Sawicki: Dofinansowanie Baltic Pipe zmniejsza ryzyko

25 stycznia 2019, 07:30 Energetyka
Baltic Pipe

Baltic Pipe otrzymał prawie 932 mln zł dofinansowania. To ważna informacja ze względu na zmniejszenie ryzyka opóźnienia inwestycji oraz skali przerzucenia jego kosztów na stawki taryfowe – pisze Bartłomiej Sawicki, redaktor BiznesAlert.pl.

Jest wsparcie

Komisja Europejska przyznała projektowi Baltic Pipe dofinansowanie w ramach instrumentu „Łącząc Europę” (ang. Connecting Europe Facility – CEF) na prace budowlane. Maksymalna wysokość przyznanego wsparcia wynosi blisko 215 mln euro. W ramach wcześniejszych konkursów, w 2015 roku projekt otrzymał wsparcie w wysokości 400 tys. euro na realizację studium wykonalności. W latach 2017 i 2018 dofinansowaniem objęto realizację prac projektowych odpowiednio dla odcinka morskiego, w wysokości ponad 33 mln euro oraz części lądowej, w wysokości 18,3 mln euro.

Komisja dofinansuje budowę Baltic Pipe i synchronizację

Wsparcie zostanie przeznaczone na realizację prac budowlanych przy gazociągu podmorskim, łączącym systemy przesyłowe Polski i Danii, jak i na rozbudowę oraz modernizację polskiego systemu przesyłowego gazu ziemnego. Wsparcie obejmuje rozbudowę istniejącego terminala do odbioru gazu w Nybro w Zachodniej Jutlandii. Decyzja o jego przyznaniu pokazuje, że Komisja Europejska uznaje projekt Baltic Pipe, za wiarygodny. Poprzez wpisanie na listę Projektów Wspólnego Zainteresowania (PCI) uznała go już za istotny dla budowy europejskiego rynku gazu oraz wzmocnienia bezpieczeństwa dostaw w regionie. To wszystko razem mityguje zagrożenie opóźnieniem lub wzrostem stawek taryf przesyłowych.

Kolejna umowa o Baltic Pipe podpisana. „To już nie projekt, a inwestycja”

Koszty

Zakres inwestycji projektu pozwolił na wstępne oszacowanie wartości nakładów na 1,604 mld euro. Każdy z dwóch operatorów sieci przesyłowej w Polsce i w Danii odpowiada za wybrane elementy projektu. Polski operator sieci przesyłowej, firma Gaz-System, odpowiada za realizację zadań inwestycyjnych o szacowanej łącznej wartości nakładów w kwocie 784 milionów euro. Duński operator sieci przesyłowej, Energinet.dk odpowiada za realizację zadań inwestycyjnych o szacowanej łącznej wartości nakładów w kwocie 821 milionów euro.

Warto w przy tym jednak dodać, że jeśli chodzi o budowę tłoczni gazu Zealand, zlokalizowanej na wybrzeżu Danii, potrzebnej do prawidłowego funkcjonowania projektu Baltic Pipe, koszty będą podzielone. Planowane nakłady inwestycyjne to 142 miliony euro. Jednak w celu wyrównania rozkładu korzyści netto, wynikających z realizacji projektu Baltic Pipe w Polsce i w Danii, Gaz-System wypłaci na rzecz Energinet kompensatę w kwocie ok. 78,4 miliona euro. Zadanie to finansowane będzie w 64 proc. przez Gaz-System i w 36 proc. przez Energinet.dk.

Jakóbik: 2018 rok pod znakiem Baltic Pipe

Zagrożenia, które sygnalizowało URE, są ograniczone

Warto pamiętać, że przy decyzji o transgranicznej alokacji kosztów podjętej przez urzędy odpowiedzialne za regulację energetyki Polski i Danii (Urząd Regulacji Energetyki oraz DERA – Energitilsynet) wskazywano na potrzebę zapewnienia zewnętrznej pomocy finansowej, aby możliwe było osiągnięcie neutralnych wskaźników  efektywności finansowej projektu. Gaz-System oczekuje, że 70 proc. kosztów inwestycji związanych z polską częścią projektu będzie pokryte z jego kapitału własnego. Pozostała część projektu ma być pokryta z zewnętrznego wsparcia finansowego, takiego jak dotacje UE. Gaz-System decyzją państw UE pozyskał zewnętrzne wsparcie finansowe na realizację prac budowlanych w wysokości ok. 30 proc. CAPEX. Alternatywnym rozwiązaniem w przypadku takiego wsparcia był wzrost stawek taryfowych, dofinansowanie z użyciem dedykowanej dotacji krajowej lub redukcja programu inwestycyjnego w ciągu najbliższych dziesięciu lat, poprzez przesunięcie części planowanych inwestycji na późniejsze okresy.

