Rosnieft przekaże prawie 600 mln dolarów byłym udziałowcom Jukosu

13 listopada 2015, 08:15 Alert

(RBC/Wojciech Jakóbik)

Prezydent Władimir Putin i Igor Sieczin (prezes Rosnieftu). Fot. Rosnieft
Prezydent Władimir Putin i Igor Sieczin (prezes Rosnieftu). Fot. Rosnieft

Norweski fundusz trustowy Administratiekantoor Financial Performance Holdings ogłosił rozpoczęcie przydzielania rekompensaty byłym udziałowcom Jukosu. Chodzi o tych, którzy nabyli akcje firmy w okresie od 2 lipca 2003 roku do 28 listopada 2007 roku. Roszczenia sięgają, co najmniej 337 mln dolarów.

Fundusz zostanie kredytowany na poczet likwidacji różnych aktywów. Źródło rosyjskiej gazety RBC przypomina, że Rosnieft, który był jednym z beneficjentów bezprawnej nacjonalizacji Jukosu, na mocy porozumienia z marca 2015 roku, przekazał środki, które pozwolą na rozdysponowanie wśród byłych udziałowców około 590 mln dolarów. Te pieniądze zostały już wydzielone przez rosyjską spółkę.

Według gazety RBC Rosja może ograniczyć szkody wynikające z decyzji Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze, który narzucił na nią karę w wysokości 50 mld dolarów rekompensaty dla byłych udziałowców znacjonalizowanego przez Kreml Jukosu Michaiła Chodorkowskiego.

Zdaniem prawników, z którymi rozmawiała gazeta, Rosja nie cofnie decyzji Trybunału, ale może odwołać się od wyroków sądów krajowych w tej sprawie. W ramach egzekucji wyroku Hagi komornicy w Austrii, Belgii, Francji i Holandii zajęli aktywów rosyjskiej dyplomacji i obywateli.

W 2001 roku firma oligarchy Michaiła Chodorkowskiego została oskarżona o oszustwa podatkowe. Stało się to po tym, jak Chodorkowski zaczął angażować się politycznie. Moskwa zmusiła firmę do bankructwa, a sąd zlikwidował spółkę w 2007 roku. Jej właściciel spędził 12 lat w łagrze. Aktywa Jukosu przejęły Gazprom, Rosnieft i inne spółki oligarchów współpracujących z prezydentem Władimirem Putinem.

Wynik sporu będzie miał znaczenie dla kondycji największych spółek energetycznych w Rosji. Część krajów europejskich zajęła już aktywa związane ze sprawą. Może dojść do kolejnych działań w tym zakresie, co podważyłoby reputację Gazpromu i innych spółek.

Więcej:

Sprawa Jukosu może pogrążyć Gazprom

Przez aferę Jukosu komornik może zająć kontrowersyjne nieruchomości Rosji w Warszawie