Moc wiatru w Europie może wzrosnąć do prawie 400 GW. Polacy mogą wnieść wkład

16 października 2020, 07:01 Alert
Farma Wiatrowa Przykona, Energa, Bartłomiej Sawicki/BiznesAlert.pl
Farma Wiatrowa Przykona, Energa, Bartłomiej Sawicki/BiznesAlert.pl

Europejska organizacja branżowa WindEurope opublikowała raport na bazie Krajowych Planów na rzecz Energii i Klimatu przedstawione przez kraje członkowskie. Jeśli wywiązałby się one ze swoich zobowiązań, moc zainstalowana w wietrze na lądzie i morzu w Europie może wzrosnąć do blisko 400 GW, czyli dwa razy więcej, niż zakładano do tej pory.

 400 GW mocy w 2030 roku

Obecnie Europa ma 197 GW mocy zainstalowanej w energetyce wiatrowej, z czego 174 GW to energetyka wiatrowa na lądzie, a 23 GW na morzu. To stanowi około 30 procent światowego potencjału energetyki wiatrowej zainstalowanej na lądzie. Morska energetyka wiatrowa a Europie stanowi jednak już 75 procent światowego potencjału mocy zainstalowanej.  W 2019 roku farmy wiatrowe w UE generowały średnio ok. 417 TWh energii elektrycznej, wystarczającej do zabezpieczenia potrzeb energetycznych UE w 15 procentach.

Jak wynika z opublikowanego raportu WindEurope pt. „Wind energy and economic recovery in Europe”, w wyniku pełnego wdrożenia Krajowych Planów na rzecz Energii i Klimatu przez państwa członkowskie Unii Europejskiej wielkość mocy zainstalowanych w sektorze do 2030 roku wzrośnie dwukrotnie, do poziomu 397 GW, z czego 286 GW w farmach na lądzie i 111 GW w farmach morskich.

WindEurope apeluje: Potrzeba więcej miejsca dla offshore, aby sprostać neutralności klimatycznej

Miejsca pracy

Z raportu wynika, że realizacja takiego scenariusza oznacza zwiększenie zatrudnienia w sektorze o 50 procent do 450 tys. etatów, i wzrost o 35 procent, do 50 mld euro wkładu sektora w europejskie PKB.

Warunkiem koniecznym do realizacji tego scenariusza jest wdrożenie na poziomie poszczególnych państw członkowskich regulacji, które pozwolą na budowanie nowych mocy wskazanych w KPEiK. – Zaniechania na polu realizacji podjętych w KPEiK zobowiązań będą oznaczać niższy niż zakładany w scenariuszu ambitnym przyrost mocy (do 324 GW mocy za 10 lat), a to oznacza z kolei zwolnienia – rynek pracy w europejskim wietrze skurczy się o około 20 tys. etatów – czytamy zaś w komentarzu Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej.

Natomiast jeśli rządy europejskie nie wdrożą zmian zakładanych projektów w KPEiK, Europa wzbogaci się  o niewiele ponad 324 GW mocy wiatrowej do 2030 roku, w tym 243 GW na lądzie i 81 GW na morzu.

Z szacunków PSEW wynika, że działające farmy wiatrowe na lądzie (o łącznej mocy ok. 6 GW) obecnie zasilają budżety gmin i państwa kwotą 380 mln zł rocznie i dostarczają ok. 2 mld zł do krajowego PKB. Ze względu na budowę ponad 3,2 GW po aukcjach w 2018 roku i 2019 roku, zatrudnienie w firmach związanych bezpośrednio z sektorem znajduje dziś 8-10 tys. osób, a łącznie z sektorami powiązanymi 13-17 tys.  osób.

Bartosik: Kryzys Energiewende to sygnał dla Europy (ROZMOWA)

Górnicy w sektorze OZE

Przykładem przeobrażenia i transformacji sektorów górniczych z wykorzystaniem wiedzy i potencjału pracowników regionów górniczych na rzecz nowych branż, jak wiatrowa może być projekt pilotażowy w Bytomiu na Śląsku. Centrum przekwalifkowania pracowników sektora górniczego ma na celu wykorzystać pracowników z sektora węglowego, tak aby mogli znaleźć zatrudnienie w sektorze wiatrowym. Polacy będą mogli korzystać z technicznego doświadczenia specjalistów z branży górniczej w sektorach odnawialnych źródeł energii (OZE) i dystrybucji energii. Umożliwiają to certyfikaty przyznane po szkoleniach przy montażu, eksploatacji i konserwacji projektów OZE i sieci dystrybucji energii w Polsce. Centrum będzie mieściło się w nieczynnym warsztacie kolejowym w Bytomiu.

Bartłomiej Sawicki

RAPORT: Wiatr od morza nabierze siły jesienią