Sekściński: Warunki wietrzne na Bałtyku są lepsze niż na Morzu Północnym

28 listopada 2018, 14:00 Energetyka
Hornsea Project morskie farmy wiatrowe offshore One turbiny wiatrowe OZE
Farma wiatrowa Hornsea. Fot. Wikimedia Commons

– Morska energetyka wiatrowa to jeden z trzech elementów strategii Polskiej Grupy Energetycznej – powiedział Arkadiusz Sekciński, wiceprezes zarządu PGE Energetyka Odnawialna podczas konferencji „Współpraca Konwencjonalnych Źródeł Wytwórczych i Wielkoskalowego OZE”.

– Energetyka morska rozwija się w Europie bardzo szybko. Moc, którą UE była w stanie z niej pozyskać w 2017 roku wynosiła 16 GW. Również i przyrost jest bardzo wysoki, w 2016 był większy o 25% niż w roku poprzednim. Rynek energii wiatrowej na Morzu Bałtyckim zaczyna gonić ten z płytszego, Morza Północego. Wietrzność Bałtyku jest również wyższa niż w przypadku Morza Północnego (zwłaszcza tam gdzie ma być realizowany projekt PGE „Baltica”- przyp. red.), a przede wszystkim wiatr jest stabilny. To ważna informacja dla naszego operatora – Polskich Sieci Energetycznych S.A., powiedział Sekciński.

Podkreślił, że koszty technologii bardzo szybko spadają, na co wskazuje przykład Niemiec. Również i budowa struktury finansowanej, na której ma opierać się energetyka wiatrowa jest coraz łatwiejsza, bo coraz więcej instytucji finansowych jest chętnych, by w nią inwestować. – PGE ma zapewnione finansowanie w fazie rozwojowej – dodał.

Trzy opcje strategiczne dla PGE to atom, morska energetyka wiatrowa i nowoczesna energetyka węglowa. – Projekt morskich farmy wiatrowych, produkujących energię na poziomie 1 GW rocznie, jest najbardziej zaawansowanym ze wszystkich opcji, którymi dysponujemy. Mamy umowę przyłączeniową na generację 1045 MW energii, ale pozwolenia dają nam możliwość produkcji 3,5 GW, a do 2030 roku zamierzamy wybudować instalacje pozwalające na pozyskanie 2,5 GW. Taki jest cel – zaznaczył Sekciński.

W tym momencie mamy 12% udziału OZE w Polsce. Będzie on większy, bo wygraliśmy ostatnie aukcje na kolejne farmy wiatrowe. Wybraliśmy już firmę, która pomoże nam w badaniu dna morskiego pod ich budowę. Miejsce, gdzie zamierzamy je postawić dzieli od brzegu dystans 30 km, średnia głębokość, na której chcemy realizować projekt, to 35 metrów. Wprowadzenie mocy do systemu odbędzie się w oparciu o technologię AC . Ostateczna decyzja co do budowy instalacji zapadnie nie później niż przed 2023 rokiem – zadeklarował Sekciński.