ElektromobilnośćMotoryzacja

W kwietniu Polacy nadal składali wnioski o dotacje na elektryki

W kwietniu Polacy nadal składali wnioski o dotacje na elektryki
Warszawa, 08.07.2025. Ministra klimatu i œrodowiska Paulina Hennig-Kloska podczas konferencji prasowej na temat wsparcia finansowego na usuwanie nielegalnie nagromadzonych odpadów, w siedzibie resortu w Warszawie, 8 bm. (ad) PAP/Marcin Obara

Robią to choć budżet programu NaszEauto miał się wyczerpać pod koniec stycznia. Do połowy tego miesiąca wpłynęło około 300 wniosków. W sumie złożono takich wniosków bez pokrycia w budżecie około 3300. Kasy z zaskórniaków wystarczy dla 1130 osób. Pozostałe obejdą się smakiem. Tylko po co było dawać im nadzieję, że dostaną dofinansowanie?

W przyszły czwartek oficjalnie zakończy się nabór wniosków o dotacje w programie NaszEauto, który rozpoczął się 3 lutego 2025 roku. Budżet przeznaczony na dofinansowanie nabycia zeroemisyjnych samochodów z pełnym napędem elektrycznym był pierwotnie rekordowy – wynosił 1,6 miliarda złotych, i miał wystarczyć na 40 tysięcy samochodów, bo dotacja na osobowe eauto wynosiła nawet 40 tysięcy złotych. W trakcie trwania programu, oficjalnie od 22 października budżet przycięto do 1,18 miliarda złotych. Dofinansowania wystarczy więc na około 37,4 tysięcy e-aut.

Jeszcze tydzień na składanie wniosków

Wnioski o dotacje, zgodnie z regulaminem NaszEauto można składać 30 kwietnia, ale tylko dla samochodów nabytych do 31 marca 2026 roku (od 1 lipca 2025 roku), albo do wyczerpania przyznanych środków. A to dlatego, że program finansowany jest z unijnego Krajowego Planu Odbudowy. 27 stycznia alokacja (czyli suma wnioskowanych dotacji w stosunku do budżetu) formalnie przekroczyła 100 procent.

14 kwietnia wynosiła już 109,11 procent. Mimo przekroczenia alokacji, od trzech miesięcy Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej nadal przyjmuje wnioski o dofinansowanie, choć warunkowo, bez gwarancji, że wypłaci dotacje. A to dlatego, że nie wie kiedy budżet faktycznie się wyczerpie, bo rozpatruje dopiero wnioski złożone pół roku temu. Żeby było bardziej transparentnie, od niedawna zaprzestał informowania, jaki orientacyjnie wniosek jest analizowany.

Rozpatrzono 1/3 złożonych wniosków

Według ostatniego sprawozdania zamieszczonego na dedykowanej stronie Nasz Eauto – Program finansowania samochodów elektrycznych w Polsce, od startu programu 3 lutego 2025 roku do 14 kwietnia do NFOŚiGW wpłynęło 41 929 wniosków o dotacje do elektryków. To prawdopodobnie ostatnie takie podsumowanie, przed oficjalnym zamknięciem programu. Do tego czasu, czyli przez ponad 15 miesięcy, przeanalizowano i zatwierdzono 13 137, czyli 31,3 procent wniosków. Dotacje wypłacono na 9 627 e-aut.

Odrzucone wnioski to „dodatkowa” kasa

Dotychczas odrzucono 1 267 wniosków, czyli 3 procent tych, które wpłynęły. I to jest kluczowa informacja dla tych osób, zgłosiły się do NFOŚiGW po 27 stycznia, kiedy „nieoficjalnie zawieszono” nabór. NFOŚiGW poinformował wówczas, że wszystkie wnioski o numerze wyższym niż 38 643 będą rozpatrywane warunkowo, o ile będą środki na dotacje. Budżetu programu, wbrew nadziei nie zwiększono, więc jedynym rezerwuarem odrzucone wnioski, na które „zarezerwowano” kasę.

Ale ich udział niestety spada, początkowo wynosił ponad 10 procent. Teraz jest trzy razy mniejszy. Teoretycznie do wtórnego podziału jest więc tylko 32,75 miliona złotych, chyba że jakość dokumentacji nagle się pogorszy, albo …. Cuda się zdarzały, o czym pisał Biznes Alert nie raz, nie dwa (NaszEauto: NFOŚiGW nie ujawnia wniosków).

Kasy nie dostanie ponad 2000 osób?

Średnio przyznana dotychczas dotacja miała wartość 31 601 złotych, co oznaczałoby, że takich zaskórniaków wystarczy na około 1 130 wniosków, które wpłynęły „po terminie”. A tych jest, jak łatwo policzyć znacznie więcej. Nawet 3300, bo alokacja budżetu miała się wyczerpać po złożeniu dokumentów, którym 27 stycznia nadano numer NE/038643.

NFOŚiGW nie zamknął naboru. I Polacy nadal składali wnioski o dofinansowanie. W lutym wpłynęło 1 636 wniosków od potencjalnych beneficjentów, w tym 1446 na samochody osobowe. Już wtedy powinno było im się powiedzieć: dość, ludzie dajcie sobie spokój.

W marcu wpłynęło co najmniej 900. Do połowy kwietnia blisko 300 kolejnych. Wiadomo nadzieja umiera ostatnia. A może ktoś powinien przyjrzeć tej sprawie? Tym bardziej, że Biznes Alert pisał o przynajmniej kilku kontrowersjach. Precedens już jest. Wczoraj zaczęła się kontrola…

Redakcja


Powiązane artykuły

Mercedes-Benz zaprezentował w Warszawie swoje nowości w duchu 140-lecia innowacji

Wydarzenie dla przedstawicieli mediów, zorganizowane w industrialnej przestrzeni eventowej B’Fort na warszawskim Mokotowie 12 stycznia w Warszawie, podczas ekskluzywnego wydarzenia...

NaszEauto karmi się odrzuconymi wnioskami o dotacje

Nawet co dziesiąty wniosek o dotację do aut elektrycznych jest odrzucany przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, operatora...

Niemiecka motoryzacja w tarapatach. Potężne spadki zysków

Najnowszy raport firmy doradczej EY nie pozostawia złudzeń: niemieccy producenci samochodów nie są w stanie odpić się od finansowego dna....

Udostępnij:

Facebook X Pinterest WhatsApp