Tchórzewski: Najpierw atom, potem morskie wiatraki

16 kwietnia 2018, 18:30 Atom
Elektrownia atomowa Doel

Mimo, że wiele podmiotów jest zainteresowanych budową farm wiatrowych na morzu, to Polsce najbardziej obecnie potrzebna jest elektrownia jądrowa, uważa minister energii Krzysztof Tchórzewski. Decyzja w sprawie jej budowy powinna zapaść „w roku albo wcale”.

„Wszyscy teraz chcą finansować i budować farmy wiatrowe na morzu, bo jest taka moda. Ale nam jest potrzebna elektrownia jądrowa” – powiedział Tchórzewski dziennikarzom w kuluarach Ogólnopolskiego Szczytu Energetycznego w Gdańsku.

Spytany czy wiatraki są podstawową opcją wskazał, że w pierwszej kolejności muszą „zebrać się ci, którzy mają finansować elektrownię jądrową”.

Zaznaczył też, że do realizacji projektów wiatrowych na Bałtyku konieczna jest budowa infrastruktury, ponieważ punkty dużego poboru energii w Polsce w większości znajdują się z dala od wybrzeża.

„Projekt nuklearny to nasza wiarygodność wobec Komisji Europejskiej” – podkreślił też minister.

Zapytany o termin decyzji o budowie elektrowni jądrowej wskazał, że powinno to być „albo w tym roku albo wcale”.

Z kolei minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński powiedział, że rząd jest „blisko podjęcia” decyzji o budowie elektrowni jądrowej.

„Jesteśmy gotowi, żeby taki projekt sfinansować z własnych środków, ale też jesteśmy otwarci na współpracę. Widzimy duże zainteresowanie, także ze świata” – wskazał Kwieciński.

ISBnews