Odnosząc się do kwestii większego wzrostu stawek taryfowych zauważyć należy, że taka możliwość zasadniczo została już wyczerpana. Polska ma obecnie jedne z najwyższych stawek za usługę przesyłu paliw gazowych w Europie, w związku z czym należy ograniczać ich dalszy wzrost. Powyższe kwestie miały też wpływ na proces uzgodnienia aktualnie obowiązującego planu rozwoju Gaz-Systemu. URE w marcu 2018 przestrzegało, że brak zewnętrznego wsparcia finansowego projektów Gaz-Systemu może prowadzić do przenoszenia poszczególnych z nich poza horyzont 2018-2027. Byłoby to konieczne, aby skutki taryfowe w okresie spiętrzenia zadań były minimalne. Przy braku dofinansowania przedmiotowego projektu ze środków zewnętrznych, mogłoby wystąpić przesunięcie w czasie lub całkowite zaniechanie niektórych inwestycji zawartych w planie rozwoju Gaz-Systemu.

Warto odnotować, że pod koniec lipca 2018 roku prezydent RP Andrzej Duda podpisał nowelizację tzw. specustawy terminalowej. Umożliwia ona uwzględnienie kosztów budowy Baltic Pipe w taryfie Gaz-Systemu – operatora systemu przesyłowego gazu. Koszty uzasadnione, które brane są pod uwagę przy ustalaniu taryf, dotyczą budowy i eksploatacji Baltic Pipe oraz niezbędnej infrastruktury, również zlokalizowanej na wodach terytorialnych lub w wyłącznej strefie ekonomicznej państw innych niż Polska. Do tych zaliczono też przypadającą na Gaz-System część kosztów budowy, utrzymania i eksploatacji tłoczni gazu znajdującej się na terenie Danii.

Spiętrzenie robót

Decyzja Komisji oraz zgoda na dofinansowanie tego projektu 215 mln zł oddala zagrożenie wzrostem stawek taryfowych oraz przesunięciem inwestycji spółki, która planuje kolejne inwestycje w związku z rosnącym zapotrzebowaniem na gaz w Polsce w latach 20-tych. Operator planuje realizację ponad 30 kluczowych inwestycji w latach 2020-2029. Dzięki temu długość krajowej sieci przesyłowej ma wzrosnąć z 11 tys. km do około 14,8 tys. km.

Inwestycje Gaz-Systemu obejmują, programy inwestycyjne określone w poprzednim planie na lata 2018-2027. Są to Baltic Pipe, rozbudowa Terminalu LNG w Świnoujściu, powstanie połączenia z Litwą czy też budowa Korytarza Północ-Południe, w skład którego wchodzi m.in. uruchomienie połączenia ze Słowacją. Natomiast kolejny plan (do 2029 roku) uwzględnia zadania inwestycyjne, których realizacja będzie zależna od stopnia rozwoju rynków gazu w Polsce i w regionie.

Zgodnie z założeniami prognozy umiarkowanego wzrostu w 2029 r., przesył gazu krajową siecią może zwiększyć się o 2,9 mld m sześć. rocznie. Jeśli zmaterializują się jednak wszystkie czynniki dotyczące prognozy optymalnego rozwoju, do których zalicza się m.in. rozwój energetyki gazowej, przesył gazu może wzrosnąć o 8,4 mld. m sześć. rocznie. „Spiętrzenie robót”, o którym mówiło w ub. roku URE, przy braku finansowania mogłoby skutkować problemami logistycznymi i wyzwaniem w obliczu rosnącego rynku gazu w Polsce. Jak podaje PGNiG, rok do roku konsumpcja gazu w Polsce rośnie o ponad 1 mld m sześc.

Czas na przetargi

Dofinansowanie UE oznacza, że na obecnym etapie projekt realizowany jest zgodnie z planem. Jednak to od przetargów na budowę będzie zależało, czy tak jak dotąd projekt będzie przebiegać zgodnie z planem i będzie gotowy na czas, a więc w październiku 2022 roku.

Sawicki: Czy Baltic Pipe się opłaci? (ANALIZA)