Aktualności

Rumunia negocjuje z Pfizerem po przegranym procesie w Brukseli

Rumunia negocjuje z Pfizerem po przegranym procesie w Brukseli
Minister zdrowia Rumunii Alexandru Rogobete nie krył zadowolenia w wywiadzie dla CNN po rozmowach z przedstawicielami Pfizera.

Rumuńskie media informują, że minister zdrowia Alexandru Rogobete poleciał do Stanów Zjednoczonych na rozmowy z przedstawicielami Pfizera, aby spróbować przekuć gigantyczne straty po kontraktach na szczepionki przeciw COVID‑19 w konkretne korzyści dla pacjentów w Rumunii.

Minister zdrowia Rumunii Alexandru Rogobete się spotkał się w Waszyngtonie z przedstawicielami Banku Światowego oraz największych firm z sektora ochrony zdrowia, w tym Pfizera. Zgodnie z komunikatem rumuńskiego resortu zdrowia, w programie wizyty przewidziano m.in. spotkania z Eli Lilly, GE HealthCare, Medtronic oraz kilkukrotne rozmowy z przedstawicielami Pfizera przy okazji debat poświęconych finansowaniu systemów zdrowia i leczeniu nowotworów.

Ministerstwo podkreśla, że wizyta „wpisuje się w wysiłki podejmowane przez ministra zdrowia i władze rządowe, aby stratę finansową związaną ze szczepionkami przeciw COVID‑19 przekształcić w realną korzyść dla pacjentów, zapewniając dostęp do terapii, których obecnie brakuje w systemie publicznym”.

Cel rozmów z Pfizerem

Resort zdrowia wskazuje, że rozmowy z Pfizerem mają służyć „zidentyfikowaniu sposobów przekształcenia strat finansowych związanych z zakupami szczepionek przeciw COVID‑19 w potencjalne korzyści dla pacjentów w Rumunii”.

Według źródeł cytowanych przez rumuńskie media Rogobete negocjuje dostęp do innowacyjnych leków – przede wszystkim onkologicznych – w zamian za należności, jakie państwo musi zapłacić koncernowi po przegranym procesie.

Ministerstwo doprecyzowuje, że potencjalne porozumienie mogłoby obejmować ułatwiony dostęp do terapii obecnie niedostępnych w koszyku świadczeń publicznego systemu ochrony zdrowia, co miałoby złagodzić presję na budżet i poprawić rokowania części pacjentów.

Rachunek na 600 mln euro

Tłem wizyty w Waszyngtonie jest świeża decyzja sądu w Brukseli, który w pierwszej instancji zobowiązał Rumunię do zapłaty około 600 mln euro na rzecz Pfizera za zamówione, a następnie odrzucone dawki szczepionki przeciw COVID‑19.

Według szacunków ministra Rogobete, całkowita kwota wraz z odsetkami i karami przekroczyła już 3,3 mld lei, co stanowi poważne obciążenie dla chronicznie niedofinansowanego rumuńskiego systemu ochrony zdrowia. Sprawa dotyczy kontraktu zawartego na poziomie Unii Europejskiej w 2021 r., z którego Bukareszt próbował się później wycofać, argumentując, że nie ma potrzeby przyjmować kolejnych milionów dawek w sytuacji niskiego popytu i problemów z magazynowaniem.

Na konferencji prasowej po ogłoszeniu wyroku Rogobete mówił o „złych decyzjach poprzedniego rządu”, które doprowadziły do obecnego rachunku, podkreślając, że gdyby kraj nie podpisał aneksu do umowy w maju 2021 r., nie musiałby dziś mierzyć się z tak wysokimi kosztami. W komentarzach medialnych wyrok określano jako jedną z najbardziej dotkliwych finansowo konsekwencji polityki pandemicznej w regionie, wskazując, że odsetki – sięgające około 150 tys. euro dziennie – dodatkowo zwiększają presję na budżet zdrowia.

Systemowe problemy

Rząd w Bukareszcie podkreśla, że formalne orzeczenie sądu nie zostało jeszcze oficjalnie doręczone władzom rumuńskim. Zgodnie z zapowiedziami, 30‑dniowy termin na złożenie apelacji zacznie biec dopiero po otrzymaniu oficjalnego zawiadomienia z Brukseli, co oznacza, że sprawa wciąż może trafić do wyższej instancji. Jednocześnie przedstawiciele rządu starają się wykorzystać okres między wyrokiem pierwszej instancji a ewentualną apelacją na rozmowy z Pfizerem i poszukiwanie rozwiązań, które ograniczą negatywne skutki dla pacjentów i finansów publicznych.

Eksperci ds. zdrowia publicznego od lat zwracają uwagę, że Rumunia ma jeden z najbardziej opóźnionych systemów refundacji innowacyjnych leków w Unii Europejskiej, co szczególnie dotyka chorych na raka. Według badań opublikowanych w 2025 r. proces oceny technologii medycznych i negocjacji umów warunkowej refundacji jest wydłużony i mocno ograniczony przez sztywne ramy budżetowe, co skutkuje wieloletnimi opóźnieniami w dostępie do nowych terapii.

W tym kontekście władze w Bukareszcie przedstawiają rozmowy z Pfizerem jako próbę połączenia konieczności uregulowania zobowiązań po kontraktach szczepionkowych z nadrabianiem wieloletnich zaległości w dostępie do nowoczesnych leków w publicznym systemie ochrony zdrowia.

Na tym tle Polska, która również przegrała sprawę z Pfizerem i została zobowiązana do zapłaty za niewykorzystane szczepionki przeciw COVID‑19, wciąż nie rozpoczęła podobnych, otwartych negocjacji z koncernem – mimo że rachunek dla budżetu jest porównywalnie bolesny, a potrzeby pacjentów onkologicznych równie palące.

Więcej na ten temat czytaj TUTAJ: Pfizer wygrywa w Brukseli. Polska zapłaci ponad 5,6 mld zł

BA


Powiązane artykuły

Udostępnij:

Facebook X Pinterest WhatsApp