Najważniejsze informacje dla biznesu

Niemcy potwierdzają, że tzw. procesy nękające, czyli SLAPP, coraz częściej dotyczą dziennikarzy

Z ostatnich niemieckich badań wynika, że procesy, które ciągną się latami i mają charakter nękający (SLAPP), częściej niż jeszcze niedawno dotyczą dziennikarzy i pracowników mediów oraz samych redakcji – podano na stronie związku Deutsche Journalistinnen und Journalisten Union (DJU) in ver.di.

SLAPP (ang. Strategic Lawsuits Against Public Participation) są tzw. procesami zastraszającymi i mającymi zrujnować finansowo dziennikarzy i ich redakcje.

Zastraszanie i przedłużanie

Tak zwane strategiczne postępowanie sądowe przeciwko udziałowi społecznemu (SLAPP), według badań DJU, jest coraz częściej wykorzystywane przeciwko dziennikarzom, jako narzędzie do uciszania reporterów, aktywistów i grup społeczeństwa obywatelskiego. Takie postępowanie sądowe jest kosztowne i czasochłonne.

Niemieccy dziennikarze z DJU wezwali rząd w Berlinie do podjęcia zdecydowanych działań przeciwko takim taktykom prawnym. Z badań zleconych przez DJU, Society for Civil Rights, Munich Environmental Institute i Otto Brenner Foundation we wrześniu 2024 roku na próbie prawie 300 osób wynika, że ok. 60 proc. osób dotkniętych procesami SLAPP to dziennikarze.

Nie tylko finansowy ciężar SLAPP

Jedna trzecia z objętych badaniami dziennikarzy musi zmierzyć się z wysokimi żądaniami finansowymi w sprawach sądowych określanych jako nękające.

W badaniach podkreślono psychologiczny ciężar SLAPP i wpływ tych nadużyć na wolność słowa. Europejska dyrektywa anty-SLAPP ma zostać zatwierdzona przez państwa członkowskie UE do końca tego roku.

W Brukseli jednak urzędnicy zaznaczają, że nie są znane jeszcze szczegółowe założenia projektu tego aktu prawnego. Są informacje, że rośnie potężne lobby, polityczne i ponadpartyjne, które nie chce złagodzenia skutków SLAPP, bo to jedyna nieraz droga do wyeliminowania krytyki medialnej wobec władz różnego szczebla.

Rośnie liczba procesów nękających

W Polsce od lat procesy SLAPP przeciwko dziennikarzom od lat obserwuje Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Liczba takich postępowań  wzrasta – zwracała niedawno uwagę dyrektor CMWP SDP i prezes SDP dr Jolanta Hajdasz.

„Apeluję o większy pluralizm i włączenie do europejskich raportów także spraw dotyczących mediów prawicowych i konserwatywnych. Procesy typu SLAPP dotyczą wszystkich dziennikarzy, nie tylko liberalnych i lewicowych. Apeluję, by zacząć je także dostrzegać – przekonywała Jolanta Hajdasz podczas II Europejskiej Konferencji Anty – SLAPP, jaka odbyła w listopadzie ub. r. w Strasburgu.

Przeciwko SLAPP od wielu lat protestują organizacje dziennikarskie na całym świecie, m.in. Międzynarodowa Federacja Dziennikarzy (IFJ) i Europejska Federacja Dziennikarzy (EFJ).

Nie ma statystyk dotkliwych procesów przeciwko dziennikarzom. Nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Tego typu szykany mające znamiona cenzury rzadko są, z oczywistych względów, opisywane przez wymiar sprawiedliwości jako nękające, bo to mogłoby zaszkodzić sędziom i prokuratorom. W części procesów nękających chodzi o zastraszenie dziennikarzy, w innych przypadkach redakcje są zmuszane do płacenia ogromnych odszkodowań, co eliminuje z rynku wiele tytułów.

hub/ MA – BA/ DJU/ CMWP SDP/ sdp.pl/ EFJ/ IFJ

 

Z ostatnich niemieckich badań wynika, że procesy, które ciągną się latami i mają charakter nękający (SLAPP), częściej niż jeszcze niedawno dotyczą dziennikarzy i pracowników mediów oraz samych redakcji – podano na stronie związku Deutsche Journalistinnen und Journalisten Union (DJU) in ver.di.

