InfrastrukturaKolejeWszystko

Opara: Absurd UTK jak z Barei

Opara: Absurd UTK jak z Barei

Prezes Urzędu Transportu Kolejowego w maju br. stwierdził stosowanie przez PKP Intercity bezprawnych praktyk naruszających zbiorowe interesy pasażerów, polegających na niezapewnieniu podróżnym odpowiednich warunków bezpieczeństwa i higieny oraz należytej obsługi w ekspresach Warszawa–Hel oraz Hel–Warszawa w lipcu i sierpniu 2013 r. Podróżni zwracali uwagę na „katastrofalny” stan toalet, które nie nadawały się do użytku, brak oświetlenia oraz niedziałającą klimatyzację przy temperaturze zewnętrznej dochodzącej do 30°C. Zaś nieczystości z niesprawnych toalet znajdowały się nawet na korytarzach wagonów. Prezes UTK nakazał przewoźnikowi usunięcie stwierdzonych nieprawidłowości w terminie 30 dni.

– To nie jest do końca poważna sprawa. Wygląda jak jedna ze scenek rodzajowych znanych z filmów Barei. Po prawie roku prezes Urzędu Transportu Kolejowego nakazuje posprzątanie brudnych toalet w pociągach i doprowadzenie do porządku klimatyzacji – zauważa w rozmowie z naszym portalem Jakub Opara, b. radny miasta Warszawy.

W jego opinii taka bywa wciąż polska rzeczywistość. Opara zna ją z własnego doświadczenia i potwierdza, że nawet w najlepszych pociągach PKP Intercity, np. na trasie Warszawa-Kraków toalety bywają wciąż w koszmarnym stanie.

– Trudno to komentować. Cała sprawa pokazuje jakiś absurd – mówi dalej Opara. – W końcu ktoś, kto płaci wcale niemałe pieniądze za przejazd pociągiem zastaje w wagonie i w toalecie ponurą rzeczywistość, czyli potocznie mówiąc „syf”. Oznacza to, że operator nie honoruje warunków umowy, jaką w momencie kupna biletu na przejazd zawiera z nim pasażer. Ma on być przecież nie tylko przewieziony z jednej do drugiej miejscowości. Przejazd ten powinien być bowiem także umożliwiony w godnych warunkach.

A więc chodzi o to m.in. by toalety podczas przejazdu były czyste i żeby w nich nie śmierdziało. Ponadto tapicerka siedzeń w wagonach powinna być przeprana, tak, by nie przyklejały się – jak to się często w lecie zdarza – ubrania pasażerów.

– Myślę, także, iż pasażerowie powinni czekać znacznie krócej niż miesiąc na nakazane przez prezesa UTK „usunięcie stwierdzonych nieprawidłowości” – kończy Jakub Opara.


Powiązane artykuły

Krzysztof Bolesta, wiceminister klimatu i środowiska, który zapowiadał wprowadzenie programu NaszEauto. Obecnie rząd chce przekierować środki z inicjatywy na termomodernizacje szkół. Fot.: PAP / Wiktor Dąbkowski

Jednak nie będzie więcej pieniędzy na NaszEauto?

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, operator programu NaszEauto nadal przyjmuje wnioski o dotacje do samochodów elektrycznych. Choć oficjalnie...

Urządzenia dla farmy Baltic Power pod nadzorem UDT

Państwowy Urząd Dozoru Technicznego (UDT) wydał już ponad 500 decyzji zezwalających na eksploatację urządzeń, które będą pracowały na potrzeby morskiej...

Udostępnij:

Facebook X Pinterest WhatsApp