EnergetykaOpinie

Księżopolski: Musimy dostosować nasze plany transformacji do naszych możliwości

Europejski Kongres Samorządów. Fot. Mariusz Marszałkowski
Europejski Kongres Samorządów. Fot. Mariusz Marszałkowski

– W Polsce 80 procent społeczeństwa uważa, że zmiany klimatyczne są dużym problemem, jednocześnie tylko 50 procent społeczeństwa jest w stanie wydać 50 zł miesięcznie więcej na mechanizmy poprawiające klimat. My nie zrobimy transformacji za 50 zł miesięcznie – powiedział Krzysztof Księżopolski ze Szkoły Głównej Handlowej podczas Europejskiego Kongresu Samorządów.

– Głównym wymiarem transformacji w Polsce będą dwa elementy. Musimy poprawić efektywność energetyczną. Mamy dużą możliwość poprawy w stosunku do innych państw UE. Musimy również transformować gospodarkę nie tylko od węgla, ale i od gazu. Dzięki temu będziemy żyć w bardziej przyjaznym i zdrowym obszarze. Widzę jednak wyzwania m.in. natury technologicznej, ale także dostawy i ceny gazu dostarczanego do Europy od głównego gracza, jakim jest Rosja. Jesteśmy również przed debatami o kosztach transformacji. I to nie chodzi tylko o poziom rządowy, ale także poziom lokalny. My nie upodmiotowiliśmy obywateli od końca komuny, nie udało się nam tego dokonać dotychczas i trudno powiedzieć czy uda się to zaimplementować – powiedział Księżopolski.

– Wyzwania klimatyczne są podobne do wyzwań polityki rolnej. Z jednej strony mamy producentów, którzy chcą maksymalizować zyski, a z drugiej strony konsumentów, którzy oczekują jak najniższych cen produktów. To jest kwestia dyskusji. W Polsce 80 procent społeczeństwa uważa, że zmiany klimatyczne są dużym problemem, jednocześnie tylko 50 procent społeczeństwa jest w stanie wydać 50 zł miesięcznie więcej na mechanizmy poprawiające klimat. My nie zrobimy transformacji za 50 zł miesięcznie. Od 1989 roku nie było żadnego wsparcia dla budynków jednorodzinnych. Teraz mamy program Czyste Powietrze, mamy program Mój Prąd. Musimy dostosować nasze plany transformacji do naszych możliwości. Samorządy nie powinny opierać się jedynie na doradztwie firm lobbingowych, które chcą sprzedać swój produkt. Należy jednak skupiać się na rozmowach z uczelniami wyższymi – dodał.

– Tam gdzie się da powinniśmy inwestować w źródła zeroemisyjne, czyli pompy ciepła, OZE i geotermia. Powinniśmy to robić tam gdzie jest to opłacalne ekonomicznie. Na inwestycje trzeba patrzeć w perspektywie kilkunastu lat. To istotne z perspektywy m.in finansowania projektów – zauważył Księżopolski.

Opracowali Michał Perzyński i Mariusz Marszałkowski


Powiązane artykuły

Najdłuższy na świecie kabel z Afryki ma ratować niemieckie OZE

Niemcy chcą sięgnąć po korzystne warunki klimatyczne panujące w Afryce Północnej do produkcji prądu ze słońca i wiatru na potrzeby...

Zwrot w niemieckiej Energiewende? Rząd chce skasować przywileje OZE

Niemieckie ministerstwo gospodarki przygotowuje pakiet ustaw, który może oznaczać odejście od jednego z filarów transformacji energetycznej (Energiewende). Chodzi o rezygnacje...

Świat ogranicza zużycie węgla energetycznego 

W 2025 roku globalny handel węglem energetycznym spadł do poziomów najniższych od kilku lat. Najwięksi odbiorcy – Chiny, Indie i...

Udostępnij:

Facebook X Pinterest WhatsApp