Zyska: Trwają prace nad liberalizacją zasady 10H, ale nie wzięła się ona znikąd

17 listopada 2021, 11:36 Energetyka
Zyska
Pełnomocnik rządu ds. OZE Ireneusz Zyska. Fot. Bartłomiej Sawicki

W tej chwili trwają prace nad ustawą liberalizującą zasadę 10h. Zasada nie wzięła się bowiem znikąd, tylko z masowych protestów przeciwko lądowej energetyce wiatrowej, i jej liberalizacja musi służyć interesom społecznym – powiedział wiceminister klimatu i środowiska Ireneusz Zyska podczas konferencji EuroPower 2021.

Ireneusz Zyska na EuroPower 2021

– Nie zgadzam się, że oddzielamy kwestie polityczne od gospodarczych i społecznych. Wszystko jest funkcją polityki i założeń m.in. PEP2040, która wyznacza konkretne filary, zakładamy rozwój nowych źródeł i wrażliwość społeczną, szczególnie we wrażliwych regionach. Realizując politykę klimatyczną, musimy widzieć wszystkie aspekty – powiedział wiceminister klimatu i środowiska Ireneusz Zyska.

– Nie jest zaskoczeniem, że chcemy zmienić system rozliczeń prosumentów. Dyskusja w obszarach branżowych toczy się od 2017 roku, kluczowym momentem było przekazanie projektu rozporządzenia rządowego do konsultacji społecznych. Zmiany wejdą w życie od kwietnia 2022 roku, wystarczy to, by interesariusze zapoznali się ze zmianami. Robimy to po to, by rynek prosumencki mógł się rozwijać w sposób aktrakcyjny dla prosumentów i bezpieczny dla systemu. Nie możemy traktować sieci jako nieograniczonego wirtualnego magazynu energii. Krajowy system nie może udźwignąć takiego ciężaru. Program Mój Prąd dał impuls inwestycyjny, i mamy na rynku boom inwestycyjny – mówił wiceminister klimatu i środowiska.

– W tej chwili trwają prace nad ustawą liberalizującą zasadę 10h. Zasada nie wzięła się bowiem znikąd, tylko z masowych protestów przeciwko lądowej energetyce wiatrowej, i jej liberalizacja musi służyć interesom społecznym – podkreślił Zyska.

– Oficjalnie występowałem do ministra rozwoju i technologii w tej sprawie. Ustawa jest po konsultacjach publicznych, prowadzi je MRiT. Nie potrafię odpowiedzieć na pytanie co do terminu liberalizacji, ale są sygnały od firm jak Orlen czy PGE, które chcą inwestować w wiatraki na lądzie. OZE są tym, co wpłynie na podniesienie konkurencyjności polskiej gospodarki, mamy obowiązek rozwijać ten sektor, m.in. przez liberalizację zasady 10H, by w realny sposób wpłynęło to na rozbudowę mocy w krótkim czasie. Zabiegam o to, by liberalizacja następiła w najkrótszym możliwym czasie – dodał.

Opracował Michał Perzyński