywania CO2 wynosi 50,5 miliona ton rocznie, co odpowiada około 0,1% rocznej globalnej emisji. Rozwój infrastruktury, takiej jak Northern Lights, jest zgodny z bieżącymi wysiłkami na rzecz rozwoju łańcucha logistycznego dla transportu i składowania CO2 w Europie. Zdaniem Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC), który został utworzony w 1998 przez ONZ w celu opiniowania zmian klimatycznych, wychwytywanie i magazynowanie CO2 powinno być szczególnie wspierane. Zdaniem tego zespołu, dzięki temu jest szansa zmniejszenia śladu węglowego branż, które są trudne do dekarbonizacji. Są to na przykład cementownie i przemysł stalowy. Ta technologia, zdaniem IPCC, ma szansę zmniejszyć emisję gazów cieplarnianych oraz ograniczyć globalne ocieplenie.

Wiesław Prugar, Członek Zarządu ORLEN ds. Wydobycia oraz Irene Rummelhoff, Wiceprezes ds. Marketingu, Midstream and Processing w Equinor. Fot. Materiały prasowe Orlenu.

Porozumienie Orlenu i Equinoru

Na początku marca Orlen ogłosił porozumienie w zakresie wychwytywania i składowania CO2 z norweską firmą Equinor. Z komunikatu na stronie polskiego giganta możemy się dowiedzieć, między innymi, że najpierw będzie przeprowadzona identyfikacja miejsc potencjalnego składowania CO2, zarówno na lądzie, jak i w polskiej części Bałtyku. W swojej najnowszej strategii Orlen deklaruje osiągnięcie zdolności wychwytu, transportu i magazynowania 4 mln ton CO2 rocznie do 2035 roku. Na stronach internetowych Orlenu przeczytamy, że „Część tego potencjału zostanie wykorzystana na potrzeby dekarbonizacji Grupy ORLEN, w tym jej aktywów petrochemicznych i rafineryjnych. Reszta będzie zaoferowana innym firmom jako usługa”. Plany Orlenu związane są, między innymi, z odpowiedzią na rozporządzenie Unii Europejskiej z 2024 w sprawie przemysłu neutralnego emisyjnie, tzw. Net-Zero Industry Act (NZIA). W ramach tej dyrektywy Unia Europejska ma dysponować możliwością zatłaczania 50 mln ton dwutlenku węgla rocznie. W swoim oświadczeniu dla prasy polska firma energetyczna przypomina, że „obowiązek realizacji tego celu spoczywa na spółkach prowadzących wydobycie gazu ziemnego i ropy naftowej na terenie UE, czyli także na spółce ORLEN”.

Grupa Orlen inwestuje w przyszłość. Uruchomiono nowe programy dla inżynierów

Najnowsze artykuły