Niemcy zainwestują co najmniej 100 mld euro w ochronę klimatu

23 września 2019, 09:00 Alert
niemcy

Niemcy zainwestują co najmniej 100 mld euro do 2030 r. w „ochronę klimatu i transformację energetyczną” – głosi ostateczny tekst porozumienia w sprawie klimatu wynegocjowanego w piątek przez partie koalicji CDU/CSU-SPD.

Niemieckie inwestycje

Presja wywierana na rząd kanclerz Angeli Merkel jest ogromna: musi sprostać oczekiwaniom mobilizacji zainicjowanej przez młodych ludzi z FridaysforFuture. Porozumienie było niezbędne dla przetrwania koalicji bardzo kruchej od samego początku, kiedy doszło do jej zawarcia w ubiegłym roku. Rząd planuje wydać 54 mld euro przez pierwsze cztery lata planu do 2023 roku – powiedział prasie minister finansów Olaf Scholz. Wyzwanie polega na podjęciu kroków w celu zachęcenia Niemców do ograniczenia emisji zanieczyszczeń i umożliwienia krajowi, który pod tym względem pozostaje w tyle, osiągnięcia celów w zakresie ograniczenia emisji zanieczyszczeń. Koalicja miała na ten cel zamiar wydać 40 mld euro.

Niemiecki rząd zwiększy również w ramach programu ochrony klimatu zachęty do zakupu samochodów elektrycznych oraz podniesie od 2023 roku opłaty drogowe od ciężarówek i wzmocni finansowo koleje Deutsche Bahn – stwierdzono w dokumencie. Oprócz promowania podróży transportem publicznym przewiduje się też wzrost kosztów biletów samolotowych. Wszystkie zyski z nowego systemu wyceny emisji CO2 mają być inwestowane w ochronę klimatu lub wracać do obywateli w postaci ulg finansowych – głosi dokument. Czwartkowe ustalenia to m.in. podniesienie cen za certyfikaty emisyjne do 35-60 euro za tonę w 2026 roku. Rząd w ramach wynegocjowanego planu wyemituje „obligacje ekologiczne/zrównoważone”.

Uzgodnienia i plany

Tekst uzgodnień musi jeszcze zostać przyjęty przez radę ministrów. Zapadły one w dniu, w który kilkadziesiąt tysięcy protestujących, a według organizatorów nawet 100 tysięcy, zebrało się w Berlinie przy Bramie Brandenburskiej w ramach globalnej akcji młodzieżowego strajku klimatycznego.

W całych Niemczech manifestacje odbywały się łącznie w 575 miastach – oceniła na Twitterze rzeczniczka ruchu FridaysforFuture, Luisa Neubauer. Strategia rządu skupić się ma na rozwoju pozyskiwania energii z czystych źródeł – słonecznej, wiatrowej lub z biomasy, których udział w wytwarzaniu energii elektrycznej w kraju musi wzrosnąć do 65 proc. w 2030 r. wobec 40 proc. obecnie. Niemcy zdecydowały na początku tego roku, że porzucą węgiel do 2038 roku, ale nadal muszą najpierw pozamykać swoje kopalnie i elektrownie. Sprawa jest tym bardziej delikatna, że równolegle mają do 2022 roku wyjść z energetyki jądrowej, o czym zadecydowano w 2011 roku po katastrofie w Fukushimie.

Polska Agencja Prasowa

Fedorska: Kto zapłaci za problemy Energiewende?