Kupiec: Społeczności energetyczne, czyli szansa na demokratyzację rynku gazu? (ANALIZA)

18 stycznia 2022, 07:25 Energetyka
naftoport rury ropa lotos
Rurociąg w naftoporcie. Fot. Lotos

Bartłomiej Kupiec, prawnik i analityk polityki zrównoważonego rozwoju ze Stowarzyszenia „Z energią o prawie” tłumaczy, że dekarbonizacja rynku gazu jest jednym z kluczowych celów unijnej polityki energetycznej, ze względu na jego emisyjność oraz uzależnienie od dostaw gazu z państw trzecich. – 15 grudnia 2021 roku Komisja Europejska opublikowała propozycje zmian dotyczących przepisów w zakresie wewnętrznego rynku gazu. Zmiany te, określane mianem pakietu „wodorowego i zdekarbonizowanego rynku gazu”, mają na celu rozwój wykorzystania gazów odnawialnych i niskoemisyjnych , w tym biometanu oraz wodoru, przez państwa członkowskie UE, co zwiększy bezpieczeństwo energetyczne obywateli UE – pisze.

Społeczność energetyczna a rynek gazu

Pakiet ten jest bardzo ważnym krokiem w stronę zapewnienia niedyskryminującego dostęp do sieci gazowej dla wytwórców biogazu. Upowszechnienie wytwarzania gazów odnawialnych i niskoemisyjnych zmniejszy zależność Unii od importu paliw kopalnych i uniezależnieni ją od zawirowań na rynkach światowych.

W 2021 roku wzrosły ceny gazu ziemnego i energii elektrycznej. Najbardziej dotknięte obecnym kryzysem zostały gospodarstwa domowe o niskich dochodach, choć klasa średnia również odczuwa jego skutki. Energia jest nie tylko niezbędnym i strategicznym sektorem dla gospodarki, ale także dla ludzkiej godności. Brak dostępu do energii powoduje wykluczenie społeczne, zwiększając tym samym nierówności społeczne. Grupy o słabszej sytuacji ekonomicznej i społecznej powinny również aktywnie czerpać korzyści z transformacji energetycznej, a nie być jedynie jej biernymi widzami. Skutecznym sposobem na uniknięcie narażenia się obywateli UE na wahania cen gazu i energii elektrycznej  jest uczestnictwo w społecznościach energetycznych o które zostały uregulowane w dyrektywach z pakietu „Czysta energia dla wszystkich Europejczyków”. Mimo tego, że państwa członkowskie UE wciąż są w trakcie implementowania przepisów tychże dyrektyw , to unijny ustawodawca proponuje wprowadzenie kolejnej koncepcji z zakresu społeczności energetycznych.

Koncepcja wspólnoty gazowej

W projektowanej treści dyrektywy w sprawie wspólnych zasad dla rynków wewnętrznych w odniesieniu do gazów odnawialnych i naturalnych oraz wodoru (ang. Directive on common rules for the internal markets in renewable and natural gases and in hydrogen, dyrektywa gazowa) zawarto koncepcję obywatelskich społeczności energetycznych (ang. citizen energy community, dalej: wspólnota gazowa) w celu decentralizacji rynku gazu i zwiększenia udziału obywateli na rynku gazu. Koncepcja wspólnoty gazowej jest lustrzanym odbiciem obywatelskiej społeczności energetycznej z dyrektywy 2019/944 w sprawie wspólnych zasad rynku wewnętrznego energii elektrycznej (dlatego w niniejszym artykule stosuję zamienne określenie „wspólnoty gazowej” w celu uniknięcia konfuzji).

Zgodnie z proponowaną definicją, wspólnota gazowa to osoba prawna, opierająca się na dobrowolnym i otwartym uczestnictwie, skutecznie kontrolowana przez członków lub udziałowców będących osobami fizycznymi, władzami lokalnymi, w tym gminami, lub małymi przedsiębiorstwami. Zajmuje się ona produkcją, dystrybucją, dostawą, zużyciem lub magazynowaniem gazu odnawialnego lub świadczy usługi w zakresie efektywności energetycznej, lub usługi konserwacyjne na rzecz swoich członków. Treść motywu 36 projektowanej dyrektywy gazowej wskazuje, że członkostwo we wspólnocie gazowej powinno być otwarte dla wszystkich kategorii podmiotów, jednakże uprawnienia decyzyjne w jej ramach powinny być ograniczone do tych członków, dla których sektor gazowy nie stanowi podstawowego obszaru działalności gospodarczej. Oznacza to, że wspólnota gazowa oraz jej poszczególni członkowie muszą być ekonomicznie niezależni od podmiotów prowadzących taką działalność. Ponadto wspólnota gazowa nie może przekazać tego typu podmiotom zarządzania instalacjami niezbędnymi do prowadzenia przez nie działalności, w tym montażem, obsługą, i konserwacją. Powyższy przepis jest próbą uniemożliwienia dużym przedsiębiorstwom gazowym w bezpośredni sposób wpływania na decyzje wspólnoty gazowej w celu ochrony swoich interesów na lokalnym terenie. Artykuł 14. ust 4 dyrektywy gazowej wskazuje, że państwa członkowskie UE mogą przyznać wspólnocie gazowej prawo do zarządzania sieciami dystrybucyjnymi na obszarze ich działania i ustanowić odpowiednie procedury. W przypadku przyznania takiego prawa, państwa członkowskie UE muszą stworzyć przepisy zapewniające wspólnocie gazowej prawo dystrybucji gazu nie będącym gazem odnawialnym, w przypadku gdy gaz ten jest przeznaczony dla odbiorcy gazu ziemnego, który nie jest członkiem wspólnoty gazowej, lub jest niezbędny do bezpiecznego funkcjonowania systemu.

