AtomWszystko

Rajewski: Brytyjczycy osiągnęli porozumienie z inwestorami zainteresowanymi atomem

Rajewski: Brytyjczycy osiągnęli porozumienie z inwestorami zainteresowanymi atomem

– Jak informuje dziś serwis BBC News, rząd osiągnął oczekiwane od kilku miesięcy porozumienie z konsorcjum firm energetycznych zainteresowanych budową elektrowni jądrowej Hinkley Point C. Na czele tego konsorcjum stoi, zgodnie z oczekiwaniami, EDF Energy – pisze na swoim blogu na portalu NaTemat.pl ekspert od energetyki jądrowej Adam Rajewski.

– To co bardziej zaskakujące, to udział w konsorcjum również inwestorów chińskich: mniejszościowymi udziałowcami mają zostać China National Nuclear Corporation oraz China General Nuclear Power Corporation – pisze.

Zdaniem eksperta  umowa jest sukcesem dla inwestora, który od dawna zabiegał o uzyskanie konkretnych gwarancji finansowych, trudniej jednak o zgodną ocenę ugody od strony brytyjskiej.

– Naturalnie rząd uważa ją za sukces. Wg szefa brytyjskiego resortu energetyki Edwarda Daveya koszty są „konkurencyjne” w stosunku do innych możliwych projektów dostarczających czystej energii na dużą skalę. Jednocześnie minister podkreśla, że nowa elektrownia będzie pierwszą w historii brytyjską elektrownią jądrową, do której budowy bezpośrednio nie dorzuci się brytyjski podatnik – informuje Rajewski.

– Niezależnie od oceny „kto wygrał” na samej umowie, można jednak stwierdzić, że nie tylko jej warunki, ale sam fakt prowadzenia podobnych negocjacji jest znaczącym symbolem poważnej porażki na poziomie politycznym. Porażki koncepcji wolnego rynku energii w Unii Europejskiej. Koncepcja ta, jak na skalę energetyki, jest relatywnie nowa – pisze Rajewski.

– Sama koncepcja wolnego rynku w energetyce, a przynajmniej wolnego rynku we współczesnym wydaniu, ma bowiem kilka fundamentalnych wad. Jedną z nich jest zysk. Energetyka państwowa swoimi przychodami musiała zasadniczo pokryć własne, nieopytmalne rzecz jasna koszty, przy tym miała taryfy regulowane ściśle przez państwo, które na ogół sprzeciwiało się nadmiernemu wzrostowi mogącemu zaszkodzić wizerunkowi rządu. Energetyka działająca na zasadach rynkowych musi nie tylko pokryć koszty (które może i są niższe), ale także wypracowuje zysk. Już samo to może zniweczyć pozytywne skutki wprowadzenia konkurencyjności. Ale to nie jest wcale największy ani najpoważniejszy problem, zresztą różnice tu byłyby zapewne trudne do zmierzenia. Dużo poważniejszym zagadnieniem są inwestycje – wskazuje ekspert.

Źródło: NaTemat.pl


Powiązane artykuły

Elektrownia z reaktorami BWRX-300. Wizualizacja: GE Hitachi.

Małe reaktory na zakręcie. Czy SMR przestaną być nadzieją atomu?

Financial Times wskazuje na zmianę podejścia do małych reaktorów modułowych, które jeszcze niedawno uchodziły za przełom w bezemisyjnej energetyce i...
Elektrownia Bełchatów / fot. Piotr Stępiński BiznesAlert.pl

Lokalizacja drugiej elektrowni jądrowej w 2026 roku, ale tylko wstępnie

Ministerstwo energii przekazuje Biznes Alert, że lokalizacja drugiej polskiej elektrowni jądrowej zostanie wskazana w 2026 roku, ale będzie to tylko...

Odbudowa atomu w USA. Są nowe umowy z dostawcami

Właściciel Facebooka, amerykańska firma technologiczna Meta, ogłosiła zawarcie trzech umów z firmami z obszaru energetyki jądrowej. Będzie także wspierać małe reaktory...

Udostępnij:

Facebook X Pinterest WhatsApp