Wydzielanie aktywów węglowych się opóźnia

12 lutego 2021, 15:00 Alert
elektrownia Turów
Elektrownia Turów. Fot. PGE

Ministerstwo aktywów państwowych przygotowało 13-stronicową „Informację na temat zaawansowania i dalszych kroków programu wydzielenia aktywów węglowych”. Wynika z niej, że droga do porozumienia w energetyce jest jeszcze daleka – strona społeczna zgłosiła ok. 200 uwag, które są analizowane.

Prezentacja MAP z 10 lutego podsumowuje dotychczasowe spotkania wiceministra aktywów państwowych Artura Sobonia w grupach energetycznych – Tauronie, PGE i Enei. Resort wystosował do grup energetycznych pisma dotyczące powołania w nich zespołów branżowych w segmentach dystrybucja, obrót, ciepłownictwo i wytwarzanie (w tym wydobycie węgla brunatnego). Postulaty zespoły miały przekazać MAP do końca 2020 roku. Jak wynika z dokumentu – postulatów tych jest około 200 i są obecnie analizowane, a prace zespołów zostały przedłużone do 15 stycznia.

Tematyka prac zespołu

Ostatnie wyniki prac zespołów zostały przekazane do resortu pierwszego lutego 2021 roku. Postulaty energetyków dotyczą spraw organizacyjnych, pracowniczych, uwarunkowań rynkowych, relacji biznesowych, wsparcia inwestycji.

Jeśli chodzi o aspekty organizacyjne, chodzi m.in. o prowadzenie konsultacji dotyczących wydzielenia aktywów węglowych z przedstawicielami spółek, które bezpośrednio będą dotknięte tym procesem. Chodzi też o ustalenie harmonogramu wycofania jednostek węglowych i wskazanie wielkości zatrudnienia w okresie przejściowym i docelowym. Kolejna sprawa to wyliczenie skutków wdrażania transformacji dla pracowników, analiza nakładów finansowych dotyczących rekultywacji i informowanie strony społecznej w zmianach w planie transformacji energetycznej.

Jeśli chodzi o sprawy pracownicze, kluczowe ma być porozumienie kończące spory zbiorowe w spółkach (przypomnijmy, że energetycy w tej sprawie wystosowali pismo do prezesa PIS, wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego, które ujawniliśmy), uzgodnienie umowy społecznej, wzmocnienie zasad stabilizacji zatrudnienia, gwarancja i utrzymanie praw i przywilejów pracowniczych, opracowanie programu dobrowolnych odejść, doprowadzenie do porozumienia transferowego no i oczywiście wzrost wynagrodzeń pracowników w powiązaniu procentowym z płacą minimalną. A do tego ustawowe zagwarantowanie wcześniejszej emerytury dla pracowników w wieku przedemerytalnym w przypadku likwidacji ich miejsc pracy, opracowanie programu przekwalifikowań i szkoleń oraz utrzymanie poziomu zatrudnienia w spółkach.

Energetycy jak górnicy

Biorąc pod uwagę tylko opisane wyżej postulaty widać, że negocjacje z energetykami będą bliźniacze do tych z górnikami – zapowiada się więc, że mogą potrwać. I nie zanosi się na to, by zgodnie z postulatami zarządów spółek energetycznych proces wydzielenia z nich aktywów węglowych mógł się zamknąć z końcem 2021 roku.

A dalsze postulaty? Jeśli chodzi o uwarunkowania rynku mowa jest m.in. o zapewnieniu systemu wsparcia źródeł po wygaśnięciu rynku mocy (to mechanizm pozwalający prawie do 2040 roku płacić wytwórcom energii nie tylko za jej produkcję, ale i gotowość do niej w szczycie, a więc w praktyce za nowe moce), specustawie sieciowej ułatwiającej inwestycje, ochronie odbiorców indywidualnych po uwolnieniu cen energii elektrycznej i analizie utrzymania stuprocentowego obliga giełdowego, którego zniesienia domagają się górnicy, bo wierzą nie wiedzieć czemu, że jego zniesienie zwiększy popyt na krajowy węgiel ograniczając import energii. Biorąc pod uwagę pik zapotrzebowania, kolejny zresztą w ostatnim czasie, jaki miał miejsce w czwartek do południa ich nadzieje powinny być raczej płonne. Jednak rząd będzie musiał jakoś pogodzić górników i energetyków, a pełnomocnik do tego jest wspólny (mam na myśli wiceministra Sobonia).

Postulaty

Jeśli chodzi o postulaty z relacji biznesowych mamy tu stworzenie w KSE mechanizmów ekonomicznych zapewniających bezpieczeństwo dostaw prądu ze źródeł krajowych, utrzymanie wysoko wykwalifikowanych kadr, podjęcie działań w celu niwelowania luki pokoleniowej w energetyce, zapewnienie niezbędnego poziomu finansowania transformacji energetycznej i podmiotu, który docelowo skupi aktywa konwencjonalne.

W grupie postulatów dotyczących wsparcia inwestycji mamy natomiast zabezpieczenie finansowania nowych inwestycji i środków na transformację, umożliwienie rozwoju zeroemisyjnych technologii, zapewnienie większych nakładów na segment dystrybucji, a także realizacja inwestycji energetycznych – w tym np. budowa elektrowni atomowej – na obszarach likwidowanych jednostek węglowych. To ostatnie to najprawdopodobniej nawiązanie do budowy atomówki w Bełchatowie, o której wspominał Antoni Macierewicz. Jednak ta lokalizacja w badaniach, które prowadzone były głównie w okolicach Jeziora Żarnowieckiego, nie była na razie na serio brana pod uwagę.

Po analizie postulatów ma dojść do prac nad planem z uwzględnieniem tych postulatów w jak najszerszym stopniu” jak czytamy w prezentacji oraz wreszcie do przedstawienia wypracowanych założeń transformacji sektora.

Karolina Baca-Pogorzelska, dziennikarka Outriders

Związkowcy domagają się przyspieszenia prac nad umową społeczną