Ministerstwo Klimatu ponownie analizuje Krajowy Plan na rzecz Energii i Klimatu

31 stycznia 2020, 18:15 Alert
Michał Kurtyka, Minister Klimatu. Fot.: Ministerstwo Klimatu
Michał Kurtyka, Minister Klimatu. Fot.: Ministerstwo Klimatu

Naszym zadaniem jest prowadzenie ewolucji systemu energetycznego w sposób bezpieczny i gwarantujący synergię między systemem konwencjonalnym i nowymi źródłami – powiedział w piątek w Katowicach minister klimatu Michał Kurtyka.

Minister zwrócił przy tym uwagę na bardzo szybki rozwój w ostatnich miesiącach niektórych źródeł zeroemisyjnych, jak fotowoltaika. Przypomniał, że w ciągu poprzedniego roku moc zainstalowana w fotowoltaice – w znacznej mierze dzięki rządowemu programowi Mój Prąd – wzrosła o 175 proc.

Minister klimatu uczestniczył w piątkowych obradach Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego w Katowicach poświęconych realizacji programu Czyste Powietrze, a także kwestiom związanym z neutralnością klimatyczną.

W grudniu ub. roku przywódcy państw UE porozumieli się na szczycie w Brukseli w sprawie osiągnięcia przez UE neutralności klimatycznej do 2050 r. Polska, jak podkreślono we wnioskach, nie mogła „zobowiązać się do realizacji tego celu” na tym etapie.

Szefowie państw i rządów mają wrócić do tej sprawy w czerwcu 2020 roku. Komisja Europejska ma nadzieję, że dzięki dodatkowym środkom Polska zdecyduje się na zadeklarowanie gotowości do realizacji celu neutralności klimatycznej do 2050 r.

Ponowne przejrzenie KPEiK

Pytany w piątek przez dziennikarzy, czy Polska przed czerwcowym szczytem Rady Europejskiej rozważa zmianę podejścia do kwestii wykorzystania węgla w energetyce, np. poprzez proporcjonalne zwiększenie produkcji ze źródeł odnawialnych, minister klimatu zaznaczył, że natychmiast po objęciu swojej teki zlecił ponowne przejrzenie Polityki energetycznej Polski i Krajowego Planu na rzecz Energii i Klimatu.

Jak przypomniał, kontekst to trwająca w Polsce transformacja związana z potrzebami – silnym wzrostem zapotrzebowania na energię elektryczną, wobec starzejących się aktywów energetycznych. „W tym kontekście musimy bardzo aktywnie myśleć, jakiego typu nowe źródła zeroemisyjne – takie, które pozwalają obniżyć koszt, biorąc pod uwagę europejski system handlu emisjami, koszt dla użytkownika na samym końcu – powinniśmy budować” – powiedział.

„Bardzo szybko rozwijają się w ciągu ostatnich miesięcy niektóre z tych źródeł zeroemisyjnych. Fotowoltaika przeżywa prawdziwy boom. Program Mój Prąd przyczynił się do tego, że praktycznie o 175 proc. wzrosło w ub. roku wykorzystanie fotowoltaiki w Polsce; spodziewamy się, że w tym roku ten wzrost będzie jeszcze bardziej spektakularny” – zapewnił.

„To oczywiście jest tylko ułamek systemu energetycznego. Naszym zadaniem jest prowadzenie ewolucji tego systemu w dalszym ciągu w sposób bezpieczny i taki, który będzie gwarantował synergię między systemem konwencjonalnym, a nowymi źródłami” – podkreślił minister klimatu.

Dopytywany, czy Polska w trakcie czerwcowego szczytu znajdzie się w gronie 27 państw Wspólnoty, czy ponownie będzie miała odrębne oczekiwania, Kurtyka przypomniał, że konkluzje z grudniowej Rady Europejskiej jednoznacznie stwierdzają, że wszystkie kraje uznały specyficzną sytuację Polski oraz fakt, że ma ona inną ścieżkę, wynikającą z innego punktu startu.

Polska poprze neutralność klimatyczną? „Będziemy rozmawiać”

„Na tym etapie wrócimy do tej dyskusji na forum Rady Europejskiej; będziemy na ten temat dyskutowali. Natomiast ta wyjątkowość, ta specyfika Polski jest pewnym faktem uznanym przez naszych europejskich partnerów” – zaakcentował Kurtyka.

Minister zaznaczył, że dowodem w postaci przeniesienia tego innego punktu starty na mechanizmy solidarności, jest skierowanie na potrzeby Polski jednej czwartej środków Funduszu Sprawiedliwej Transformacji.

„To od nas będzie zależało, jak na końcu będzie wyglądał kształt tego funduszu, a przede wszystkim – w jaki sposób będziemy w stanie skorzystać z tych środków, które będą przekierowane regionalnie, które będą pozwalały tworzyć miejsca pracy, które będą pozwalały na kontrybucję w programach związanych z czystym powietrzem, termomodernizacją budynków, zwiększeniem ilości odnawialnych źródeł energii, ale też na ważne dla nas tworzenie nowych przemysłów, nowych branż korzystających z tej transformacji” – zastrzegł Kurtyka.

Już wcześniej Ministerstwo Klimatu zapewniało, że wyłączenie Polski z celu osiągnięcia neutralności klimatycznej już w 2050 r. nie oznacza, że nie ona będzie podejmowała działań zmierzających do transformacji niskoemisyjnej.

Jako strona Porozumienia paryskiego (globalna umowa klimatyczna z 2015 r. – PAP) Polska pozostaje zobowiązana do osiągnięcia neutralności w drugiej połowie XXI w. – i zamierza dochodzić do niej w swoim tempie, w sposób bezpieczny i odpowiedzialny, z uwzględnieniem krajowych warunków społecznych i gospodarczych.

Polska Agencja Prasowa