Nowela OZE po wakacjach. Aukcje OZE do 2026 roku?

16 czerwca 2020, 16:15 Energetyka
oze solar fotowoltaika energetyka słoneczna
Panele fotowoltaiczne. Fot. Pixabay

Sekretarz stanu w ministerstwie klimatu oraz pełnomocnik ds. Odnawialnych Źródeł Energii Ireneusz Zyska przedstawił rządowe plany rozwoju sektora OZE w Polsce podczas konferencji Instytutu Energetyki Odnawialnej pt.: „Rynek Fotowoltaiki w Polsce 2020” . Podczas wydarzenia został przedstawiony raport IEO, którego patronem medialnym jest BiznesAlert.pl. Minister Zyska spodziewa się nowelizacji ustawy OZE po wakacjach oraz zadeklarował zamiar wydłużenia aukcji OZE o do 2026 roku.

Czas odbudować łańcuchy dostaw OZE

Przedstawiciel resortu klimatu podkreślił podczas konferencji, że rynekfotowoltaiki rozwinął się w ostatnich latach. W ostatnim roku nastąpił zdecydowany przyrost mocy energetyki tego rodzaju. – W ciągu ośmiu miesięcy osiągnęliśmy tyle mocy zainstalowanej, ile wcześniej zapewniliśmy w osiem lat. To m.in. efekt działań rządu związanych z wprowadzeniem dużych programów jak Mój Prąd. Drugim aspektem jest rozwój ruchu prosumenckiego w Polsce. Przed 2015 rokiem tych instalacji było około 4,5 tysięcy. W tej chwili dążymy do osiągnięcia 200 tysięcy instalacji prosumenckich, czyli paneli PV do 10 kW na dachach domów jednorodzinnych – tłumaczył Zyska. Pełnomocnik OZE ocenił, że niewielkie wsparcie jednostkowe w ramach tego programu sięgające pięciu tysięcy złotych było „iskrą, która spowodowała rozwój branży”. Poinformował, że na przełomie lutego i marca zostało odnotowane chwilowe załamanie na skutek pandemii, które spowodowało powrót do poziomu z jesieni 2019 roku. – Jestem pod wrażeniem powołania inicjatywy Przemysłowy Panel PV. To jest rzecz nie tylko na użytek naszego, lokalnego rynku. Stoimy w historycznym miejscu rozwoju technologii fotowoltaiki w Polsce i w Europie, związanej z refleksją, która została spowodowana przez koronawirusa. Łańcuch dostaw z „fabryki świata”, czyli Chin w zakresie elementów PV, kazał nam i UE się zastanowić nad odbudowaniem całego segmentu oraz siły produkcji przemysłu fotowoltaicznego. W 2007 roku UE posiadała około 30 procent rynku globalnego w zakresie produkcji. Ten potencjał spadł do 3-4 procent. Jest ogromna potrzeba, aby gospodarka europejska, w tym polskie firmy zwiększyły swój udział w produkcji i dostawach na rynek europejski, ale nie tylko. Musi to być inicjatywa oddolna, oparta na podstawach ekonomicznych, która będzie w stanie włączyć się w duże projekty w ramach programu IPCEI. Będę gorąco wspierał te działania – tłumaczył przedstawiciel resortu.

Nowela OZE po wakacjach, aukcje OZE do 2026 roku

Zyska został zapytany o przyszłość aukcji OZE. – Chciałbym państwa uspokoić odnośnie całego systemu aukcyjnego. W tym momencie pracujemy nad nowelizacją ustawy OZE, która zostanie skierowana do konsultacji międzyresortowych. Wierzę w to, że po wakacjach, czyli we wrześniu ustawa zostanie przyjęta przez parlament i będzie prawem obowiązującym. Chcielibyśmy po konsultacjach z Komisją Europejską wydłużyć okres wsparcia o pięć lat, tak jak pozwala nam na to dyrektywa. Teraz mamy do połowy roku 2021 roku ten okres wsparcia w systemu aukcyjnym. Jest zamiar wydłużenia go o kolejne pięć lat do 2026 roku. Myślę, ze to jest istotna informacja – powiedział Zyska.

