Łazor: 2013 to rok rekordów dla TGE

8 października 2013, 13:19 Energetyka
Ireneusz Łazor

Wyprodukowana w Polsce energia elektryczna trafia na rynek poprzez jeden z trzech kanałów dostawy, a największy udział ma rynek giełdowy administrowany przez Towarową Giełdę Energii. Odpowiadał on w 2012 r. za 61,82% wolumenu dostawy energii elektrycznej wyprodukowanej w Polsce. Rynek giełdowy, który jeszcze w 2010 r. prawie nie istniał, a jego udział w całości wolumenu energii w Polsce wynosił zaledwie 4% stał się obecnie główną platformą transakcji między wytwórcami, spółkami obrotu i odbiorcami. Do niedawna istniały w Polsce dwie platformy giełdowe, na których cena energii elektrycznej była ustalana przez stronę popytową i podażową. Od końca I kw. 2013 r. zniknęła z rynku Platforma Obrotu Energią Elektryczną, a TGE została jedynym podmiotem giełdowym w zakresie obrotu energią elektryczną. Wolumen obrotu oraz jego centralizacja wpływają na rynkowość ukształtowania ceny na tym rynku. Dane te wskazują na rosnące znaczenie TGE na rynku – to wnioski z raportu  „Prognozowanie cen energii elektrycznej dla przedsiębiorstw” autorstwa Roberta Zajdlera. Spostrzeżenia eksperta komentuje Ireneusz Łazor, prezes Towarowej Giełdy Energii

Im większa płynność, tym większe korzyści dla uczestników z funkcjonowania rynku giełdowego. Cieszę się, że rok 2013 jest dla nas rokiem rekordów, zwłaszcza na Rynku Terminowym Towarowym, na którym członkowie Giełdy kontraktują duże wolumeny z dostawą na rok 2014, 2015 oraz 2016. Silna tendencja wzrostowa utrzymuje się od początku 2013 r. Po trzech kwartałach całkowity wolumen obrotów energią wyniósł 127,955 TWh, co oznacza wzrost o 89 proc. r/r. Dla porównania wolumen obrotu ze wszystkich transakcji na TGE w całym 2012 roku wyniósł 132 TWh (w roku 2011 – 124 TWh). To prawie 85 proc. łącznego zużycia energii elektrycznej w Polsce w 2012 r.

W efekcie wolumen obrotów energią elektryczną na TGE ma największy udział w rynku hurtowym, a jego stosunek do wielkości całego rynku hurtowego jest większy od jedności, co oznacza, że na rynku terminowym TGE dokonuje się wielokrotnego obrotu kontraktami. To normalna sytuacja związana z działaniem mechanizmów rynkowych. Płynność jaką osiągnęliśmy oraz wejście w życie tzw. Małego Trójpaku umożliwiają nam otwarcie rynku finansowego, regulowanego. Po uzyskaniu zgody Komisji Nadzoru Finansowego planujemy uruchomić w pierwszym kwartale 2014 r. instrumenty terminowe na energię elektryczną. Myślę, że będzie to atrakcyjny rynek dla naszych członków, jak i instytucji finansowych.