Roszkowski: PGNiG zmniejsza inercję decyzyjną ws. Gazociągu Jamalskiego

17 lipca 2015, 10:47 Energetyka
Gazociąg Jamalski
Gazociąg Jamalski. Źródło: Gazprom

Gas Assets Management Sp. z o.o., spółka zależna PGNiG SA, sfinalizowała 16 lipca br. transakcję nabycia 36,17% akcji spółki GAS-TRADING SA od spółki PHZ BARTIMPEX SA.

Grupa Kapitałowa PGNiG posiada obecnie 79,58% akcji spółki GAS-TRADING SA i przejęła nad nią kontrolę (PGNiG 43,41%, Gas Assets Management Sp. z o.o. 36,17%).

Konsekwencją tej transakcji jest również pośrednio kontrola dodatkowych 4% akcji spółki EUROPOL GAZ SA przez GK PGNiG, tak więc GK PGNiG posiada łącznie 52% akcji spółki EUROPOL GAZ SA (nie oznacza to jednak przejęcia kontroli w rozumieniu przepisów K.s.h.).

– Dzięki zgodzie Urzędu Ochrony Klienta i Konsumenta jest możliwe zwiększenie kontroli PGNiG nad EuRoPol Gazem. Nie oznacza to jednak faktycznej kontroli nad spółką zarządzającą Gazociągiem Jamalskim – wskazuje Marcin Roszkowski, prezes Instytutu Jagiellońskiego.

– Więcej wpływu na EuRoPol Gaz oznacza jednak możliwość przełamania impasu decyzyjnego w spółce, z którym PGNiG miał już do czynienia, kiedy chciał wymieniać dyrektorów. Teraz będzie miał większy wpływ na takie zmiany, a rosyjskiemu Gazpromowi będzie trudniej blokować normalne funkcjonowanie spółki – ocenia ekspert.

Przeprowadzone przez UOKiK postępowanie wykazało, ze transakcja nie doprowadzi do istotnego ograniczenia konkurencji. Przede wszystkim silna  pozycja PGNiG na wielu rynkach (m.in. importu, wydobycia, produkcji oraz hurtowej i detalicznej sprzedaży gazu ziemnego) nie zostanie przeniesiona na branże, w których działają Bartimpex oraz Gas-Trading – podaje UOKiK.

Ponadto koncentracja nie doprowadzi do zmiany sytuacji w spółce EuRoPol Gaz, będącej właścicielem polskiego odcinka gazociągu Jamał-Europa – przypomniał UOKiK.