Rozmowy Gazpromu z Komisją Europejską bez przełomu

10 marca 2016, 06:45 Alert
Miller
Prezes Gazpromu Aleksiej Miller po prawej

(RIA Novosti/Prime/Piotr Stępiński/Wojciech Jakóbik)

W środę 9 marca doszło do spotkania przedstawicieli rosyjskiego rządu, Gazpromu i Komisji Europejskiej. Było ono poświęcone omówieniu toczącego się wobec spółki postępowania antymonopolowego. Uczestnicy zgodzili się na dalszy dialog w celu znalezienia kompromisowego rozwiązania.

– Strony omówiły trwające postępowanie antymonopolowe w toku którego badana jest działalność Gazpromu na terytorium Unii Europejskiej. W wyniku spotkania, które przebiegło w konstruktywnej atmosferze, strony zgodziły się na dalszy dialog ukierunkowany na poszukiwanie rozwiązania, które odpowiadałoby zarówno Komisji Europejskiej i Gazpromowi – czytamy w opublikowanym oświadczeniu prasowym rosyjskiej spółki.

– Dzięki ciężkiej pracy i konstruktywnemu podejściu stron zmierzamy w stronę wzajemnie akceptowalnego rozwiązania. Mam nadzieję rozmawiać nadal z komisarz Vestarger, aby rozwiązać wszystkie kwestie sporne – powiedział wiceprezes Gazpromu Aleksandr Miedwiediew.

Komisja Europejska także odniosła się do środowego spotkania.

– Komisarz Vestager spotkała się dzisiaj z wiceprezesem Gazpromu Aleksandrem Miedwiediewem i wiceministrem energetyki Anatolijem Janowskim, aby otwarcie i konstruktywnie porozmawiać w sprawie prowadzonego przez Komisję dochodzenia badającego praktyki Gazpromu w państwach Europy Środkowej i Wschodniej – powiedział rzecznik prasowy Komisji Europejskiej Ricardo Cardoso.

Śledztwo antymonopolowe prowadzone jest od kwietnia 2012 roku. 22 kwietnia zeszłego roku zostały przedstawione zarzuty. Gazprom musi na nie odpowiedzieć. W razie braku współpracy grozi mu kara sięgająca 10 procent jego przychodów w 2014 roku, czyli do 7,6 mld dolarów. Rosjanie liczą jednak na kompromis, który pozwoli uniknąć im sankcji.

Parasol ochronny przed Gazpromem

Niezależnie od toku śledztwa, Komisja Europejska przedstawiła plan bezpieczeństwa energetycznego Unii Europejskiej. W jego ramach zamierza pilnować zgodności umów gazowych z prawem, promować rozwój sektora LNG i wzmocnić mechanizmy solidarności na wypadek kryzysu dostaw.

Jest propozycja, by KE opiniowała każdą międzyrządową umowę gazową. W wypadku niezastosowania się do opinii miałaby prawo rozpoczęcia procedury niezgodności z prawem, co grozi konsekwencjami od finansowych po polityczne, czyli wykluczenie z głosowań Rady Europejskiej. Na wniosek krajów może badać umowy między firmami. Ma także publikować ustalone z państwem członkowskim informacje o umowach, co poprawi wiedzę klientów przed negocjacjami, np. z Gazpromem.

W zeszłym tygodniu odbyła się dyskusja o pakiecie bezpieczeństwa gazowego. Według informacji BiznesAlert.pl propozycję Komisji Europejskiej popiera obecnie rzekomo tylko Polska, Litwa i Łotwa. Sprzeciwiają się jej Francja, Niemcy, Holandia i Węgry.

Przeciwnicy podnoszą argument zasady proporcjonalności i wpływu rozwiązań solidarnościowych na rynek. Zdaniem tych państw propozycja Komisji jest niekorzystna dla Wspólnoty. Jednak zdaniem krajów takich, jak Polska, wzmocnienie współpracy regionalnej, wgląd Komisji Europejskiej do umów gazowych i inne rozwiązania zawarte w nowym pakiecie przez Brukselę, zabezpieczą kraje Europy Środkowo-Wschodniej przed zagrożeniami dla dostaw gazu, na przykład z tytułu przerw dostaw z Rosji.

Rozmowy o Ukrainie

Komisja Europejska zaproponowała trójstronne rozmowy z udziałem jej przedstawicieli, Ukraińców i Rosjan „na koniec obecnego okresu grzewczego”, który trwa do końca marca. Poinformował o tym wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej ds. Unii Energetycznej Marosz Szefczovicz. Powiedział on na konferencji Ukrainian Energy Forum w Kijowie, że wierzy, iż strony spotkają się przed końcem miesiąca. Przyznał, że dzień rozmów nie został jeszcze wyznaczony.