Cabak: Europie jest już po drodze z wodorem. A co z Polską?

1 października 2020, 07:30 Energetyka
Mateusz Cabak
Fot. Mateusz Cabak

Tegoroczna edycja konferencji PCHET odbyła się 28 i 29 września w formule online. Niezmiennie dotyczyła paliw alternatywnych, a przede wszystkich wodoru jako zeroemisyjnego źródeł energii. Prelegenci z różnych stron Europy, reprezentujący Komisję Europejską, organizację Hydrogen Europe oraz różnego rodzaju firmy czy instytuty opisali teraźniejsze i przyszłe wykorzystanie technologii wodorowych. Konferencja została zorganizowana pod patronatem medialnym BiznesAlert.pl i relacjonuje ją Mateusz Cabak.

Wodór zamiast gazu ziemnego

Najciekawszym pomysłem konferencji była możliwość przesyłania wodoru zamiast gazu ziemnego przez NordStream 2, zamarkowana przez Jorgo Chatzimarkakisa, sekretarza generalnego Hydrogen Europe. Jego zdaniem rząd Niemiec na czele z kanclerz Angelą Merkel traktuje tę opcję poważnie zwłaszcza w kontekście ostatnich wydarzeń dotyczących Rosji (kryzys na Białorusi, otrucie Aleksieja Nawalnego).

W kwestii nowinek technologicznych na pierwszy plan wysunęła się niemiecka firma KEYOU założona m.in. przez byłych menadżerów i inżynierów BMW, która opracowuje technologię konwersji silników wysokoprężnych i iskrowych na wodór, spalany w komorze silnika. Z kolei z wypowiedzi Andrzeja Szałka, doradcy zarządu Toyota Motor Poland wynika, że koncern będzie walczył o to, by ogniwa paliwowe były obecne na rynku samochodów osobowych, konkretnie od segmentu C wzwyż. Na korzyść wodoru niezmiennie przemawiają: zasięg, czas tankowania oraz brak wpływu czynników pogodowych.

Interesującym przykładem, zaprezentowanym przez Guillermo Figueruelo Malo z fundacji na rzecz rozwoju nowych technologii wodorowych w Aragonii, było kompleksowe wykorzystanie wodoru przez społeczność szkockich Orkadów, która produkuje dziś więcej zielonej energii niż sama jest w stanie skonsumować. Pomysł jest prosty, wykorzystując swoje wyspiarskie położenie archipelag magazynuje w postaci wodoru nadwyżki energii elektrycznej produkowane przez turbiny wiatrowe i pływowe po czym wykorzystując ogniwa paliwowe dostarcza np. do portu w stołecznym Kirkwall prąd. Archipelag posiada również największy w Wielkiej Brytanii odsetek pojazdów elektrycznych. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, już za rok mieszkańców poszczególnych wysp połączy pierwszy na świecie morski prom pasażersko-samochodowy napędzany monopaliwem, którym będzie oczywiście wodór.

Oni produkują już samochody, pociągi, statki, a my dalej wodór

Niestety, na tle całej konferencji, najsłabiej wypadli polscy czempioni – Orlen, PGNiG oraz Lotos. Powtarzane od lat hasła, o tym że jesteśmy czołowym producentem wodoru w UE czy na świecie już nie wystarczą. Europa ucieka coraz szybciej do przodu. Niemcy dysponują na swoim terytorium już ok. 80 stacjami tankowania wodoru. My nie mamy do tej pory uruchomionej ani jednej instalacji do jego oczyszczania czy stacji do tankowania. Dodatkowo z deklaracji Orlenu wynika, że pierwsze punkty tankowania wodoru koncern wybuduje właśnie w Niemczech oraz Czechach, a nie w Polsce. Od 2016 roku po niemieckich torach jeżdżą zespoły trakcyjne CoradiaiLint Alstomu, wykorzystujące ogniwa paliwowe.