Społeczności energetyczne są istotne dla procesu dekarbonizacji i demokratyzacji rynku gazu. Należy jednak zaznaczyć, że regulacje dla społeczności energetycznych działających w zakresie gazu odnawialnego, w tym biometanu, zostały już zawarte w dyrektywie RED II. Zgodnie z art. 2 pkt 1 dyrektywy RED II energią odnawialną jest biogaz, a więc gaz pochodzący między innymi z wysypisk śmieci i ze źródeł biologicznych. Ponadto biogaz, zdefiniowany został również jako paliwo gazowe wyprodukowane z biomasy, co oznacza, że stosowanie powinno również znaleźć odzwierciedlenie w regulacjach dotyczących sektora gazowego (art. 2 pkt 28 dyrektywy RED II). Należy również wskazać, że art. 2 pkt 2 projektowanej dyrektywy gazowej definiując gaz odnawialny (ang. renewable gas) odnosi się do treści dyrektywy RED II. Dyrektywa RED II zawiera już koncepcję społeczności energetycznej działającej w zakresie energii odnawialnej (ang.renewable energy community). Istnieje ryzyko, że zawarta w dyrektywie gazowej koncepcja wspólnoty gazowej może doprowadzić do tzw. inflacji prawa w związku z procesem transpozycji koncepcji społeczności energetycznych z unijnych dyrektyw, ze względu na mnożenie się pojęć w tym obszarze. Inflacja prawa to zjawisko powstawania regulacji w nadmiernej ilości, często niejasnych i niespójnych. Duża i rosnąca liczba przepisów może zaburzać relacje pomiędzy poszczególnymi normami składającymi się na system prawa dotyczącego sektora energetycznego. Prowadzi to do osłabienia transparentności, pewności i efektywności prawa. Nadmiar przepisów rodzi też problem asymetrii informacji dla jego adresatów i zaburza rolę regulacji prawnych jako narzędzia społecznego mającego na celu realizację wizji politycznej, ekonomicznej lub kulturowej. Zgodnie z rzymską paremią „Wszelkie prawo powinno być stanowione ze względu na człowieka” (łac. Hominem causa omne ius constitutum sit) tworzone prawo, będące środkiem komunikacji pomiędzy państwem a jego obywatelami, powinno być jasne i zrozumiałe dla przeciętnego obywatela. Obowiązek transpozycji kolejnej prawnej koncepcji z obszaru społeczności energetycznych, zawartej w proponowanej dyrektywie gazowej, może doprowadzić do stworzenia nadmiernej ilości przepisów, co może skutkować zniechęceniem obywateli, będących nieprofesjonalnymi uczestnikami rynku energii, do uczestnictwa w społecznościach energetycznych.

Ryzyko powstania nadregulacji

Należy zaznaczyć, że w wielu państwach członkowskich istnieją już regulacje, które umożliwiają obywatelom tworzenie zrzeszeń, których działalność skupia się na gazach odnawialnych. Przykładem tego jest polska ustawa o OZE, w której zawarto regulacje dotyczące klastra energii i spółdzielni energetycznej. Abstrahując od niedoskonałości tychże regulacji oraz barier prawnych, polscy obywatele mogą partycypować i zakładać klastry energii i spółdzielnie energetyczne w celu wytwarzania energii elektrycznej, ciepła lub biogazu. Ponadto w planowanej nowelizacji ustawy o OZE polski ustawodawca planuje umożliwić wytwarzanie biometanu w ramach spółdzielni energetycznej. Przykład z polskiego podwórka pokazuje, że zaproponowana przez Komisję Europejską, koncepcja wspólnoty gazowej, jest zbędna i niesie za sobą ryzyko powstania nadregulacji. Dalszy rozwój rynku gazu odnawialnego, w tym biometanu wymaga  między innymi regulacji prawnych, które uporządkują  ostatecznie systemy wsparcia dla instalacji wykorzystujących różne odnawialne źródła energii oraz zmian w zakresie stworzenia przystępnych warunków przyłączenia dla biogazowni i zasad wprowadzenia gazów odnawialnych do sieci, co ułatwi proces inwestycyjny na tym obszarze. Takie zmiany prawne niewątpliwie będą bardziej korzystne dla społeczności energetycznych, chcących działać na dekarbonizującym się rynku gazu, niż wprowadzanie ich  kolejnej, legalnej definicji  do krajowego ustawodawstwa.

Prawo nie funkcjonuje w próżni, lecz odpowiada na potrzeby społeczeństwa. Społeczności energetyczne, będące nowym podmiotem na rynku energii państw członkowskich UE wymagają jasnych regulacji, które uporządkują ich działanie. Dodanie kolejnej koncepcji w obszarze społeczności energetycznych, może przysporzyć trudności interpretacyjnych na etapie prac rządowych i parlamentarnych nad transpozycją w państwach członkowskich UE i w konsekwencji opóźnić lub zniweczyć proces tworzenia sprzyjającego prawa dla energetyki obywatelskiej. Ustawodawcy państw członkowskich UE jak i sam ustawodawca unijny powinni w trakcie procesu tworzenia regulacji prawnych dla społeczności energetycznych posłużyć się tzw. brzytwą Ochkama, wedle której: „Nie należy mnożyć bytów ponad potrzebę” (łac. Entia non sunt multiplicanda praeter necessitatem).

 

Kupiec: Polski rynek energii elektrycznej wymaga większej innowacyjności (ANALIZA)