EU ETS: Jest porozumienie o reformie polityki klimatycznej

9 listopada 2017, 07:00 Alert
Unia Europejska
fot. Wiktor Dabkowski, flickr.com/bankenverband (CC BY-ND 2.0)

Po godzinie 6.30 polskiego czasu 9 listopada pojawiła się informacja, że Rada Europejska i Parlament Europejski osiągnęły porozumienie o reformie polityki klimatycznej, polegającej na zmianie zasad funkcjonowania systemu handlu emisjami (EU ETS).

– We wczesnych godzinach rannych Rada UE (kraje członkowskie) i Parlament Europejski osiągnęły wstępne porozumienie w sprawie unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji. ETS wymaga reformy, aby pozostać skutecznym i realizować nasze cele klimatyczne. Uważamy, że wstępne porozumienie to gwarantuje – poinformowała PAP rzeczniczka estońskiej prezydencji Annikky Lamp.

Jak czytamy w oficjalnym komunikacie Komisji Europejskiej porozumienie Parlamentu Europejskiego i Rada przyczyni się do ukierunkowania UE na osiągnięcie znacznej części jej zobowiązań wynikających z porozumienia paryskiego – zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych o co najmniej 40 proc. do 2030 r.

W oparciu o wniosek KE, główne uzgodnione przez Parlament i Radę działania, mają objąć zmiany EU ETS, których celem jest przyspieszenie ograniczania nadpodaży uprawnień na rynku emisji. Jednocześnie uwzględniają one dodatkowe zabezpieczenia w celu zapewnienia przemysłowi europejskiemu ochrony przed ryzykiem tzw. carbon leakage oraz mechanizmy wsparcia, mające na celu pomoc przemysłowi i sektorom energetycznym sprostać rosnącym wymaganiom w zakresie ograniczania emisji.

– Dzisiejsze przełomowe porozumienie pokazuje, że Unia Europejska zamienia swoje paryskie zaangażowanie i ambicje w konkretne działania, wprowadzając niezbędne prawodawstwo w celu wzmocnienia unijnego systemu handlu emisjami i realizuje nasze cele klimatyczne – powiedział komisarz ds. działań w dziedzinie klimatu i energii Miguel Arias Cañete. -Z zadowoleniem przyjmuję zwłaszcza uzgodniony system środków służących dalszemu wzmocnieniu rezerwy na rzecz stabilności rynku – dodał.

Jednak jak zwraca uwagę Tomasz Bujacz z firmy Vertis, zajmującej się handlem uprawnieniami do emisji, mimo że sprawozdawczyni Julie Girling informując o porozumieniu na Twitterze o 4 nad ranem wydawała się szczęśliwa, że UE ma coś do zaprezentowania na COP 23 w Bonn, to porozumienie nie jest tak ambitne, jak oczekiwano.

Wyjaśnia on, że politycy potwierdzili swoje poparcie dla 24 proc. stopy wycofywania uprawnień w ramach MSR i anulowania nadwyżki uprawnień od 2023 roku. Państwa członkowskie UE mogą również anulować uprawnienia na zasadzie dobrowolności. Udział aukcji wynoszący 57 proc. całkowitego limitu może być niższy, aby uniknąć zastosowania międzysektorowego współczynnika korygującego. Porozumienia zakłada też dostosowanie wartości benchmarku, który określa liczbę bezpłatnych uprawnień na poziomie od 0,2 do 1,6 procent w każdym roku. Zgodnie z nim Grecji ma otrzymać dochody ze sprzedaży 25 milionów niewykorzystanych uprawnień z okresu 2013-2020. Porozumienia zakłada też połączenie funduszu sprawiedliwego przejścia z funduszem modernizacyjnym. Finansowanie nie będzie dostępne dla producentów energii wykorzystujących paliwa kopalne, z wyjątkiem projektów dotyczących lokalnego ogrzewania w krajach o PKB na mieszkańca poniżej 30 proc. średniej UE w 2013 r. (Bułgaria i Rumunia).

Po osiągnięciu porozumienia politycznego (negocjacje trójstronne między Parlamentem Europejskim, Radą i Komisją) konieczne będzie formalne zatwierdzenie tekstu przez Parlament Europejski i Radę. Umowa podlega zatwierdzeniu przez ambasadorów reprezentujących rządy krajowe UE (COREPER). Jeśli uzyska zielone światło, będzie potrzebować wsparcia ze strony Parlamentu Europejskiego i ministrów państw członkowskich. Po zatwierdzeniu przez obu współustawodawców zmieniona dyrektywa EU ETS zostanie opublikowana w Dzienniku Urzędowym Unii i wejdzie w życie 20 dni po publikacji.

Warto przy tym zwrócić uwagę , że do końca roku 2017 nie zaplanowano kolejnego spotkania pomiędzy Radą, Komisją i Parlamentem Europejskim.

W reakcji na informacje o porozumieniu otwarcie notowań EUA na EXX były wyższe o 25 proc. eurocentów w porównaniu do wczorajszego zamknięcia. Dzisiejsza aukcja uprawnień do emisji CO2 zakończyła się wyceną na poziomie 7,79 euro, wobec 7,62 eurocentów wczoraj (aukcja w imieniu Polski) i 7,89 euro w poniedziałek.

Negocjacje w dniach szczytu klimatycznego

Negocjacje trilogu reformy ETS toczyły się równolegle do szczytu klimatycznego COP 23 w niemieckim Bonn. Na szczycie Polacy zabiegali o uwzględnienie zalesiania w metodach walki ze zmianami klimatu. W Brukseli domagali się, aby jak największe środki z Funduszu Modernizacji finansowanego z ETS mogły posłużyć modernizacji polskiej energetyki.

Co zakłada kompromis?

Dziennikarze branżowego Carbon Pulse podali, że kompromis zakłada podniesienie cen uprawnień do emisji do około 35 euro do 2023 roku. Brakuje jednak dalszych informacji na ten temat.

Negocjacje w sprawie reformy polityki klimatycznej toczyły się od wielu miesięcy, a państwa UE nie mogły porozumieć się co do wielu kwestii. Bruksela jednak liczyła, że uda się zawrzeć umowę, którą będzie można zaprezentować podczas szczytu klimatycznego COP23 w Bonn.

System handlu emisjami dotyczy 11 tys. instalacji w sektorze energetycznym i energochłonnego przemysłu. W następstwie porozumienia politycznego (trójstronne negocjacje między Parlamentem Europejskim, Radą i Komisją), tekst będzie musiał zostać formalnie zatwierdzony przez Parlament Europejski i Radę. Po zatwierdzeniu przez obie instytucje, zmieniona dyrektywa EU ETS zostanie opublikowana w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej i wejdzie w życie 20 dni po publikacji.

AKTUALIZACJA 09.11.2017 godz. 9.30 (dodano komentarz estońskiej prezydencji)

AKTUALIZACJA 09.11.2017 godz. 11:33 (dodano wypowiedź komisarza ds. działań w dziedzinie klimatu i energii Miguela Ariasa Cañete oraz Tomasza Bujacza z firmy Vertis)

Wojciech Jakóbik/PAP/Bartłomiej Sawicki

Śniegocki: Jałowy spór Polski na Szczycie Klimatycznym