AlertBezpieczeństwoEnergetykaOnetRopaWykop

Naftoport stanie otworem dla Rafinerii Schwedt bez derusyfikacji

Aktywiści Greenpeace w niemieckiej rafinerii Schwedt. Źródło: Greenpeace/Twitter

Aktywiści Greenpeace w niemieckiej rafinerii Schwedt. Źródło: Greenpeace/Twitter

Rafineria Schwedt będzie mogła liczyć na dostawy ropy nierosyjskiej przez polski naftoport pomimo braku derusyfikacji.

– Będziemy zachęcać polskie i niemieckie przedsiębiorstwa do współpracy w dziedzinie infrastruktury naftowej i stabilności dostaw paliw z Niemiec do Polski. Będziemy koordynować zapewnianie dostaw ropy naftowej do rafinerii PCK Schwedt, potrzeb i poziomu dostaw ropy naftowej do rafinerii PCK Schwedt za pośrednictwem polskiego Naftoportu oraz statusu własnościowego tej rafinerii – czytamy w planie działania opublikowanym po konsultacjach międzyrządowych z drugiego lipca w Warszawie. Nie ma jednak wciąż decyzji o usunięciu rosyjskiego Rosnieftu z akcjonariatu Schwedt (54 procent akcji).

– W przypadku zakłóceń w przepływach tranzytowych przez Rosję Polska i Niemcy będą ściśle współdziałać w celu utrzymania stabilnych dostaw ropy naftowej do PCK Schwedt i bezpieczeństwa dostaw w regionie – czytamy dalej.

Polska i Niemcy przeprowadziły drugiego lipca konsultacje międzyrządowe w toku których pojawił się także temat dostaw ropy do Rafinerii Schwedt w Niemczech wschodnich, która jest istotna z punktu widzenia rynku ropy oraz paliw po obu stronach Odry. W przeszłości Polacy domagali się wywłaszczenia rosyjskiego Rosnieftu z 54 procent akcji rafinerii, które są obecnie objęte zarządem powierniczym rządu w Berlinie.

Niemcy zamierzają razem z Rosnieftem sprzedać akcje nowemu podmiotowi znalezionemu wspólnie. Polacy opowiadali się za wywłaszczeniem na wzór podobnego ruchu wobec Gazprom Germania, ale Niemcy obawiali się konsekwencji prawnych.

Kontrowersyjne są również dostawy do Schwedt przez Ropociąg Przyjaźń ciągnący się z Rosji, przez Białoruś i Polskę do Niemiec. Schwedt sprowadza tym szlakiem ropę klasyfikowaną jako kazachskie KEBCO, ale fizycznie może to być surowiec z Rosji. Zależność od tego szlaku to źródło przychodów Kremla z opłat przesyłowych oraz ryzyko bezpieczeństwa dostaw w razie wrogich działań Rosjan.

Mimo to Polska i Niemcy deklarują chęć zmniejszenia przychodów Rosji z eksportu energii i surowców. – Pogłębimy współpracę w kwestiach bezpieczeństwa energetycznego, w szczególności przystępnych cenowo i bezpiecznych dostaw ropy naftowej i gazu wobec rosyjskiej wojny napastniczej i wykorzystywania przez Rosję energii jako broni; w tym także będziemy kontynuować i intensyfikować nasze starania na rzecz dywersyfikacji dostaw energii i działać na rzecz skutecznego redukowania dochodów Rosji z eksportu energii – czytamy w planie działania.

Wojciech Jakóbik

Jakóbik: Polacy w Schwedt to racja stanu Polski, Niemiec i Ukrainy (ANALIZA)


Powiązane artykuły

Farmy wiatrowe. Fot. Enea

Enea kupiła kolejne farmy wiatrowe od Greenvolt Power

Enea Nowa Energia zawarła umowę kupna portfela farm wiatrowych o mocy 33,2 MW od Greenvolt Power. Transakcja o wartości około...
Sekretarz ds. energii USA Chris Wright

Manhattan 2. USA wracają do energetyki jądrowej 

Energetyka jądrowa od początku jej istnienia była gwarantem zaopatrzenia Stanów Zjednoczonych w prąd elektryczny. Potem przez blisko 30 lat zaniedbywana,...

Innowacje w Stoen Operator: od cyfryzacji do zrównoważonej energii

Stoen Operator nieustannie poszukuje nowych możliwości rozwoju i inwestuje w nowoczesne technologie. Maciej Paśniewski, szef działu odpowiedzialnego za zarządzanie majątkiem...

Udostępnij:

Facebook X X X