Litwa obawia się przyspieszenia redukcji emisji CO2

13 lipca 2020, 16:15 Alert
las zalesienia środowisko  polityka klimatyczna

Litewski minister środowiska Kęstutis Mažeika poinformował, że przyśpieszenie osiągnięcia celu redukcji CO2 może być zbyt dużym wyzwaniem dla jego kraju.

Minister ustosunkował się do planów Komisji Europejskiej, która zamierza przedstawić jesienią ocenę redukcji CO2 oraz plan przyśpieszenia realizacji tych celów. KE chce przedstawić propozycję redukcji emisji CO2 o 50-55 procent do 2030 roku.

– Cel jest piękny, ale w rzeczywistości byłby to ogromny szok dla wszystkich sektorów gospodarki. Dlatego podtrzymujemy stanowisko, które jest ustalone – opcja zmniejszenia emisji o 9 procent do 2030 roku – powiedział litewski minister środowiska. Przedstawiciel resortu nie jest w stanie na ten moment wskazać, jak duże byłoby to obciążenie dla Litwy.

Litwa przebuduje sieć elektroenergetyczną na potrzeby synchronizacji z Europą

Obecnie na Litwie spoczywa obowiązek ograniczenia emisji CO2 o 9 procent w porównaniu do poziomów z 2005 roku. Minister przekonuje, że wraz z redukcją emisji CO2 może być konieczne podniesienie podatków, co odbije się na społeczeństwie, przemyśle oraz rolnictwie.

Wiceminister środowiska Marjus Narmontas powiedział, że Litwa chce dołączyć do grupy państw tj. Czech, Polski, Słowacji i Węgier, aby zaapelować do wiceprzewodniczącego KE Fransa Timmermansa o istotę nowych celów redukcji CO2.

Według ministerstwa w 2018 roku na Litwie uwolniono do atmosfery 20,3 mln ton gazów cieplarnianych, czyli o 1,7 procent mniej niż w 2017 roku. Najbardziej emisyjne sektory to transport (30,2 proc.), energetyka (28,6 proc.) i rolnictwo (21,1 proc.).

Baltic Course/Patrycja Rapacka