SLAPP (ang. Strategic Lawsuits Against Public Participation) są tzw. procesami zastraszającymi i mającymi zrujnować finansowo dziennikarzy i ich redakcje.

Zastraszanie i przedłużanie

Tak zwane strategiczne postępowanie sądowe przeciwko udziałowi społecznemu (SLAPP), według badań DJU, jest coraz częściej wykorzystywane przeciwko dziennikarzom, jako narzędzie do uciszania reporterów, aktywistów i grup społeczeństwa obywatelskiego. Takie postępowanie sądowe jest kosztowne i czasochłonne.

Niemieccy dziennikarze z DJU wezwali rząd w Berlinie do podjęcia zdecydowanych działań przeciwko takim taktykom prawnym. Z badań zleconych przez DJU, Society for Civil Rights, Munich Environmental Institute i Otto Brenner Foundation we wrześniu 2024 roku na próbie prawie 300 osób wynika, że ok. 60 proc. osób dotkniętych procesami SLAPP to dziennikarze.

Nie tylko finansowy ciężar SLAPP

Jedna trzecia z objętych badaniami dziennikarzy musi zmierzyć się z wysokimi żądaniami finansowymi w sprawach sądowych określanych jako nękające.

W badaniach podkreślono psychologiczny ciężar SLAPP i wpływ tych nadużyć na wolność słowa. Europejska dyrektywa anty-SLAPP ma zostać zatwierdzona przez państwa członkowskie UE do końca tego roku.

W Brukseli jednak urzędnicy zaznaczają, że nie są znane jeszcze szczegółowe założenia projektu tego aktu prawnego. Są informacje, że rośnie potężne lobby, polityczne i ponadpartyjne, które nie chce złagodzenia skutków SLAPP, bo to jedyna nieraz droga do wyeliminowania krytyki medialnej wobec władz różnego szczebla.

Rośnie liczba procesów nękających

W Polsce od lat procesy SLAPP przeciwko dziennikarzom od lat obserwuje Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Liczba takich postępowań  wzrasta – zwracała niedawno uwagę dyrektor CMWP SDP i prezes SDP dr Jolanta Hajdasz.

„Apeluję o większy pluralizm i włączenie do europejskich raportów także spraw dotyczących mediów prawicowych i konserwatywnych. Procesy typu SLAPP dotyczą wszystkich dziennikarzy, nie tylko liberalnych i lewicowych. Apeluję, by zacząć je także dostrzegać – przekonywała Jolanta Hajdasz podczas II Europejskiej Konferencji Anty – SLAPP, jaka odbyła w listopadzie ub. r. w Strasburgu.

Przeciwko SLAPP od wielu lat protestują organizacje dziennikarskie na całym świecie, m.in. Międzynarodowa Federacja Dziennikarzy (IFJ) i Europejska Federacja Dziennikarzy (EFJ).

Nie ma statystyk dotkliwych procesów przeciwko dziennikarzom. Nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Tego typu szykany mające znamiona cenzury rzadko są, z oczywistych względów, opisywane przez wymiar sprawiedliwości jako nękające, bo to mogłoby zaszkodzić sędziom i prokuratorom. W części procesów nękających chodzi o zastraszenie dziennikarzy, w innych przypadkach redakcje są zmuszane do płacenia ogromnych odszkodowań, co eliminuje z rynku wiele tytułów.

hub/ MA – BA/ DJU/ CMWP SDP/ sdp.pl/ EFJ/ IFJ

 

Najnowsze artykuły