W 2018 roku doszła do nich platforma Mireo Siemensa, która oprócz Niemiec weszła również na rynek austriacki. W Polsce PESA i Orlen cały czas pracują nad „uwodornieniem” pociągów. Szkoda że firmy nie mogły pochwalić się wynikami swych prac podczas konferencji PCHET2020. Jednak największy problem ma Lotos, który uwierzył w dieselizację Europy i zainwestował, zaledwie 10 lat temu, 1,5 mld euro w Program 10+. W efekcie rafineria w Gdańsku znacząco zwiększyła uzysk tzw. średnich destylatów a w szczególności oleju napędowego. Potem było już tylko gorzej. Najpierw afera dieselgate z Volkswagenem w roli głównej, teraz wodór który jawi się jako przyszłe paliwo gospodarki, wypierające diesla. Oliwy do ognia dodają Toyota i Siemens, które oficjalnie wycofały się z produkcji silników wysokoprężnych.

Jedyny plus całej sytuacji to wynikająca z fuzji możliwość połączenia potencjału PGNiG, Lotosu oraz Orlenu przy wdrażaniu i rozwijaniu technologii wodorowych. Pamiętajmy jednak, że w tej kwestii integrator, czyli Orlen jest najmniej zaawansowany a istotny know-how wnosi PGNiG (m.in. projekty Eliza czy HydraTank) oraz Lotos (projekty Hestor oraz PureH2). Nie miejmy złudzeń, że w Energiewende czy Europejskim Zielonym Ładzie KE chodzi jedynie o altruistyczne pobudki związane z ratowaniem naszej planety. Chodzi również o komercjalizację technologii, które za sprawą transformacji energetycznej zagoszczą na globalnym rynku na kolejne dekady i stojące za nimi pieniądze. Od nas zależy czy będziemy tylko konsumentami tego nowego ładu czy również jego beneficjentami.

Poza kwestiami związanymi z rozwojem technologii wodorowych na konferencji poruszono również tematy dotyczące długo oczekiwanej strategii wodorowej, przygotowywanej przez ministerstwo klimatu, czy ram prawnych związanych m.in. z gwarancjami źródeł pochodzenia tzw. zielonego wodoru.Wiele kontrowersji budzi zwłaszcza ta pierwsza kwestia.

Zegar bije a my cały czas nie wiemy, jakie paliwo będzie liderem transformacji energetycznej Polski. Kuriozalne jest również to, na co uwagę zwrócono podczas PCHET2020, że w Niemczech, Wielkiej Brytanii czy Danii OZE (zwłaszcza energia produkowana z morskich farm wiatrowych) = wodór a w Polsce to cały czas dwa oddzielne strumienie energii.

Innowacje rodem z Polski

Zdaniem Sławomira Halbryta, prezydenta Rady Regionalnej Izby Gospodarczej Pomorza innowatorów jest bardzo dużo miejsca na polskiej scenie technologii wodorowych. – W ramach Klastra Technologii Wodorowych i Czystych Technologii Węglowych opracowaliśmy strategię, w której planujemy budowę ekosystemu firm technologicznych. Duże zainteresowanie naszą inicjatywą wykazują fundusze kapitałowe Bridge Alfa oraz Venture Capital. Wodór ma wiele zastosowań: od transportu i energetyki, po nowoczesne materiały i przemysł. Już teraz zgłaszają się małe firmy i innowatorzy, którzy mają pomysły i prototypy urządzeń wykorzystujących wodór. Spodziewamy się także innowacji akademickiej, która stwarza doskonałe warunki do prac badawczych z udziałem wodoru – podkreśla prezydent Halbryt.Jednymi z ciekawszych projektów są: HGAAS umożliwiający małym producentom OZE integrację oraz produkcję wodoru w technologii power2gas czy Hy-way 2 Hel, polegający na wprowadzeniu na trasie Gdynia – Hel pociągu napędzanego wodorem (jedną z platform branych pod uwagę jest wspomniany zespół trakcyjny Mireo Siemensa).

Cykl konferencji PCHET to projekt Klastra Technologii Wodorowych i Czystych Technologii Węglowych, koordynowanego przez Regionalną Izbę Gospodarczą Pomorza. Kolejną inicjatywą klastra jest Pomorska Dolina Wodorowa, mająca za zadanie „uwodornienie” wspomnianej trasy kolejowej Gdynia – Hel oraz pojazdów komunikacji miejskiej i obsługi komunalnej m.in. w Trójmieście, jak również transportu wewnątrz portów w Gdyni i Gdańsku.

Wodór na konferencji PCHET2020 pod patronatem BiznesAlert.pl