Europa wraca do rozmów o Gazociagu Transkaspijskim mającym dać jej gaz z Turkmenistanu

23 lipca 2020, 18:00 Alert
gazociąg gaz rurociąg infrastruktura gazprom
Spawanie gazociągu. fot. Gazprom

Ożywa dyskusja o imporcie gazu turkmeńskiego do Europy drogą południową z pominięciem Rosji. Unia Europejska prowadzi rozmowy o przyłączeniu się do turkmeńskiego systemu gazociągów z pominięciem Rosji w ramach  projektu Południowego Korytarza Gazowego. Gaz miałby popłynąć ze wschodnich wybrzeży Morza Kaspijskiego przez Azerbejdżan do Europy z wykorzystaniem Gazociągu Południowokaukaskiego, Gazociągu Transanatolijskiego (TANAP) oraz Gazociągu Transadriatyckiego (TAP).

Agencja Trend poinformowała o rozmowach powołując się na przedstawicielstwo unijne w Turkmenistanie. Ta instytucja przypomina, że ​​protokół ustaleń podpisany przez UE i Turkmenistan w 2008 roku stanowi podstawę wymiany informacji na temat polityki energetycznej, dywersyfikacji tras dostaw oraz promocji energetyki odnawialnej i efektywności energetycznej. Siódmego lipca ubiegłego roku ówczesna szefowa polityki zagranicznej Unii Europejskiej Federica Mogherini podpisała podczas wizyty w Aszchabadzie porozumienie z władzami Turkmenistanu o otwarciu przedstawicielstwa unijnego w Turkmenistanie. Bank Światowy jest także gotowy do rozmów o dostawach gazu z Turkmenistanu do Europy.

Zgodnie z oficjalnym oświadczeniem delegacji UE w Turkmenistanie z 26 czerwca na ostatnim posiedzeniu Wspólnego Komitetu Turkmenistan-UE,  strona turkmeńska zaproponowała zmianę wspomnianych ustaleń. Przedstawiciele UE wystąpili z propozycją realizacji projektu Gazociągu Transkaspijskiego i przyłączenia turkmeńskich złóż gazu do Południowego Korytarza Gazowego. To inicjatywa Komisji Europejskiej mająca na celu umożliwienie dostaw gazu z regionu Morza Kaspijskiego i Bliskiego Wschodu do krajów europejskich.

12 sierpnia 2018 roku została podpisana komwencja w sprawie statusu prawnego Morza Kaspijskiego na szczycie przywódców państw okalających ten akwen w Aktau w Kazachstanie. Dokument podpisany w Aktau miał ostatecznie ustalić zasady wykorzystania dna Morza Kaspijskiego. Porozumienie obejmowało budowę rurociągów podmorskich, jak Gazociąg Transkaspijski rozważany od ćwierćwiecza.

Radio Wolna Europa/Bartłomiej Sawicki

Legucka: Uregulowanie statusu Morza Kaspijskiego to szansa na większą dywersyfikację dostaw gazu