Rosyjski minister określił ,,uczciwą cenę” ropy w 2016 roku

29 grudnia 2015, 07:30 Alert
Giełda 1

(Wiedomosti/Interfax/Piotr Stępiński/Wojciech Jakóbik)

Rosyjski minister energetyki Aleksandr Nowak stwierdził, że w 2016 roku ,,uczciwą” ceną ropy byłoby 50 dolarów za baryłkę. Powiedział o tym w wywiadzie dla kanału Rassija 24. Jednocześnie rosyjscy politycy przyznają, że cena może spaść niżej, co będzie się wiązało z koniecznością rewizji budżetu kraju.

Przy czym zaznaczył, że nie spodziewa aby ceny surowca spadły do poziomu 20-25 dolarów za baryłkę.

Wcześniej mówił, że liczy, iż trend niskich cen ropy nie będzie trwał długo, aczkolwiek według niego ciężko dokonywać prognoz w tym zakresie.

Dalsze spadki cen ropy negatywnie odbijają się na kondycji rosyjskiej gospodarki, o czym w piątek (18.12) mówił minister rozwoju gospodarczego Aleksiej Uljukajew. Jednakże nadal uważa on, że w 2015 r. spadek PKB ograniczy się do poziomu 3,7-3,8 proc.

– Niestety sytuacja trochę się pogorszyła i ta tendencja, która panowała u nas między lipcem a październikiem, przez cztery miesiące, nie potwierdziła się w listopadzie – mamy niewielki wynik ujemny zarówno w przemyśle jak i w PKB usunięciu sezonowym – powiedział Uljukajew.

Dynamikę PKB w listopadzie określił jako podobną do tej z października. Według danych resortu w październiku spadek PKB od stycznia wyniósł 3,7 proc.

Oficjalna prognoza ministerstwa zakłada, że w 2015 r. PKB spadnie o 3,9 proc.

Jak informował 15 grudnia BiznesAlert.pl, podobnego kroku nie wykluczają deputowani Dumy Państwowej, członek komitetu ds. budżetu i podatków Władimir Fedotkin (Komunistyczna Partia Federacji Rosyjskiej) oraz pierwszy wiceszef frakcji Sprawiedliwa Rosja Michaił Emeljanow.

Według nich, założona w budżecie cena ropy na poziomie 50 dol. za baryłkę, nie odpowiada rzeczywistości i będzie niemożliwa do osiągnięcia w 2016 r. Fedotkin podkreślił, że plan finansowy będzie wymagał trzykrotnej nowelizacji, w marcu, w czerwcu i po wyborach do Dumy Państwowej. Z kolei Emeljanow stwierdził, że rewizja budżetu jest nieunikniona dopóki ropa będzie taniała.

Jak informował 14 grudnia BiznesAlert.pl, rosyjskie ministerstwo finansów szacuje, że przy cenie ropy naftowej na poziomie 40 dol. za baryłkę, dochody budżetu federalnego w 2016 r. spadną o 1,5 bln rubli w porównaniu ze scenariuszem bazowym zakładającym cenę 50 dol. za baryłkę. To jest około 2 proc. rosyjskiego PKB. Wiceszef resortu Maksim Oreszkin nie określił, czy w przypadku ziszczenia się czarnego scenariusza zakładającego cenę ropy na poziomie 40 dol. za baryłkę, resort będzie proponował nowelizację budżetu na 2016 r.

Zdaniem rosyjskiego polityka, nie widać przesłanek dla znaczącego wzrostu cen ropy w ciągu najbliższych lat. Stwierdził, że w ciągu najbliższych 7 lat będą one oscylowały w przedziale 40-60 dol. za baryłkę. Tym bardziej, że 14 grudnia ropa marki Brent osiągnęła najniższy od grudnia 2008 r. poziom 36,41 dol. za baryłkę.

Według prezydenta Rosji Władimira Putina projektanci polityki gospodarczej jego kraju powinni przygotować się na dłuższy okres taniej ropy naftowej. Podczas konferencji podsumowującej 2015 rok Putin ocenił, że Rosja musi być przygotowana na „wydłużenie okresu niskich cen ropy i obowiązywania zewnętrznych ograniczeń”. Odniósł się w ten sposób do sankcji zachodnich wobec rosyjskich sektorów: bankowego, naftowego i zbrojeniowego, które odcinają od kapitału i współpracy z zagranicznymi spółkami.

Rosyjski minister rozwoju ekonomicznego Aleksiej Uljukajew. przyznał, że budżet kraju na 2016 roku rozpisany z uwzględnieniem założenia, że ropa będzie kosztowała średnio 50 dolarów za baryłkę, będzie prawdopodobnie musiał zostać zrewidowany.

Czytaj:

RAPORT: W 2016 roku ropa pozostanie tania. To szansa dla Polski

Rosja szykuje się na dalsze spadki cen ropy

Rosja obawia się skutków polityki naftowej Arabii Saudyjskiej