Minister ocenił, że moc fotowoltaiki w Polsce po ostatnich aukcjach OZE wynosi 1500 MW. – Myślę, że w latach 2020-2021 zakontraktujemy ponad około 3200 MW. Zamierzamy wydłużyć okres wsparcia aukcji OZE do 2026 roku. Co dalej? Mam nadzieję, że to wsparcie ze strony państwa będzie umiejętnie wprowadzane, byśmy nie zablokowali rynku i liczmy na aktywność samych uczestników rynków – wyjaśnił przedstawiciel resortu klimatu. Zauważył, że ważnym rozwiązaniem są także corporate Power Purchase Agreement (cPPA). – Dzisiaj obserwujemy na rynkach europejskich zasady wylegitymowania się zieloną energią w zakresie dostarczanych usług lub towarów. Ci, którzy nie są w stanie tego wykazać, nie mają opcji zawarcia kontraktu. Powszechne stosowanie umów może być doskonałym uzupełnieniem rozwoju rynku, także w mocach zainstalowanych. Ważne jest, abyśmy także dobrze uregulowali system ubezpieczeń niezbędny tym, którzy będą budować instalacje, ale także tym, którzy będą odbierać energię, mieli poczucie bezpieczeństwa. Wsparcie resortów klimatu oraz rozwoju jest deklarowane i zapewnione – podkreślił Zyska.

Rzeczywistość wyprzedza plany

Pełnomocnik Zyska wyraził przekonanie, że wsparcie branży utrzymane na obecnym poziomie daje szansę, aby moc zainstalowana fotowoltaiki sięgnęła prawie 8 GW w 2025 roku. – W Krajowym Planie na Rzecz Energii i Klimatu (KPEiK) nie osiągamy tego poziomu jeszcze w 2030 roku. W związku z tym nasuwa się konstatacja, że należałoby go zrewidować. Rzeczywistość wyprzedza nasze zamierzenia sformułowane w ubiegłym roku. Myślę, ze ta dynamika znacznie przyspiesza, w połowie obecnej dekady możemy osiągnąć nawet więcej niż 8 GW, jednak wszystko musi być oparte na racjonalnych podstawach – tłumaczył Zyska. Jego zdaniem rozwój OZE musi się odbywać bez destabilizacji systemu elektroenergetycznego i w tym celu należy rozwijać technologię magazynowania energii. – W tej chwili prosumenci bazują na systemu opustu, zastanawiamy się z ministerstwem rozwoju nad tym jak dokonać postępu w zakresie rozwoju ruchu prosumenckiego, a jednocześnie będąc w stałym kontakcie z zarządem Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE), a także operatorów OSD, doprowadzić do tego, aby nie destabilizować sieci. Rozważając dziś budowę magazynu energii, który kosztuje kilkadziesiąt tysięcy złotych albo skorzystanie z sieci eleketroenergetycznej jako magazynu, użytkownik systemu z pewnością wybierze drugie rozwiązanie. W przyszłości należałoby zadbać o rozwój rynku magazynowana energii. Tutaj przychodzi z pomocą elektromobilność, która może w dolinie nocnej pełnić rolę zbiorowego magazynu energii, który jest testowany w wielu krajach – mówił Zyska.

Park przemysłowy OZE na Śląsku?

– Patrzę na rynkek fotowoltaiczny w Polsce w szerszym ujęciu. Wierzę w to, ze moglibyśmy skoncentrować go w szerszym polu. Uczestnicy inicjatywy Przemysłowy Panel PV chcieliby powołać konsorcjum, zbudować Gigafactory bez szkody dla pierwotnej działalności uczestników inicjatyw, produkować na szeroką skalę moduły, oprzyrządowanie okablowanie, inwertery, falowniki, czyli park przemysłowy, który miałby służyć branży – powiedział przedstawiciel resortu klimatu. – Mam taką ideę, która mnie bardzo pochłania, żeby skoncentrować przemysł PV w jednym z regionów pogórniczych, aby była to swojego rodzaju alternatywa wobec odchodzenia od węgla w tych obszarach. Będzie to możliwe, jeśli taka inicjatywa uzyska akceptację Komisji Europejskiej i będzie mogła skorzystać z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji lub Europejskiego Zielonego Ładu – tłumaczył Zyska.

Patrycja Rapacka