font_preload
PL / EN
Energetyka Energia elektryczna Węgiel 18 września, 2015 godz. 16:02   
REDAKCJA

Ministrowie środowiska UE przyjęli reformę uderzającą w przemysł pomimo sprzeciwu Polski

Komisja Europejska

Ministrowie środowiska państw Unii Europejskiej przyjęli reformę systemu handlu emisjami CO2 (ETS) zwanego Market Stability Reserve (MSR) pomimo sprzeciwu krajów Europy Środkowej.

Polska, Chorwacja, Węgry, Bułgaria, Cypr i Rumunia zagłosowały przeciwko temu rozwiązaniu. We wspólnym stanowisku uznały, że sprzeciwiają się uruchomieniu MSR przed 2021 roku, a jego wdrożenie w 2019 roku za którym opowiedzieli się zwolennicy pomysłu zmieni porządek prawny Planu Ramowego Energetyczno-Klimatycznego na lata 2010-20 i podważy stabilność rynku ETS.

MSR ma usunąć z rynku „nadmiar uprawnień do emisji CO2, który powoduje, że są one tanie i nie pobudzają emitentów to zmniejszania ilości dwutlenku węgla wytwarzanego przez nich. Droższe uprawnienia, którymi handluje się w ETS, oznaczają większe koszty dla przemysłu energochłonnego. Mimo to polska energetyka jest umiarkowanie zadowolona z wyniku negocjacji.

– Wynik głosowania w Radzie UE ds. Środowiska w zakresie MSR nie jest zaskoczeniem. Układ sił w Radzie był znany już od wielu miesięcy – mówi Maciej Burny Dyrektor Biura Regulacji PGE S.A.

– Rozwiązanie to ma wejść w życie w 2019 r., co jest pewnym sukcesem państw będących za opóźnieniem tej regulacji – w tym głównie Polski. Duża część państw członkowskich, w tym najwięksi gracze jak Niemcy, Francja czy Wielka Brytania, była przecież za wprowadzeniem MSR już od 2017 r., co wiązałoby się z szybszym wzrostem cen uprawnień na rynku – wskazuje rozmówca BiznesAlert.pl.

– Warto także zwrócić uwagę na fakt, że trudno utrzymać koalicję nowych państw członkowskich UE w zakresie bardziej pragmatycznej polityki klimatycznej i niższych cen uprawnień do emisji CO2. Jest to spowodowane w dużej mierze znacznymi różnicami w miksie energetycznym pomiędzy tymi państwami i czasem skrajnie odmiennym stopniem uzależnienia od węgla w wytwarzaniu energii – kwituje przedstawiciel PGE.

W grupie państw wspierających Polskę zabrakło Czech i Słowacji – krajów Grupy Wyszehradzkiej.